<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa Mentoring - Justyna Federowicz</title>
	<atom:link href="https://justynafederowicz.pl/tag/mentoring/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://justynafederowicz.pl/tag/mentoring/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 01 Oct 2023 09:15:51 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://justynafederowicz.pl/wp-content/uploads/2022/07/cropped-favicon-32x32.png</url>
	<title>Archiwa Mentoring - Justyna Federowicz</title>
	<link>https://justynafederowicz.pl/tag/mentoring/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Jak zmienić ścieżkę kariery po czterdziestce?</title>
		<link>https://justynafederowicz.pl/jak-zmienic-sciezke-kariery-po-czterdziestce/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Federowicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Jul 2023 11:07:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Zmiana zawodowa]]></category>
		<category><![CDATA[coaching]]></category>
		<category><![CDATA[coaching kariery]]></category>
		<category><![CDATA[kariera]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[Life coaching]]></category>
		<category><![CDATA[Mentoring]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc kobietom]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[zmiana kariery po czterdziestce]]></category>
		<category><![CDATA[zmiana ścieżki kariery]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://justynafederowicz.pl/?p=10102</guid>

					<description><![CDATA[<p>Masz za sobą wiele lat doświadczenia zawodowego w jakiejś branży, ale Twoje serce woła Cię gdzie indziej? Z tego artykułu dowiesz się, jak przygotować się do zmiany ścieżki kariery. Taka głęboka zmiana wymaga przemyślenia i zaplanowania. To proces, któremu należy poświęcić czas. W artykule znajdziesz wskazówki, które pomogą Ci przejść przez tę zmianę. Zmiana ścieżki kariery, szczególnie po czterdziestce, może wydawać się trudna, a nawet przerażająca. W głowie pojawiają się myśli: „Mam tyle lat doświadczenia, wyrobioną pozycję w branży &#8211; mam to wszystko tak po prostu zostawić i zaczynać od początku? Z drugiej strony, pojawia się konkurencyjna myśl: „Czy chcę przeżyć drugą połowę życia tak jak dotychczas?” Dzieci dorastają, coraz rzadziej nas potrzebują. Wyprowadzają się i zaczynają dorosłe życie.&#160; A my zostajemy i czujemy, że to w końcu czas dla nas. Życie woła nas gdzieś indziej. Tylko od nas zależy, czy odważymy się pójść za tym wołaniem.&#160; Do tej zmiany można się przygotować. Z konkretnym planem łatwiej jest realizować swoje marzenia.&#160; Oto kilka kroków, które warto uwzględnić w swoim planie: Autorefleksja&#160; Przemyśl swoje pasje, umiejętności i cele zawodowe. Odpowiedz sobie na pytanie: co jest dla mnie ważne? Jaki tryb życia chcę prowadzić? Na co nie chcę już się godzić?&#160; Wybierz ścieżkę, która będzie dawać Ci spełnienie i która będzie spójna z Twoimi wartościami. Badanie rynku pracy W zależności od tego, czy myślisz o pracy na etacie, czy o własnej firmie, przeanalizuj potencjalne nowe ścieżki kariery. Zbadaj, jakie jest zapotrzebowanie na produkt lub usługę, którą chcesz oferować, jakie są wymagania na danym stanowisku, średnie zarobki i perspektywy rozwoju. Kompetencje Zdobywaj nowe umiejętności, które przydadzą Ci się w nowej pracy. Idź na kursy, szkolenia, zdobądź certyfikaty. To pomoże Ci w uzyskaniu przewagi na konkurencyjnym rynku pracy, ale też zwiększy Twoją pewność siebie.&#160; Sieć kontaktów Nawiąż kontakty z osobami pracującymi w branży, którą rozważasz. Bierz udział w branżowych wydarzeniach, seminariach i spotkaniach networkingowych. Często to właśnie dobre relacje zawodowe pomagają zdobyć nową pracę lub klientów.&#160; Doświadczenie&#160; Jeśli to możliwe, zdobywaj doświadczenie praktyczne w nowej dziedzinie i eksperymentuj. Możesz robić to jako wolontariusz, praktykant lub freelancer. To pozwoli Ci lepiej poznać branżę, zyskać niezbędne umiejętności, ale też sprawdzić, czy to, czym chcesz się zajmować, rzeczywiście sprawia Ci satysfakcję. &#160; Plan finansowy Zmiana kariery może oznaczać, że przez pewien okres będziesz zarabiać mniej lub nie będziesz zarabiać wcale. Zadbaj o budżet na ten przejściowy okres, gdy Twoje dochody mogą być mniejsze. Przeanalizuj swoje wydatki. Pracuj nad powiększeniem swojej poduszki finansowej, tak abyś mogła spokojnie, bez zbędnego stresu, rozwijać się w nowej dziedzinie. To pozwoli Ci skoncentrować się na swoim celu. Elastyczność i pozytywne nastawienie&#160; Zachowaj pozytywne nastawienie i bądź cierpliwa. Sukces zwykle nie przychodzi od razu. Zmiana ścieżki zawodowej to proces.&#160; Bądź elastyczna i gotowa na zmiany. Nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli. Nie na wszystko mamy wpływ. Z wytrwałością i zaangażowaniem możesz osiągnąć swój cel.&#160; Wsparcie społeczne&#160; Znajdź wsparcie w rodzinie, przyjaciołach, w grupach wsparcia lub u osób, które profesjonalnie pomagają w zmianie kariery.&#160; Dzielenie się swoimi obawami i sukcesami z innymi może pomóc Ci utrzymać motywację i pokonać trudności na Twojej drodze do wymarzonej pracy.&#160; Działanie Nie zwlekaj, podejmij pierwsze kroki już teraz. Wybierz cel i zacznij działać. Odważ się pomimo lęku. Każdy mały krok w kierunku nowej kariery zbliża Cię do realizacji Twoich marzeń.&#160; Zmiana ścieżki kariery to nie tylko wyzwanie, ale również szansa na rozwój osobisty i spełnienie zawodowe. Biorąc pod uwagę swoje doświadczenie i mądrość nabyte przez lata, możesz zacząć tę nową przygodę z większą świadomością, pewnością siebie i determinacją.</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/jak-zmienic-sciezke-kariery-po-czterdziestce/">Jak zmienić ścieżkę kariery po czterdziestce?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="wp-block-heading has-medium-font-size">Masz za sobą wiele lat doświadczenia zawodowego w jakiejś branży, ale Twoje serce woła Cię gdzie indziej? </h2>



<h2 class="wp-block-heading has-medium-font-size">Z tego artykułu dowiesz się, jak przygotować się do zmiany ścieżki kariery. Taka głęboka zmiana wymaga przemyślenia i zaplanowania. To proces, któremu należy poświęcić czas. W artykule znajdziesz wskazówki, które pomogą Ci przejść przez tę zmianę. </h2>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Zmiana ścieżki kariery, szczególnie po czterdziestce, może wydawać się trudna, a nawet przerażająca. W głowie pojawiają się myśli: „Mam tyle lat doświadczenia, wyrobioną pozycję w branży &#8211; mam to wszystko tak po prostu zostawić i zaczynać od początku?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z drugiej strony, pojawia się konkurencyjna myśl: „Czy chcę przeżyć drugą połowę życia tak jak dotychczas?”</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dzieci dorastają, coraz rzadziej nas potrzebują. Wyprowadzają się i zaczynają dorosłe życie.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">A my zostajemy i czujemy, że to w końcu czas dla nas. Życie woła nas gdzieś indziej. Tylko od nas zależy, czy odważymy się pójść za tym wołaniem.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Do tej zmiany można się przygotować. Z konkretnym planem łatwiej jest realizować swoje marzenia.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Oto kilka kroków, które warto uwzględnić w swoim planie:</p>



<h2 class="wp-block-heading has-medium-font-size"><strong>Autorefleksja</strong>&nbsp;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Przemyśl swoje pasje, umiejętności i cele zawodowe. Odpowiedz sobie na pytanie: co jest dla mnie ważne? Jaki tryb życia chcę prowadzić? Na co nie chcę już się godzić?&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wybierz ścieżkę, która będzie dawać Ci spełnienie i która będzie spójna z Twoimi wartościami.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-medium-font-size"><strong>Badanie rynku pracy</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">W zależności od tego, czy myślisz o pracy na etacie, czy o własnej firmie, przeanalizuj potencjalne nowe ścieżki kariery. Zbadaj, jakie jest zapotrzebowanie na produkt lub usługę, którą chcesz oferować, jakie są wymagania na danym stanowisku, średnie zarobki i perspektywy rozwoju.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-medium-font-size"><strong>Kompetencje</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zdobywaj nowe umiejętności, które przydadzą Ci się w nowej pracy. Idź na kursy, szkolenia, zdobądź certyfikaty. To pomoże Ci w uzyskaniu przewagi na konkurencyjnym rynku pracy, ale też zwiększy Twoją pewność siebie.&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading has-medium-font-size"><strong>Sieć kontaktów</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nawiąż kontakty z osobami pracującymi w branży, którą rozważasz. Bierz udział w branżowych wydarzeniach, seminariach i spotkaniach networkingowych. Często to właśnie dobre relacje zawodowe pomagają zdobyć nową pracę lub klientów.&nbsp;<strong></strong></p>



<h2 class="wp-block-heading has-medium-font-size"><strong>Doświadczenie&nbsp;</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli to możliwe, zdobywaj doświadczenie praktyczne w nowej dziedzinie i eksperymentuj. Możesz robić to jako wolontariusz, praktykant lub freelancer. To pozwoli Ci lepiej poznać branżę, zyskać niezbędne umiejętności, ale też sprawdzić, czy to, czym chcesz się zajmować, rzeczywiście sprawia Ci satysfakcję. &nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading has-medium-font-size"><strong>Plan finansowy</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zmiana kariery może oznaczać, że przez pewien okres będziesz zarabiać mniej lub nie będziesz zarabiać wcale. Zadbaj o budżet na ten przejściowy okres, gdy Twoje dochody mogą być mniejsze. Przeanalizuj swoje wydatki. Pracuj nad powiększeniem swojej poduszki finansowej, tak abyś mogła spokojnie, bez zbędnego stresu, rozwijać się w nowej dziedzinie. To pozwoli Ci skoncentrować się na swoim celu.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-medium-font-size"><strong>Elastyczność i pozytywne nastawienie</strong>&nbsp;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zachowaj pozytywne nastawienie i bądź cierpliwa. Sukces zwykle nie przychodzi od razu. Zmiana ścieżki zawodowej to proces.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Bądź elastyczna i gotowa na zmiany. Nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli. Nie na wszystko mamy wpływ. Z wytrwałością i zaangażowaniem możesz osiągnąć swój cel.&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading has-medium-font-size"><strong>Wsparcie społeczne&nbsp;</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Znajdź wsparcie w rodzinie, przyjaciołach, w grupach wsparcia lub u osób, które profesjonalnie pomagają w zmianie kariery.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dzielenie się swoimi obawami i sukcesami z innymi może pomóc Ci utrzymać motywację i pokonać trudności na Twojej drodze do wymarzonej pracy.&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading has-medium-font-size"><strong>Działa</strong>nie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nie zwlekaj,<strong> </strong>podejmij pierwsze kroki już teraz. Wybierz cel i zacznij działać. Odważ się pomimo lęku. Każdy mały krok w kierunku nowej kariery zbliża Cię do realizacji Twoich marzeń.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Zmiana ścieżki kariery to nie tylko wyzwanie, ale również szansa na rozwój osobisty i spełnienie zawodowe. Biorąc pod uwagę swoje doświadczenie i mądrość nabyte przez lata, możesz zacząć tę nową przygodę z większą świadomością, pewnością siebie i determinacją.</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/jak-zmienic-sciezke-kariery-po-czterdziestce/">Jak zmienić ścieżkę kariery po czterdziestce?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak odróżnić zmęczenie od wypalenia zawodowego?</title>
		<link>https://justynafederowicz.pl/jak-odroznic-zmeczenie-od-wypalenia-zawodowego/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Federowicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 11 Mar 2023 15:02:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Wypalenie zawodowe]]></category>
		<category><![CDATA[coaching]]></category>
		<category><![CDATA[korporacja]]></category>
		<category><![CDATA[Life coaching]]></category>
		<category><![CDATA[Mentoring]]></category>
		<category><![CDATA[przemęczenie]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://justynafederowicz.pl/?p=10089</guid>

					<description><![CDATA[<p>„Jestem wypalona, nic mi się nie chce. Chyba muszę zmienić pracę” „Ta praca nie daje mi satysfakcji, mam jej już dość, jestem wypalona” Czy to na pewno wypalenie? W ostatnich latach o wypaleniu zawodowym mówi się bardzo dużo. Prawie każdy czuje się wypalony. Wypalenie powszechnieje. Staje się mało istotne i błahe.&#160; A przecież to jest poważny problem, złożony kryzys, który wpływa na wszystkie sfery życia i z którego wychodzi się miesiącami.&#160; Można być zmęczonym po intensywnym projekcie.&#160; Można czuć wyczerpanie jeśli przez kilka tygodni dopinało się ważne zlecenie dla klienta.&#160; Można być zmęczonym powtarzalnością wykonywanej pracy.&#160; Ale czy to już wypalenie? Niekoniecznie. Czym różni się wypalenie zawodowe od zwykłego zmęczenia? Przede wszystkim, długością trwania.&#160; Jeśli zmęczenie mija po dłuższym odpoczynku, a siła i chęć do pracy wracają, raczej nie jest to wypalenie.&#160; Przy zmęczeniu mogą pojawić się m.in. bóle mięśni, spowolnienie reakcji, spadek wydajności, spadek koncentracji, apatia, rozdrażnienie, spadek motywacji. Po zafundowaniu sobie odpoczynku, te objawy zwykle mijają i znowu jesteśmy w pełni sił.&#160; Tak czułam się przez wiele miesięcy. Byłam przekona, że to zmęczenie. Zaczęłam się niepokoić, kiedy urlopy przestały być dla mnie regeneracją, kiedy pojawiły się poważne problemy ze snem i coraz częstsze stany zapalne i infekcje. Dopiero wtedy zgłosiłam się po pomoc.&#160; Wypalenie to długotrwały proces, który rozwija się miesiącami. Urlop zwykle nie pomaga. Konieczne jest zajrzenie głębiej w siebie, poszukanie przyczyn i zaplanowanie kroków wyjścia z wypalenia. I to też trwa. Wypalenie nie mija z dnia na dzień.&#160; Wypalają się najczęściej te osoby, które angażowały się ponadprzeciętnie w swoją pracę. Mówi się, że żeby się wypalić, trzeba wcześniej płonąć . Ale to temat na oddzielny wpis. Doświadczając wypalenia czujemy się nieskuteczni, zmęczeni psychofizycznie, emocjonalnie. Mamy problemy z pamięcią i koncentracją. Szybko wpadamy w złość, mamy skłonność do izolowania się. Wykonywanie obowiązków zaczyna zajmować nam więcej czasu. Mamy poczucie, że sobie nie radzimy. Zaczynamy się zastanawiać, czy to co robimy ma w ogóle sens.&#160; Niektóre objawy wypalenia mogą być podobne do zmęczenia, ale nie ustępują nawet po odpoczynku. Wypalenie zawodowe trwa długo i długo się z niego wychodzi. Etapy wypalenia zawodowego Christina Maslach, badaczka wypalenia zawodowego, wyróżnia trzy etapy wypalenia zawodowego: Ważne, żeby uważnie obserwować siebie i reagować jeśli tylko zauważysz u siebie pierwsze objawy. Im szybciej zareagujesz, tym mniejsze spustoszenie wywoła wypalenie. Warto też prosić o pomoc, nie wstydzić się tego. Wypalenie to kryzys, a kryzys może przytrafić się każdemu. Wsparcie w wyjściu z kryzysu jest niezwykle istotne.</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/jak-odroznic-zmeczenie-od-wypalenia-zawodowego/">Jak odróżnić zmęczenie od wypalenia zawodowego?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">„Jestem wypalona, nic mi się nie chce. Chyba muszę zmienić pracę”</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Ta praca nie daje mi satysfakcji, mam jej już dość, jestem wypalona”</p>



<h2 class="wp-block-heading">Czy to na pewno wypalenie?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W ostatnich latach o wypaleniu zawodowym mówi się bardzo dużo. Prawie każdy czuje się wypalony.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wypalenie powszechnieje. Staje się mało istotne i błahe.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">A przecież to jest poważny problem, złożony kryzys, który wpływa na wszystkie sfery życia i z którego wychodzi się miesiącami.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Można być zmęczonym po intensywnym projekcie.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Można czuć wyczerpanie jeśli przez kilka tygodni dopinało się ważne zlecenie dla klienta.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Można być zmęczonym powtarzalnością wykonywanej pracy.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ale czy to już wypalenie?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niekoniecznie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Czym różni się wypalenie zawodowe od zwykłego zmęczenia?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Przede wszystkim, długością trwania.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli zmęczenie mija po dłuższym odpoczynku, a siła i chęć do pracy wracają, raczej nie jest to wypalenie.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przy zmęczeniu mogą pojawić się m.in. bóle mięśni, spowolnienie reakcji, spadek wydajności, spadek koncentracji, apatia, rozdrażnienie, spadek motywacji. Po zafundowaniu sobie odpoczynku, te objawy zwykle mijają i znowu jesteśmy w pełni sił.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tak czułam się przez wiele miesięcy. Byłam przekona, że to zmęczenie. Zaczęłam się niepokoić, kiedy urlopy przestały być dla mnie regeneracją, kiedy pojawiły się poważne problemy ze snem i coraz częstsze stany zapalne i infekcje. Dopiero wtedy zgłosiłam się po pomoc.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wypalenie to długotrwały proces, który rozwija się miesiącami. Urlop zwykle nie pomaga. Konieczne jest zajrzenie głębiej w siebie, poszukanie przyczyn i zaplanowanie kroków wyjścia z wypalenia. I to też trwa. Wypalenie nie mija z dnia na dzień.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wypalają się najczęściej te osoby, które angażowały się ponadprzeciętnie w swoją pracę. Mówi się, że żeby się wypalić, trzeba wcześniej płonąć . Ale to temat na oddzielny wpis.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Doświadczając wypalenia czujemy się nieskuteczni, zmęczeni psychofizycznie, emocjonalnie. Mamy problemy z pamięcią i koncentracją. Szybko wpadamy w złość, mamy skłonność do izolowania się. Wykonywanie obowiązków zaczyna zajmować nam więcej czasu. Mamy poczucie, że sobie nie radzimy. Zaczynamy się zastanawiać, czy to co robimy ma w ogóle sens.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niektóre objawy wypalenia mogą być podobne do zmęczenia, ale nie ustępują nawet po odpoczynku. Wypalenie zawodowe trwa długo i długo się z niego wychodzi.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Etapy wypalenia zawodowego</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Christina Maslach, badaczka wypalenia zawodowego, wyróżnia trzy etapy wypalenia zawodowego:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>wyczerpanie emocjonalne i towarzyszące mu przygnębienie, frustracja, gniew, bezsilność („Ta praca nie ma sensu, nikomu nie jest potrzebna”, „Nie mogę się ogarnąć, nic mi nie wychodzi”</li>



<li>cynizm i depersonalizacja („Wszyscy się na mnie uwzięli”, „Klienci są głupi i beznadziejni”, „Koledzy z pracy/mój szef mnie drażnią”, „Na nikogo tutaj nie można liczyć, każdy myśli tylko o sobie”)</li>



<li>brak poczucia osobistych osiągnięć („Pracuję coraz więcej, a i tak nie mogę tego skończyć, widocznie się do tego nie nadaję”)</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Ważne, żeby uważnie obserwować siebie i reagować jeśli tylko zauważysz u siebie pierwsze objawy. Im szybciej zareagujesz, tym mniejsze spustoszenie wywoła wypalenie. Warto też prosić o pomoc, nie wstydzić się tego. Wypalenie to kryzys, a kryzys może przytrafić się każdemu. Wsparcie w wyjściu z kryzysu jest niezwykle istotne. </p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/jak-odroznic-zmeczenie-od-wypalenia-zawodowego/">Jak odróżnić zmęczenie od wypalenia zawodowego?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Po co dbać o work-life balance?</title>
		<link>https://justynafederowicz.pl/work-life-balance/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Federowicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Jan 2023 11:16:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Wypalenie zawodowe]]></category>
		<category><![CDATA[coaching]]></category>
		<category><![CDATA[dobrostan]]></category>
		<category><![CDATA[Mentoring]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc kobietom]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[przemęczenie]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[równowaga]]></category>
		<category><![CDATA[slow-life]]></category>
		<category><![CDATA[wellbeing]]></category>
		<category><![CDATA[work-life balance]]></category>
		<category><![CDATA[wypalenie zawodowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://justynafederowicz.pl/?p=10081</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z badań wynika, że zaburzony work-life balance 12-krotnie zwiększa ryzyko wypalenia zawodowego, 6-krotnie zwiększa prawdopodobieństwo podlegania silnemu stresowi w pracy i 3-krotnie podnosi ryzyko wystąpienia stanów depresyjnych.  Ostatnio dość popularna staje się idea work-life integration zamiast work-life balance.&#160; Osobiście, mam wątpliwości czy te dwa obszary powinny być zintegrowane. Wątpliwości te wynikają z mojego osobistego doświadczenia, jak i z doświadczenia moich klientów.&#160; Owszem, pracy i życia prywatnego nie da się tak do końca i na siłę rozdzielić. Nie można jednym przyciskiem wyłączyć w głowie myśli o pracy, nawet kiedy zamknęliśmy już komputer i wyszliśmy z biura. Przynajmniej większość z nas tego nie potrafi.&#160; Nie jestem jednak przekonana, czy dwie dwie sfery powinny być ze sobą zintegrowane. A nawet jeśli, to w jakim stopniu.&#160; Klienci, z którymi pracuję, to w większości osoby doświadczające wypalenia zawodowego. Wszystkie zgodnie powtarzają, że nawet zajrzenie na chwilę do służbowej poczty wieczorem zaburza ich odpoczynek i powoduje napięcie związane z pracą.&#160; Podobnie jest na urlopie, którego celem jest przecież wyłączenie się z trybu praca i regeneracja organizmu. Jeśli podczas urlopu odpowiadamy na służbowe maile lub wdzwaniamy się na spotkania, tak naprawdę ciągle jesteśmy myślami w pracy. Nie odpoczywamy.&#160; Niedawno miałam konsultację z osobą, która opowiadała mi, że właściwie non-stop myśli o pracy. W nocy również.&#160; Wieczorami i w weekendy po kilka razy zagląda do skrzynki pocztowej w telefonie służbowym. Mimo że nikt tego od niej nie wymaga. Ale ona chce mieć wszystko pod kontrolą i być gotowa na poranne i poniedziałkowe pożary.&#160; W niedzielę już od rana jest w takim stresie, że właściwie trudno myśleć jej o czymkolwiek innym niż praca. Bicie serca przyspiesza. W nocy sen nie przychodzi, a zamiast niego tysiąc myśli kłębi się w głowie. Tak objawia się syndrom poniedziałku. Doświadcza go wiele osób, których zaczyna dopadać wypalenie.&#160; Co dzieje się z naszym organizmem, kiedy jesteśmy przeciążeni? Nic dobrego.&#160; Nasz organizm właściwie w ogóle nie przełącza się z trybu praca na tryb życie prywatne. Ciągle pracuje. Nie odpoczywa. Nie regeneruje się. Bohaterka tego wpisu wylądowała niedawno na SORze. Ale to też jej nie zatrzymało. Pozwoliła sobie tylko na kilka dni zwolnienia, a później wróciła do starych nawyków.&#160; Czas zwolnienia wspomina z rozrzewnieniem, ponieważ wtedy pozwoliła sobie na prawdziwy odpoczynek. Nawet nie spojrzała na służbowy telefon.&#160; Co poza zdrowiem ryzykujemy? Brak równowagi pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym powoduje, że spada satysfakcja w każdej sferze naszego życia.&#160; To wszystko nie pozostaje bez wpływu na naszą pracę. Bo skoro wali się całe nasze życie, nie jesteśmy w stanie pracować efektywnie. Spada jakość naszej pracy. Koncentracja szwankuje. Frustrujemy się. Czujemy zniechęcenie i rozdrażnienie. Psują się relacje z kolegami z pracy. Spada nasze zaangażowanie.  Wpadamy w błędne koło.&#160; Z badań wynika, że zaburzony work-life balance 12-krotnie zwiększa ryzyko wypalenia zawodowego, 6-krotnie zwiększa prawdopodobieństwo podlegania silnemu stresowi w pracy i 3-krotnie podnosi ryzyko wystąpienia stanów depresyjnych.&#160; Jak wygląda Twój work-life balance? Potrafisz rozdzielić te dwa obszary życia i zachować równowagę? Jest początek stycznia &#8211; czas noworocznych postanowień.&#160; Może to dobra okazja, żeby to przemyśleć i wpisać na listę swoich postanowień zadbanie o siebie.&#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/work-life-balance/">Po co dbać o work-life balance?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="has-medium-font-size wp-block-heading">Z badań wynika, że zaburzony work-life balance 12-krotnie zwiększa ryzyko wypalenia zawodowego, 6-krotnie zwiększa prawdopodobieństwo podlegania silnemu stresowi w pracy i 3-krotnie podnosi ryzyko wystąpienia stanów depresyjnych. </h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ostatnio dość popularna staje się idea work-life integration zamiast work-life balance.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Osobiście, mam wątpliwości czy te dwa obszary powinny być zintegrowane. Wątpliwości te wynikają z mojego osobistego doświadczenia, jak i z doświadczenia moich klientów.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Owszem, pracy i życia prywatnego nie da się tak do końca i na siłę rozdzielić. Nie można jednym przyciskiem wyłączyć w głowie myśli o pracy, nawet kiedy zamknęliśmy już komputer i wyszliśmy z biura. Przynajmniej większość z nas tego nie potrafi.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie jestem jednak przekonana, czy dwie dwie sfery powinny być ze sobą zintegrowane. A nawet jeśli, to w jakim stopniu.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Klienci, z którymi pracuję, to w większości osoby doświadczające wypalenia zawodowego. Wszystkie zgodnie powtarzają, że nawet zajrzenie na chwilę do służbowej poczty wieczorem zaburza ich odpoczynek i powoduje napięcie związane z pracą.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podobnie jest na urlopie, którego celem jest przecież wyłączenie się z trybu praca i regeneracja organizmu. Jeśli podczas urlopu odpowiadamy na służbowe maile lub wdzwaniamy się na spotkania, tak naprawdę ciągle jesteśmy myślami w pracy. Nie odpoczywamy.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niedawno miałam konsultację z osobą, która opowiadała mi, że właściwie non-stop myśli o pracy. W nocy również.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wieczorami i w weekendy po kilka razy zagląda do skrzynki pocztowej w telefonie służbowym. Mimo że nikt tego od niej nie wymaga. Ale ona chce mieć wszystko pod kontrolą i być gotowa na poranne i poniedziałkowe pożary.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">W niedzielę już od rana jest w takim stresie, że właściwie trudno myśleć jej o czymkolwiek innym niż praca. Bicie serca przyspiesza. W nocy sen nie przychodzi, a zamiast niego tysiąc myśli kłębi się w głowie. Tak objawia się syndrom poniedziałku. Doświadcza go wiele osób, których zaczyna dopadać wypalenie.&nbsp;</p>



<h2 class="has-medium-font-size wp-block-heading">Co dzieje się z naszym organizmem, kiedy jesteśmy przeciążeni?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nic dobrego.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nasz organizm właściwie w ogóle nie przełącza się z trybu praca na tryb życie prywatne. Ciągle pracuje. Nie odpoczywa. Nie regeneruje się.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Bohaterka tego wpisu wylądowała niedawno na SORze. Ale to też jej nie zatrzymało. Pozwoliła sobie tylko na kilka dni zwolnienia, a później wróciła do starych nawyków.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Czas zwolnienia wspomina z rozrzewnieniem, ponieważ wtedy pozwoliła sobie na prawdziwy odpoczynek. Nawet nie spojrzała na służbowy telefon.&nbsp;</p>



<h2 class="has-medium-font-size wp-block-heading">Co poza zdrowiem ryzykujemy?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Brak równowagi pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym powoduje, że spada satysfakcja w każdej sferze naszego życia.&nbsp;</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Zaniedbujemy rodzinę i mamy wyrzuty sumienia, że poświęcamy jej za mało czasu.&nbsp;</li>



<li>W naszym związku zaczynają pojawiać się konflikty. Zdarza się, że związek się rozpada, bo praca jest ważniejsza.&nbsp;</li>



<li>Porzucamy swoje zainteresowania i pasje, które przecież sprawiały nam kiedyś ogromną frajdę. Zapominamy o naszych znajomych i czujemy się coraz bardziej samotni. &nbsp;</li>



<li>Sięgamy po alkohol i inne środki odurzające z nadzieją, że to poprawi nasz nastrój i pozwoli się rozluźnić.</li>



<li>Przeciążenie pracą wiąże się zwykle z wysokim poziomem stresu. A silny, utrzymujący się przez dłuższy czas stres zwiększa podatność na wirusy i bakterie, wrzody żołądka i dwunastnicy, nadciśnienie, chorobę wieńcową, zawał serca i depresję.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">To wszystko nie pozostaje bez wpływu na naszą pracę. Bo skoro wali się całe nasze życie, <strong>nie jesteśmy w stanie pracować efektywnie.</strong> <strong>Spada jakość naszej pracy</strong>. Koncentracja szwankuje. Frustrujemy się. <strong>Czujemy zniechęcenie</strong> i rozdrażnienie. Psują się relacje z kolegami z pracy. Spada nasze zaangażowanie. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Wpadamy w błędne koło.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z badań wynika, że zaburzony work-life balance 12-krotnie zwiększa ryzyko wypalenia zawodowego, 6-krotnie zwiększa prawdopodobieństwo podlegania silnemu stresowi w pracy i 3-krotnie podnosi ryzyko wystąpienia stanów depresyjnych.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak wygląda Twój work-life balance?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Potrafisz rozdzielić te dwa obszary życia i zachować równowagę?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jest początek stycznia &#8211; czas noworocznych postanowień.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Może to dobra okazja, żeby to przemyśleć i wpisać na listę swoich postanowień zadbanie o siebie.&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/work-life-balance/">Po co dbać o work-life balance?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy Twoje miejsce pracy jest przyczyną wypalenia?</title>
		<link>https://justynafederowicz.pl/czy-twoje-miejsce-pracy-jest-przyczyna-wypalenia/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Federowicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 31 Oct 2022 22:00:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Wypalenie zawodowe]]></category>
		<category><![CDATA[coaching]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[korporacja]]></category>
		<category><![CDATA[Life coaching]]></category>
		<category><![CDATA[Mentoring]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc kobietom]]></category>
		<category><![CDATA[przemęczenie]]></category>
		<category><![CDATA[przyczyny wypalenia]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[wellbeing]]></category>
		<category><![CDATA[wypalenie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie psychiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://justynafederowicz.pl/?p=9948</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dowiedz się jakie czynniki zwiększają ryzyko wypalenia zawodowego.  Jakie zawody narażone są na wypalenie zawodowe? Wypalenie zawodowe dotyka w ostatnich latach coraz większą grupę aktywnych zawodowo osób. Wyniki badań pokazują, że aż 2/3 pracowników zauważyło u siebie w ciągu ostatniego roku objawy wypalenia. Najczęściej było to zmęczenie pracą i brak przyjemności z wykonywanych obowiązków (badanie &#8222;Dobrostan psychiczny w pracy&#8221; opracowane przez Smartscope na zlecenie Nationale-Nederlanden, przeprowadzone pod koniec 2021 roku). W danej firmie nigdy wypalają się wszyscy pracownicy.  Owszem, istnieją zawody, w których ryzyko wypalenia jest większe. Kiedyś uważano, że są to głównie zawody związane z pomaganiem innym ludziom &#8211; lekarze, pielęgniarki, nauczyciele. Teraz wiadomo, że wypalenie może dotknąć przedstawicieli każdego zawodu. Często pojawia się tam, gdzie jest duża presja i związany z nią długotrwały stres. Na ryzyko wypalenia narażeni są m.in. pracownicy firm inwestycyjnych, czy konsultingowych &#8211; gdzie błąd może dużo kosztować, a presja czasu jest ogromna. Wypalenie pojawia się też na stanowiskach, które pracują z innymi ludźmi &#8211; przedstawiciele handlowi, pracownicy obsługi klienta. Duża grupa wypalonych zawodowo pracowników to menedżerowie, u których narażenie na stres jest zwykle ogromne. Ostatnio dużo mówi się o wypaleniu zawodowym programistów, wg raportu Haystack Analytics z 2021 prawie 83% programistów doświadcza tego syndromu.  Syndrom wypalenia może dotyczyć również przedsiębiorców, którzy prowadzą własne firmy.&#160; Wypalenie może dotknąć przedstawicieli każdego zawodu. Fakty jednak są takie, że wypalają się jednostki, które są bardziej niż inni podatne na syndrom wypalenia. To prowadzi do wniosku, że sprzyja temu ich struktura osobowości.&#160; Kogo dotyka wypalenie? Paradoksalnie, wypalenie najczęściej dotyka osób, które są ambitne, zaangażowane, zmotywowane, zdolne, postrzegane jako pomocne i niezawodne. Są to osoby, które poświęcają mnóstwo swojej energii innym, pomagając im, wspierając, czasami wykonując za nich pracę. Idealiści, którzy dużo wymagają szczególnie od siebie. Perfekcjoniści, którzy nie potrafią prosić o pomoc.&#160; „Wypaleńcy” to często firmowe „talenty”. Osoby doświadczające wypalenia mają zwykle niską odporność na stres, która może mieć wiele przyczyn. Warto je przeanalizować i wzmacniać. Mimo że poziom odporności psychicznej skorelowany jest z pewnymi cechami osobowości, jest to bardziej kompetencja, której można się nauczyć, niż wrodzona cecha. Osoby z niską odpornością psychiczną mają zwykle zaburzony work-life balance. Poświęcają większość swojego czasu na pracę i nie pozwalają sobie na prawdziwy odpoczynek. Podążając za swoim perfekcjonizmem, nie dają sobie przestrzeni na popełnianie błędów, a ich cele są często zbyt ambitne, niemożliwe do osiągnięcia.&#160; Zwykle są mało asertywne i nie stawiają granic. Wynika to z ich chęci zaspokojenia oczekiwań, jakie stawiają wobec nich inni. Te oczekiwania bywają czasami rozbieżne &#8211; czego innego oczekuje szef, współpracownicy, czy partner w domu. A kiedy dodatkowo nie są one zgodne z tym, czego pragną oni sami, pojawiają się różnego rodzaju konflikty wewnętrzne, które jeszcze bardziej podwyższają poziom stresu.&#160; Osoby doświadczające wypalenia często mają niskie poczucie własnej wartości. Uważają, że nie są wystarczająco dobre, że nie potrafią wystarczajaco dużo. To z kolei wiąże się z postrzeganiem siebie przez pryzmat opinii innych i porównywania się do innych.&#160; Wiele z nich jest zaprogramowana na sukces &#8211; trzeba osiągać coraz więcej, piąć się coraz wyżej, pracować coraz szybciej. To powoduje, że poświęcają całe swoje życie na pogoń za sukcesem i nie potrafią radzić sobie z porażkami. Porażka jest dla nich nie do zaakceptowania.&#160; Dlatego nie przyznają się, nawet same przed sobą, że coś jest nie tak. Nie potrafią prosić o pomoc, brakuje im wsparcia społecznego. A wsparcie innych osób jest w takiej sytuacji nieocenione. Warto zadbać, aby mieć taką grupę życzliwych, wspierających osób wokół siebie. Czy konkretna firma może być przyczyną wypalenia? Miejsce pracy nigdy nie jest jedyną przyczyną wypalenia zawodowego. Gdyby tak było, wypalaliby się wszyscy pracownicy, a nie tylko jednostki. Pewne aspekty mogą zwiększać ryzyko pojawienia się wypalenia u osób, których struktura osobowości czyni je bardziej podatnymi na wypalenie. Jest to w pewnym sensie niedopasowanie jednostki do środowiska pracy.  Może to być kultura organizacyjna kładąca nacisk na efektywność, nadmierne obciążenie obowiązkami, oczekiwanie stałej dostępności i gotowości do pracy, styl zarządzania, brak autonomii i wsparcia, niejasne oczekiwania, niedostosowanie kompetencji do wykonywanych zadań, wygórowane oczekiwania, brak możliwości wykorzystania swojego potencjału, rutyna, konflikt wartości pracownika i firmy, czy konflikty międzyludzkie.&#160; Christina Maslach (jedna z czołowych badaczek wypalenia) oraz Michael Leiter przeprowadzili badania ( Areas of Worklife: A Structured Approach to Organizational Predictors of Job Burnout, w: P. Perrewe, D. Ganster, (red.), Research in Occupational Stress and Well Being, Elsevier, Oxford 2004), które pokazały, że to niedopasowanie występuje najczęściej w sześciu obszarach: Przeciążenie pracą &#8211; czyli za dużo pracy i niewystarczające zasoby, a co za tym idzie &#8211; brak czasu na odpoczynek i regenerację sił. Kontrola &#8211; szczególnie ta nadmierna, drobiazgowa, brak wpływu i odpowiedzialność bez władzy, brak jasności co do zakresu odpowiedzialności lub niedoprecyzowanie roli, jaką pełni pracownik. Poczucie wpływu i aktywny udział w podejmowaniu decyzji zwiększają skuteczność, podwyższają energię pracownika i poczucie sensu wykonywanej pracy.&#160; Wynagradzanie i docenianie &#8211; a właściwie niewystarczające wynagradzania i niedocenianie, które obniżają poczucie wartości pracownika i sprawiają, że czuje się on nieefektywny i niekompetentny Relacje z innymi &#8211; brak szacunku, izolowanie czy konflikty. Brak wsparcia ze strony przełożonego zwiększa poziom wyczerpania, a brak wsparcia ze strony współpracowników zmniejsza skuteczność i obniża poczucie wartości pracownika Sprawiedliwość &#8211; dyskryminacja, faworyzowanie jako przejawy niesprawiedliwości społecznej. Pracownik, który doświadcza niesprawiedliwego traktowania w pracy jest bardziej podatny na wypalenie Wartości &#8211; czyli konflikt wartości pracownika i wartości firmy, rozbiezność pomiędzy celami firmy i oczekiwaniami pracownika. W takiej sytuacji pracownik jest niejako zmuszony do zachowywania się niezgodnie ze swoimi wartościami. To powoduje w nim wewnętrzny konflikt, który może być jedną z przyczyn wypalenia.&#160; Podsumowując, nie da się wskazać jednej konkretnej przyczyny wypalenia zawodowego. Skomplikowana konstrukcja psychiczna jednostki ludzkiej powoduje, że u różnych osób przyczyny pojawienia się wypalenia mogą być różne. Trzeba jednak podkreślić, że przyczyny zewnętrzne nigdy nie są jedynymi, które powodują wypalenie.&#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/czy-twoje-miejsce-pracy-jest-przyczyna-wypalenia/">Czy Twoje miejsce pracy jest przyczyną wypalenia?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-medium-font-size wp-block-paragraph"><em>Dowiedz się jakie czynniki zwiększają ryzyko wypalenia zawodowego. </em></p>



<h2 class="wp-block-heading">Jakie zawody narażone są na wypalenie zawodowe?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wypalenie zawodowe dotyka w ostatnich latach coraz większą grupę aktywnych zawodowo osób. Wyniki badań pokazują, że aż 2/3 pracowników zauważyło u siebie w ciągu ostatniego roku objawy wypalenia. Najczęściej było to zmęczenie pracą i brak przyjemności z wykonywanych obowiązków <em>(badanie &#8222;Dobrostan psychiczny w pracy&#8221; opracowane przez Smartscope na zlecenie Nationale-Nederlanden, przeprowadzone pod koniec 2021 roku)</em>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W danej firmie nigdy wypalają się wszyscy pracownicy.  Owszem, istnieją zawody, w których ryzyko wypalenia jest większe. Kiedyś uważano, że są to głównie zawody związane z pomaganiem innym ludziom &#8211; lekarze, pielęgniarki, nauczyciele. Teraz wiadomo, że wypalenie może dotknąć przedstawicieli każdego zawodu. Często pojawia się tam, gdzie jest duża presja i związany z nią długotrwały stres. Na ryzyko wypalenia narażeni są m.in. pracownicy firm inwestycyjnych, czy konsultingowych &#8211; gdzie błąd może dużo kosztować, a presja czasu jest ogromna. Wypalenie pojawia się też na stanowiskach, które pracują z innymi ludźmi &#8211; przedstawiciele handlowi, pracownicy obsługi klienta. Duża grupa wypalonych zawodowo pracowników to menedżerowie, u których narażenie na stres jest zwykle ogromne. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Ostatnio dużo mówi się o wypaleniu zawodowym programistów, wg raportu <a href="https://www.usehaystack.io/blog/83-of-developers-suffer-from-burnout-haystack-analytics-study-finds">Haystack Analytics</a> z 2021 prawie 83% programistów doświadcza tego syndromu. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Syndrom wypalenia może dotyczyć również przedsiębiorców, którzy prowadzą własne firmy.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wypalenie może dotknąć przedstawicieli każdego zawodu. Fakty jednak są takie, że wypalają się jednostki, które są bardziej niż inni podatne na syndrom wypalenia. To prowadzi do wniosku, że sprzyja temu ich struktura osobowości.&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading">Kogo dotyka wypalenie?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Paradoksalnie, wypalenie najczęściej dotyka osób, które są ambitne, zaangażowane, zmotywowane, zdolne, postrzegane jako pomocne i niezawodne. Są to osoby, które poświęcają mnóstwo swojej energii innym, pomagając im, wspierając, czasami wykonując za nich pracę. Idealiści, którzy dużo wymagają szczególnie od siebie. Perfekcjoniści, którzy nie potrafią prosić o pomoc.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Wypaleńcy” to często firmowe „talenty”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Osoby doświadczające wypalenia mają zwykle niską odporność na stres, która może mieć wiele przyczyn. Warto je przeanalizować i wzmacniać. Mimo że poziom odporności psychicznej skorelowany jest z pewnymi cechami osobowości, jest to bardziej kompetencja, której można się nauczyć, niż wrodzona cecha.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Osoby z niską odpornością psychiczną mają zwykle zaburzony work-life balance. Poświęcają większość swojego czasu na pracę i nie pozwalają sobie na prawdziwy odpoczynek. Podążając za swoim perfekcjonizmem, nie dają sobie przestrzeni na popełnianie błędów, a ich cele są często zbyt ambitne, niemożliwe do osiągnięcia.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zwykle są mało asertywne i nie stawiają granic. Wynika to z ich chęci zaspokojenia oczekiwań, jakie stawiają wobec nich inni. Te oczekiwania bywają czasami rozbieżne &#8211; czego innego oczekuje szef, współpracownicy, czy partner w domu. A kiedy dodatkowo nie są one zgodne z tym, czego pragną oni sami, pojawiają się różnego rodzaju konflikty wewnętrzne, które jeszcze bardziej podwyższają poziom stresu.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Osoby doświadczające wypalenia często mają niskie poczucie własnej wartości. Uważają, że nie są wystarczająco dobre, że nie potrafią wystarczajaco dużo. To z kolei wiąże się z postrzeganiem siebie przez pryzmat opinii innych i porównywania się do innych.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wiele z nich jest zaprogramowana na sukces &#8211; trzeba osiągać coraz więcej, piąć się coraz wyżej, pracować coraz szybciej. To powoduje, że poświęcają całe swoje życie na pogoń za sukcesem i nie potrafią radzić sobie z porażkami. Porażka jest dla nich nie do zaakceptowania.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego nie przyznają się, nawet same przed sobą, że coś jest nie tak. Nie potrafią prosić o pomoc, brakuje im wsparcia społecznego. A wsparcie innych osób jest w takiej sytuacji nieocenione. Warto zadbać, aby mieć taką grupę życzliwych, wspierających osób wokół siebie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Czy konkretna firma może być przyczyną wypalenia?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Miejsce pracy nigdy nie jest jedyną przyczyną wypalenia zawodowego. Gdyby tak było, wypalaliby się wszyscy pracownicy, a nie tylko jednostki. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Pewne aspekty mogą zwiększać ryzyko pojawienia się wypalenia u osób, których struktura osobowości czyni je bardziej podatnymi na wypalenie. Jest to w pewnym sensie niedopasowanie jednostki do środowiska pracy. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Może to być kultura organizacyjna kładąca nacisk na efektywność, nadmierne obciążenie obowiązkami, oczekiwanie stałej dostępności i gotowości do pracy, styl zarządzania, brak autonomii i wsparcia, niejasne oczekiwania, niedostosowanie kompetencji do wykonywanych zadań, wygórowane oczekiwania, brak możliwości wykorzystania swojego potencjału, rutyna, konflikt wartości pracownika i firmy, czy konflikty międzyludzkie.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Christina Maslach (jedna z czołowych badaczek wypalenia) oraz Michael Leiter przeprowadzili badania ( <a href="https://www.researchgate.net/profile/Michael-Leiter/publication/235297409_Areas_of_Worklife_A_Structured_Approach_to_Organizational_Predictors_of_Job_Burnout/links/5e5676c3299bf1bdb83b6ae2/Areas-of-Worklife-A-Structured-Approach-to-Organizational-Predictors-of-Job-Burnout.pdf">Areas of Worklife: A Structured Approach to Organizational Predictors of Job Burnout</a>, w: P. Perrewe, D. Ganster, (red.), Research in Occupational Stress and Well Being, Elsevier, Oxford 2004), które pokazały, że to niedopasowanie występuje najczęściej w sześciu obszarach:</p>



<ul class="wp-block-list"><li>Przeciążenie pracą &#8211; czyli za dużo pracy i niewystarczające zasoby, a co za tym idzie &#8211; brak czasu na odpoczynek i regenerację sił.</li><li>Kontrola &#8211; szczególnie ta nadmierna, drobiazgowa, brak wpływu i odpowiedzialność bez władzy, brak jasności co do zakresu odpowiedzialności lub niedoprecyzowanie roli, jaką pełni pracownik. Poczucie wpływu i aktywny udział w podejmowaniu decyzji zwiększają skuteczność, podwyższają energię pracownika i poczucie sensu wykonywanej pracy.&nbsp;</li><li>Wynagradzanie i docenianie &#8211; a właściwie niewystarczające wynagradzania i niedocenianie, które obniżają poczucie wartości pracownika i sprawiają, że czuje się on nieefektywny i niekompetentny</li><li>Relacje z innymi &#8211; brak szacunku, izolowanie czy konflikty. Brak wsparcia ze strony przełożonego zwiększa poziom wyczerpania, a brak wsparcia ze strony współpracowników zmniejsza skuteczność i obniża poczucie wartości pracownika</li><li>Sprawiedliwość &#8211; dyskryminacja, faworyzowanie jako przejawy niesprawiedliwości społecznej. Pracownik, który doświadcza niesprawiedliwego traktowania w pracy jest bardziej podatny na wypalenie</li><li>Wartości &#8211; czyli konflikt wartości pracownika i wartości firmy, rozbiezność pomiędzy celami firmy i oczekiwaniami pracownika. W takiej sytuacji pracownik jest niejako zmuszony do zachowywania się niezgodnie ze swoimi wartościami. To powoduje w nim wewnętrzny konflikt, który może być jedną z przyczyn wypalenia.&nbsp;</li></ul>



<p class="wp-block-paragraph">Podsumowując, nie da się wskazać jednej konkretnej przyczyny wypalenia zawodowego. Skomplikowana konstrukcja psychiczna jednostki ludzkiej powoduje, że u różnych osób przyczyny pojawienia się wypalenia mogą być różne. Trzeba jednak podkreślić, że przyczyny zewnętrzne nigdy nie są jedynymi, które powodują wypalenie.&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/czy-twoje-miejsce-pracy-jest-przyczyna-wypalenia/">Czy Twoje miejsce pracy jest przyczyną wypalenia?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jaką rolę pełnią emocje?</title>
		<link>https://justynafederowicz.pl/jaka-role-pelnia-emocje/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Federowicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Sep 2022 19:54:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[coaching]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[HR]]></category>
		<category><![CDATA[kobiecość]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[korporacja]]></category>
		<category><![CDATA[Mentoring]]></category>
		<category><![CDATA[odczuwanie emocji]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc kobietom]]></category>
		<category><![CDATA[przemęczenie]]></category>
		<category><![CDATA[samotność]]></category>
		<category><![CDATA[sesja coachingowa]]></category>
		<category><![CDATA[terapia]]></category>
		<category><![CDATA[wypalenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://justynafederowicz.pl/?p=9922</guid>

					<description><![CDATA[<p>Emocje są jak dzikie konie, trzeba je w końcu uwolnić.Paulo Coelho, Brida Na sesjach z moimi Klientkami często słyszę, że zdarzyło im się poczuć „złą” emocję, której ich zdaniem w ogóle nie powinny poczuć. A dokładnie, nie powinny pozwolić sobie na jej poczucie. Zwykle chodzi o złość, gniew lub lęk.&#160; Pamiętam, kiedy w okresie ogromnego przeciążenia w pracy zaczęły puszczać mi emocje. Pamiętam spotkanie, na którym popłynęły mi łzy. Łzy z bezradności, ze złości, może też z gniewu. Bardzo się tego wstydziłam, ponieważ wtedy jeszcze uważałam, że na emocje w pracy nie można sobie pozwalać, że to nieprofesjonalne. Łzy to przecież oznaka słabości, a ja nie mogę być słaba. Nie w korporacji.  Czy jednak „złe” emocje w ogóle istnieją? W naszym społeczeństwie okazywanie emocji nie jest dobrze widziane. Jako małe dziewczynki nie byłyśmy zachęcane, aby pokazywać „złe” emocje. Która z nas nie słyszała, że ma nie płakać (smutek, złość), a krzyk (złość, gniew) był już całkowicie nieakceptowalny.&#160; W środowisku zawodowym natomiast okazywanie emocji uchodzi za brak profesjonalizmu. Kobieta funkcjonująca w biznesie powinna nic opanowana, spokojna, kierować się rozumem, a nie emocjami. Powinna umieć zachować zimną krew w każdej sytuacji.&#160; Też taka byłam. Zawsze silna i dzielna. Swoich emocji nie potrafiłam nawet nazwać.&#160; Kiedyś, całkiem niedawno. Warto jednak uświadomić sobie, że każda emocja jest nam potrzebna. Każda coś do nas mówi, o czymś nas informuje. Nauczmy się ich słuchać, kochane Kobiety.&#160; „Złymi” nazywane są te emocje, które wywołują w nas nieprzyjemne uczucia: złość, gniew, lęk, strach,smutek, wstyd. Każda z tych emocji niesie ze sobą jakieś przesłanie.&#160; Strach informuje nas o zbliżającym się realnym niebezpieczeństwie, o tym, że dzieje się coś złego.&#160; Lęk chroni nas przed czymś, czego nie znamy, przed jakimś naszym wyobrażeniem. Jest dobrą, adaptacyjną emocją, jeśli nie występuje w nadmiarze lub nie utrzymuje się zbyt długo.&#160; Złość może być sygnałem, że jakieś nasze granice zostały przekroczone, że naruszono nasz system wartości, ktoś nas zignorował, odrzucił, zlekceważył.&#160; Gniew mówi nam, że pojawiła się jakaś przeszkoda, która może nam zagrażać, ktoś naruszył naszą przestrzeń, zniweczył nasze plany.&#160; Smutek pojawia się w sytuacji, kiedy tracimy poczucie celu, sensu, kiedy straciliśmy coś, lub kogoś, kiedy ktoś nas zawiódł. Smutek zachęca nas, aby spojrzeć w głąb siebie i poszukać co sprawia, że nasz cel nie został osiągnięty.&#160; Nuda z kolei może być sygnałem, że potrzebujemy w życiu jakiejś zmiany, że niewłaściwie wydatkujemy naszą energię.&#160; Wstyd pojawia się, kiedy przekroczyliśmy jakieś granice, zachowaliśmy się niezgodnie z jakimiś normami. Pojawia się po to, żebyśmy uświadomili sobie swoje zachowanie i naprawili krzywdę. Wstyd jest jedną z najbardziej nieprzyjemnych emocji. Jesteśmy w stanie zrobić dużo, aby go nie odczuwać, nawet wycofać się z relacji społecznych.&#160; Nie ma złych emocji, są tylko złe sposoby radzenia sobie z nimi.&#160; Tłumienie emocji wpływa destrukcyjnie na nasze życie. Może być przyczyną wielu chorób, m.in. astmy, alergii, cukrzycy, nadczynności tarczycy, nadciśnienia, czy zaburzeń odżywiania.&#160; Zamiast więc od nich uciekać, warto im się przyjrzeć. Poczuj, w którym miejscu Twojego ciała się pojawia się nieprzyjemna emocja, „zobacz” jaki ma kształt, kolor, wagę, strukturę. Zapytaj ją po co do Ciebie przyszła, co chce Ci powiedzieć, jaka jest jej pozytywna intencja. Pozwól jej spełnić swoją funkcję.&#160; Masz prawo czuć nieprzyjemne emocje. Jesteś odpowiedzialna jedynie za to, w jaki sposób sobie z nimi poradzisz.&#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/jaka-role-pelnia-emocje/">Jaką rolę pełnią emocje?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-text-align-center wp-block-paragraph"><em>Emocje są jak dzikie konie, trzeba je w końcu uwolnić.</em><br>Paulo Coelho, Brida</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Na sesjach z moimi Klientkami często słyszę, że zdarzyło im się poczuć „złą” emocję, której ich zdaniem w ogóle nie powinny poczuć. A dokładnie, nie powinny pozwolić sobie na jej poczucie. Zwykle chodzi o złość, gniew lub lęk.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pamiętam, kiedy w okresie ogromnego przeciążenia w pracy zaczęły puszczać mi emocje. Pamiętam spotkanie, na którym popłynęły mi łzy. Łzy z bezradności, ze złości, może też z gniewu. Bardzo się tego wstydziłam, ponieważ wtedy jeszcze uważałam, że na emocje w pracy nie można sobie pozwalać, że to nieprofesjonalne. Łzy to przecież oznaka słabości, a ja nie mogę być słaba. Nie w korporacji. </p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czy jednak „złe” emocje w ogóle istnieją?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">W naszym społeczeństwie okazywanie emocji nie jest dobrze widziane. Jako małe dziewczynki nie byłyśmy zachęcane, aby pokazywać „złe” emocje. Która z nas nie słyszała, że ma nie płakać (smutek, złość), a krzyk (złość, gniew) był już całkowicie nieakceptowalny.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">W środowisku zawodowym natomiast okazywanie emocji uchodzi za brak profesjonalizmu. Kobieta funkcjonująca w biznesie powinna nic opanowana, spokojna, kierować się rozumem, a nie emocjami. Powinna umieć zachować zimną krew w każdej sytuacji.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Też taka byłam. Zawsze silna i dzielna. Swoich emocji nie potrafiłam nawet nazwać.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kiedyś, całkiem niedawno.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto jednak uświadomić sobie, że każda emocja jest nam potrzebna. Każda coś do nas mówi, o czymś nas informuje. Nauczmy się ich słuchać, kochane Kobiety.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Złymi” nazywane są te emocje, które wywołują w nas nieprzyjemne uczucia: złość, gniew, lęk, strach,smutek, wstyd.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Każda z tych emocji niesie ze sobą jakieś przesłanie.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Strach informuje nas o zbliżającym się realnym niebezpieczeństwie, o tym, że dzieje się coś złego.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Lęk chroni nas przed czymś, czego nie znamy, przed jakimś naszym wyobrażeniem. Jest dobrą, adaptacyjną emocją, jeśli nie występuje w nadmiarze lub nie utrzymuje się zbyt długo.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Złość może być sygnałem, że jakieś nasze granice zostały przekroczone, że naruszono nasz system wartości, ktoś nas zignorował, odrzucił, zlekceważył.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Gniew mówi nam, że pojawiła się jakaś przeszkoda, która może nam zagrażać, ktoś naruszył naszą przestrzeń, zniweczył nasze plany.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Smutek pojawia się w sytuacji, kiedy tracimy poczucie celu, sensu, kiedy straciliśmy coś, lub kogoś, kiedy ktoś nas zawiódł. Smutek zachęca nas, aby spojrzeć w głąb siebie i poszukać co sprawia, że nasz cel nie został osiągnięty.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nuda z kolei może być sygnałem, że potrzebujemy w życiu jakiejś zmiany, że niewłaściwie wydatkujemy naszą energię.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wstyd pojawia się, kiedy przekroczyliśmy jakieś granice, zachowaliśmy się niezgodnie z jakimiś normami. Pojawia się po to, żebyśmy uświadomili sobie swoje zachowanie i naprawili krzywdę. Wstyd jest jedną z najbardziej nieprzyjemnych emocji. Jesteśmy w stanie zrobić dużo, aby go nie odczuwać, nawet wycofać się z relacji społecznych.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie ma złych emocji, są tylko złe sposoby radzenia sobie z nimi.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tłumienie emocji wpływa destrukcyjnie na nasze życie. Może być przyczyną wielu chorób, m.in. astmy, alergii, cukrzycy, nadczynności tarczycy, nadciśnienia, czy zaburzeń odżywiania.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zamiast więc od nich uciekać, warto im się przyjrzeć. Poczuj, w którym miejscu Twojego ciała się pojawia się nieprzyjemna emocja, „zobacz” jaki ma kształt, kolor, wagę, strukturę. Zapytaj ją po co do Ciebie przyszła, co chce Ci powiedzieć, jaka jest jej pozytywna intencja. Pozwól jej spełnić swoją funkcję.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Masz prawo czuć nieprzyjemne emocje. Jesteś odpowiedzialna jedynie za to, w jaki sposób sobie z nimi poradzisz.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph"><br></p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/jaka-role-pelnia-emocje/">Jaką rolę pełnią emocje?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Co to jest coaching i czym różni się od mentoringu?</title>
		<link>https://justynafederowicz.pl/co-to-jest-coaching-i-czym-rozni-sie-od-mentoringu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Federowicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Aug 2022 06:43:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[coaching]]></category>
		<category><![CDATA[Coaching transformacyjny]]></category>
		<category><![CDATA[Inna perspektywa]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[korporacja]]></category>
		<category><![CDATA[Lepsze życie]]></category>
		<category><![CDATA[Life coaching]]></category>
		<category><![CDATA[Mentoring]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc kobietom]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[Sens życia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://justynafederowicz.pl/?p=9539</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kiedy zaczęłam wchodzić głębiej w świat coachingu zorientowałam się, że wiele osób nie wie co ten termin oznacza lub też myli coaching z mentoringiem. Coaching kojarzony jest najczęściej ze znanymi mówcami motywacyjnymi lub z „kołczowaniem” przez szefa w firmie. Wielokrotnie spotkałam się z bardzo pejoratywnym postrzeganiem coachingu, szczególnie wśród osób pracujących w korporacjach. W tym artykule postaram się odczarować coaching i wyjaśnić różnice pomiędzy coachingiem i mentoringiem. Trochę historii Samo słowo coach wywodzi się z Węgier, a konkretnie &#8211; pochodzi od nazwy węgierskiej miejscowości Kocs, w której w XV wieku po raz pierwszy wyprodukowano pojazdy kołowe nazywane koczi, czyli powóz. Słowo to szybko przeniknęło do innych europejskich języków, gdzie pozostało do dziś. Początkowo związane było z transportem i nie miało nic wspólnego z jego współczesnym znaczeniem. W późniejszym czasie coachami nazywano również osoby przygotowujące młodzież do egzaminów, a także trenerów w środowisku sportowym. Jednak już w V w.p.n.e Sokrates posługiwał się metodami zbliżonymi do coachingu. Przechadzając się ulicami starożytnych Aten rozmawiał z mieszkańcami w sposób, który pokazywał rozmówcy sprzeczności w jego myśleniu, lub też prowadząc rozmowę tak, aby rozmówca sam doszedł do określonego wniosku znajdując odpowiedź w sobie. Początki współczesnego coachingu, rozumianego jako relacja, w której coach wspiera klienta w wydobywaniu jego osobistego potencjału, to lata 70 XX wieku. Zaczęło się od sportu, a konkretne od książki „Tenis. Wewnętrzna gra” autorstwa Timothy Gallwey’a, która uznawana jest za pierwowzór koncepcji coachingu. W książce po raz pierwszy w historii sportu pojawiła się teza, że przeszkody wewnętrzne, te w głowie zawodnika, mają dużo większy wpływ na jego efektywność, niż sam przeciwnik sportowy. Autor sugerował, aby zamiast wytykać błędy, zadawać pytania, które pozwolą zawodnikowi samodzielnie odkryć jakie błędy popełnia i je wyeliminować. Ćwiczenia umysłu zaprezentowane w książce autor oparł na filozofii zen oraz na psychologii.&#160; Koncepcja Gallwey’a spotkała się z bardzo dużym zainteresowaniem nie tylko w świecie sportu, ale również w biznesie. Czym więc jest coaching? Definicja coachingu według International Coaching Federation (ICF) Ciągła relacja personalna, która pomaga ludziom osiągnąć nietuzinkowe wyniki w życiu, karierze, firmach i organizacjach. Dzięki coachingowi Klienci pogłębiają swoją wiedzę, poprawiają swoje wyniki i polepszają jakość swojego życia. Na każdym spotkaniu Klient wybiera, na czym ma się skupić, a coach słucha i wnosi swój wkład poprzez obserwację i zadawanie pytań. Ta interakcja ma na celu rozjaśnienie sytuacji i zachęcanie Klienta do podejmowania działania. Coaching przyspieszy postępy Klienta, dzięki uświadamianiu mu potencjalnych konsekwencji podejmowanych wyborów. Coaching koncentruje się na obecnym stanie Klienta i na jego dążeniach oraz chęci podejmowania działań, dzięki którym osiągnie cel, do jakiego zmierza. Coachowie ICF są świadomi, iż te rezultaty są wynikiem intencji, wyborów i poczynań Klienta, które zostały wsparte wysiłkami coacha i wdrażaniem tego, co zostało osiągnięte poprzez proces coachingu. Coaching przez małe „c” i przez duże „C” Robert Dilts &#8211; trener, coach, instruktor, czołowy reprezentant nurtu NLP, wprowadził do świata coachingu model poziomów logicznych, zwanych „piramidą Dilts’a”. Tożsamość (kto?): kim jestem, misja, duchowość, dokąd zmierzam, mój sens życia Przekonania (dlaczego?): system przekonań, jak myślę o sobie, świecie, ludziach Wartości (w imię czego?): system wartości, motywacja, co jest ważne, po co to robię Umiejętności (jak?): zdolności, plany i strategie, co umiem Zachowania (co?): robię, działania i reakcje, jak się zachowuję, co robię Środowisko (gdzie? kiedy?): środowisko, jego ograniczenia i możliwości, w jakim otoczeniu jestem, z kim, kiedy, gdzie Zgodnie z tym modelem to, gdzie jestem (środowisko), co robię (zachowania), wynika bezpośrednio z tego, co potrafię (umiejętności), w co wierzę (wartości), co jest dla mnie ważne (przekonania). A wszystko to, co jest dla mnie ważne wynika ze świadomości mojej misji, mojego sensu życia. Wewnętrzne konflikty są efektem braku spójności pomiędzy treścią poszczególnych poziomów. Zbudowanie harmonijnej relacji pomiędzy poszczególnymi poziomami daje spokój i poczucie spełnienia, równowagę. Powszechnie znany coaching skoncentrowany jest zwykle na poziomie zachowań i umiejętności. Jest to tzw. coaching przez małe „c”. Zwykle zmiana na tym poziomie jest nietrwała, ma charakter przejściowy. Głęboko transformujący proces coachingowy, czyli coaching przez duże „C” (life coaching), koncentruje się na wyższych poziomach &#8211; na wartościach, przekonaniach, tożsamości, wizji i misji. Obejmuje wspieranie ludzi w skutecznym osiąganiu celów na wszystkich poziomach. Skuteczna zmiana opiera się na wzmocnieniu tożsamości i wartości oraz na urzeczywistnieniu marzeń i celów. Zmiany, które zachodzą podczas tego procesu mają charakter trwały, ponieważ transformacja dotyczy o wiele głębszych poziomów (Robert Dilts, „Od przewodnika do inspiratora”, 2006) Co da Ci proces coachingowy? Coaching pomoże Ci przede wszystkim wydobyć Twój potencjał i korzystać z niego na Twojej drodze rozwoju osobistego, czy zawodowego.&#160;Pomoże Ci zajrzeć głęboko w siebie, przyjrzeć się swoim wartościom, przekonaniom. Coaching może pomóc Ci wejść na wyższy poziom duchowości, odnaleźć harmonię i sens w Twoim życiu. Coach jest Twoim przewodnikiem. Nie doradza, nie ocenia, nie wygłasza swoich opinii. Zadaje pytania i skłania Cię do poszukiwania odpowiedzi, dzięki którym odkrywasz to, czego o sobie nie wiedziałaś, czego nie byłaś świadoma, lub czego się obawiałaś.&#160; Podczas procesu coachingowego wyznaczasz sobie konkretne cele, które realizujesz zgodnie z tym, co odkryłaś w swoim procesie coachingowym. To Ty jesteś odpowiedzialna za to, co osiągniesz i gdzie dojdziesz w tym procesie, coach tylko Ci w tym pomaga stosując odpowiednie narzędzia coachingowe.&#160; Coaching jest relacją ukierunkowaną na osiągnięcie celu, tym samym czas trwania procesu jest określony. W zależności od postawionego celu, procesy coachingowe trwają od 3 do 6 miesięcy. Czym zatem jest mentoring? Mentoring to prowadzenie w oparciu o własne doświadczenie mentora. Jest to relacja długoterminowa, skoncentrowana na ogólnym rozwoju klienta, oparta na przykładzie, mądrości i dojrzałości mentora. Mentor dzieli się z klientem swoją wiedzą, pokazuje nowe perspektywy, a klient (mentee)&#160;czerpie z tego doświadczenia i naśladuje pozytywne zachowania swojego mentora. Mentor staje się autorytetem dla swojego klienta na jego drodze rozwoju. Mentoring jest zwykle długotrwałą relacją, czas jej trwania nie jest ściśle określony. Mam nadzieję, że ten artykuł nie tylko pomógł Ci lepiej zrozumieć czym jest coaching i mentoring, ale też przekonał Cię, że są to głęboko transformujące procesy, które mogą zmienić Twoje życie, jeśli tylko tego chcesz i jesteś na to gotowa.</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/co-to-jest-coaching-i-czym-rozni-sie-od-mentoringu/">Co to jest coaching i czym różni się od mentoringu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Kiedy zaczęłam wchodzić głębiej w świat coachingu zorientowałam się, że wiele osób nie wie co ten termin oznacza lub też myli coaching z mentoringiem. Coaching kojarzony jest najczęściej ze znanymi mówcami motywacyjnymi lub z „kołczowaniem” przez szefa w firmie. Wielokrotnie spotkałam się z bardzo pejoratywnym postrzeganiem coachingu, szczególnie wśród osób pracujących w korporacjach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym artykule postaram się odczarować coaching i wyjaśnić różnice pomiędzy coachingiem i mentoringiem.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Trochę historii</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Samo słowo coach wywodzi się z Węgier, a konkretnie &#8211; pochodzi od nazwy węgierskiej miejscowości Kocs, w której w XV wieku po raz pierwszy wyprodukowano pojazdy kołowe nazywane <em>koczi, </em>czyli powóz. Słowo to szybko przeniknęło do innych europejskich języków, gdzie pozostało do dziś. Początkowo związane było z transportem i nie miało nic wspólnego z jego współczesnym znaczeniem. W późniejszym czasie coachami nazywano również osoby przygotowujące młodzież do egzaminów, a także trenerów w środowisku sportowym.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednak już w V w.p.n.e Sokrates posługiwał się metodami zbliżonymi do coachingu. Przechadzając się ulicami starożytnych Aten rozmawiał z mieszkańcami w sposób, który pokazywał rozmówcy sprzeczności w jego myśleniu, lub też prowadząc rozmowę tak, aby rozmówca sam doszedł do określonego wniosku znajdując odpowiedź w sobie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Początki współczesnego coachingu, rozumianego jako relacja, w której coach wspiera klienta w wydobywaniu jego osobistego potencjału, to lata 70 XX wieku. Zaczęło się od sportu, a konkretne od książki „Tenis. Wewnętrzna gra” autorstwa Timothy Gallwey’a, która uznawana jest za pierwowzór koncepcji coachingu. W książce po raz pierwszy w historii sportu pojawiła się teza, że przeszkody wewnętrzne, te w głowie zawodnika, mają dużo większy wpływ na jego efektywność, niż sam przeciwnik sportowy. Autor sugerował, aby zamiast wytykać błędy, zadawać pytania, które pozwolą zawodnikowi samodzielnie odkryć jakie błędy popełnia i je wyeliminować. Ćwiczenia umysłu zaprezentowane w książce autor oparł na filozofii zen oraz na psychologii.&nbsp; Koncepcja Gallwey’a spotkała się z bardzo dużym zainteresowaniem nie tylko w świecie sportu, ale również w biznesie.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czym więc jest coaching?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Definicja coachingu według International Coaching Federation (ICF)</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Ciągła relacja personalna, kt</em><em>ó</em><em>ra pomaga ludziom osiągnąć nietuzinkowe wyniki w życiu, karierze, firmach i organizacjach. Dzięki coachingowi Klienci pogłębiają swoją wiedzę, poprawiają swoje wyniki i polepszają jakość swojego życia. Na każdym spotkaniu Klient wybiera, na czym ma się skupić</em><em>, a coach s</em><em>łucha i wnosi sw</em><em>ó</em><em>j wkład poprzez obserwację i zadawanie pytań. Ta interakcja ma na celu rozjaśnienie sytuacji i zachęcanie Klienta do podejmowania działania. Coaching przyspieszy postępy Klienta, dzięki uświadamianiu mu potencjalnych konsekwencji podejmowanych wybor</em><em>ó</em><em>w. Coaching koncentruje się na obecnym stanie Klienta i na jego dążeniach oraz chęci podejmowania działań, dzięki kt</em><em>ó</em><em>rym osiągnie cel, do jakiego zmierza. Coachowie ICF są świadomi, iż te rezultaty są wynikiem intencji, wybor</em><em>ó</em><em>w i poczynań Klienta, kt</em><em>ó</em><em>re zostały wsparte wysiłkami coacha i wdrażaniem tego, co zostało osią</em><em>gni</em><em>ęte poprzez proces coachingu.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Coaching przez małe „c” i przez duże „C”</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Robert Dilts &#8211; trener, coach, instruktor, czołowy reprezentant nurtu NLP, wprowadził do świata coachingu model poziomów logicznych, zwanych „piramidą Dilts’a”.</p>



<ul class="wp-block-list"><li>Tożsamość (kto?): kim jestem, misja, duchowość, dokąd zmierzam, mój sens życia</li><li>Przekonania (dlaczego?): system przekonań, jak myślę o sobie, świecie, ludziach</li><li>Wartości (w imię czego?): system wartości, motywacja, co jest ważne, po co to robię</li><li>Umiejętności (jak?): zdolności, plany i strategie, co umiem</li><li>Zachowania (co?): robię, działania i reakcje, jak się zachowuję, co robię</li><li>Środowisko (gdzie? kiedy?): środowisko, jego ograniczenia i możliwości, w jakim otoczeniu jestem, z kim, kiedy, gdzie</li></ul>



<p class="wp-block-paragraph">Zgodnie z tym modelem to, gdzie jestem (środowisko), co robię (zachowania), wynika bezpośrednio z tego, co potrafię (umiejętności), w co wierzę (wartości), co jest dla mnie ważne (przekonania). A wszystko to, co jest dla mnie ważne wynika ze świadomości mojej misji, mojego sensu życia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wewnętrzne konflikty są efektem braku spójności pomiędzy treścią poszczególnych poziomów. Zbudowanie harmonijnej relacji pomiędzy poszczególnymi poziomami daje spokój i poczucie spełnienia, równowagę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Powszechnie znany coaching skoncentrowany jest zwykle na poziomie zachowań i umiejętności. Jest to tzw. coaching przez małe „c”. Zwykle zmiana na tym poziomie jest nietrwała, ma charakter przejściowy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Głęboko transformujący proces coachingowy, czyli coaching przez duże „C” (life coaching), koncentruje się na wyższych poziomach &#8211; na wartościach, przekonaniach, tożsamości, wizji i misji. Obejmuje wspieranie ludzi w skutecznym osiąganiu celów na wszystkich poziomach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Skuteczna zmiana opiera się na wzmocnieniu tożsamości i wartości oraz na urzeczywistnieniu marzeń i celów. Zmiany, które zachodzą podczas tego procesu mają charakter trwały, ponieważ transformacja dotyczy o wiele głębszych poziomów (Robert Dilts, „Od przewodnika do inspiratora”, 2006)</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Co da Ci proces coachingowy?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Coaching pomoże Ci przede wszystkim wydobyć Twój potencjał i korzystać z niego na Twojej drodze rozwoju osobistego, czy zawodowego.&nbsp;Pomoże Ci zajrzeć głęboko w siebie, przyjrzeć się swoim wartościom, przekonaniom. Coaching może pomóc Ci wejść na wyższy poziom duchowości, odnaleźć harmonię i sens w Twoim życiu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Coach jest Twoim przewodnikiem. Nie doradza, nie ocenia, nie wygłasza swoich opinii. Zadaje pytania i skłania Cię do poszukiwania odpowiedzi, dzięki którym odkrywasz to, czego o sobie nie wiedziałaś, czego nie byłaś świadoma, lub czego się obawiałaś.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podczas procesu coachingowego wyznaczasz sobie konkretne cele, które realizujesz zgodnie z tym, co odkryłaś w swoim procesie coachingowym. To Ty jesteś odpowiedzialna za to, co osiągniesz i gdzie dojdziesz w tym procesie, coach tylko Ci w tym pomaga stosując odpowiednie narzędzia coachingowe.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Coaching jest relacją ukierunkowaną na osiągnięcie celu, tym samym czas trwania procesu jest określony. W zależności od postawionego celu, procesy coachingowe trwają od 3 do 6 miesięcy.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czym zatem jest mentoring?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Mentoring to prowadzenie w oparciu o własne doświadczenie mentora. Jest to relacja długoterminowa, skoncentrowana na ogólnym rozwoju klienta, oparta na przykładzie, mądrości i dojrzałości mentora. Mentor dzieli się z klientem swoją wiedzą, pokazuje nowe perspektywy, a klient (mentee)&nbsp;czerpie z tego doświadczenia i naśladuje pozytywne zachowania swojego mentora. Mentor staje się autorytetem dla swojego klienta na jego drodze rozwoju. Mentoring jest zwykle długotrwałą relacją, czas jej trwania nie jest ściśle określony.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mam nadzieję, że ten artykuł nie tylko pomógł Ci lepiej zrozumieć czym jest coaching i mentoring, ale też przekonał Cię, że są to głęboko transformujące procesy, które mogą zmienić Twoje życie, jeśli tylko tego chcesz i jesteś na to gotowa.</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/co-to-jest-coaching-i-czym-rozni-sie-od-mentoringu/">Co to jest coaching i czym różni się od mentoringu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sprawdź, czy nie masz objawów wypalenia</title>
		<link>https://justynafederowicz.pl/sprawdz-czy-nie-masz-objawow-wypalenia/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Federowicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Aug 2022 09:51:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Wypalenie zawodowe]]></category>
		<category><![CDATA[coaching]]></category>
		<category><![CDATA[HR]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta w Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[korporacja]]></category>
		<category><![CDATA[macierzyństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Mentoring]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc kobietom]]></category>
		<category><![CDATA[problem]]></category>
		<category><![CDATA[przemęczenie]]></category>
		<category><![CDATA[samotność]]></category>
		<category><![CDATA[wsparcie dla kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[wypalenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://justynafederowicz.pl/?p=9465</guid>

					<description><![CDATA[<p>Temat wypalenia zawodowego, podobnie jak depresja, jest często nieumiejętnie używany. Podpowiadam, jak prawidłowo je definiować. Z tego tekstu dowiesz się: jaka jest definicja wypalenia kto jest na nie narażony co robić, kiedy czujesz, że pojawiają się u Ciebie symptomy wypalenia Wypalenie zawodowe to postępująca utrata zaangażowania w pracę, stanowiącą wyraz kryzysu aktywności zawodowej, wynikająca z braku dopasowania między jednostką a pracą &#8211; w taki sposób definiuje je Christina Maslach, jedna z czołowych badaczek tego zjawiska. Osobiście się z nią zgadzam. Do najistotniejszych obszarów niedopasowania Maslach zalicza: obciążenie pracą, kontrolę i współdecydowanie, wynagrodzenie, wspólnotowość, sprawiedliwość i wartości.&#160; Jeżeli czujesz utratę energii, entuzjazmu i obniżenie poczucia pewności siebie &#8211; możesz podejrzewać u siebie zagrożenie, że ten problem dotyczy Ciebie. Aczkolwiek, i to jest kluczowe, jednym z istotnych czynników jest płeć. To my &#8211; kobiety, częściej i nierzadko boleśniej przeżywamy wypalenie zawodowe. Dodatkowe role społeczne pełnione przez kobiety &#8211; prowadzenie domu, wychowywanie dzieci, przyczyniają się do wypalenia zawodowego (Wypalenie zawodowe: psychologiczne mechanizmy i uwarunkowania, red. H. Sęk, 1996). Kobiety odczuwają podwójną odpowiedzialność &#8211; za pracowników i za rodzinę.&#160; Ilość czasu i wysiłku poświęcanego na opiekę nad dziećmi i prowadzenie domu przez kobiety i mężczyzn wynosi średni 40 godzin u kobiet i tylko 1,5 godziny u mężczyzn (Balancing Paid Work. Unpaid Work, and Leisure, OECD). Nawet w USA, czy w UK, gdzie podział obowiązków pomiędzy kobietami i mężczyznami jest bardziej zrównoważony, kobiety poświęcają 50% więcej czasu na pracę, za którą nie dostają wynagrodzenia (Altintas i Sullivan, Fifty Years of Change Updated) Według badania przeprowadzonego przez LinkedIn wśród prawie 5 tys. Amerykanów 74% kobiet przyznało, że są bardzo lub trochę zestresowane z powodów związanych z pracą. Wynik ten jest o 13% wyższy, niż w przypadku mężczyzn. Inne badanie przeprowadzone przez przez firmę konsultingową Great Place to Work i start-up Maven, wykazało, że matki pracujące zarobkowo są o 23% bardziej narażone na wypalenie niż pracujący ojcowie.&#160; Niezależnie od kultury, od kobiet wymaga się, aby poświęcały wszystko, każdy aspekt swojego życia, na opiekę nad innymi. Troska o siebie postrzegana jest jak egoizm. Wiele z nas odczuwa na co dzień ten „syndrom istoty dającej” (sformułowanie pochodzi z książki Wypalenie. Jak wyrwać się z błędnego koła stresu, autorstwa dr E. Nagoski, A. Nagoski). Kobiety mają też zwykle niższe poczucie własnej wartości niż mężczyźni oraz tendencję do oceniania siebie przez pryzmat opinii otoczenia. Jeśli nie są w stanie sprostać oczekiwaniom, pojawia się frustracja, dyskomfort psychiczny i stres. Skłonność do perfekcjonizmu z kolei doprowadza je do wyczerpania &#8211; fizycznego i psychicznego.&#160; Wypaleniu mogą sprzyjać również styl zarządzania w danej firmie, tempo pracy, stopień psychicznego zaangażowania koniecznego do wykonywania pracy. Trudno wskazać jedną konkretną przyczynę wypalenia zawodowego u kobiet. Niewątpliwie jednak nierówności w miejscu pracy powiązane z rolami społecznymi przypisanymi do płci mają tu ogromne znaczenie. Nierówne wymagania w stosunku do kobiet zarówno w pracy, jak i w domu powodują w nich frustrację i stres, a stąd już bardzo blisko do wypalenia.&#160; Co zrobić, kiedy doświadczamy wypalenia? Wziąć trochę wolnego, wyjechać na urlop, dać sobie czas na myślenie, wsłuchanie się w siebie. Otaczać się życzliwymi, wspierającymi nas ludźmi.&#160; Pozwolić sobie pomagać, prosić o pomoc. Z własnego doświadczenia wiem, że to może być trudne.&#160; Zadbać o różne aspekty swojego życia, nie skupiać się tylko na pracy. Zająć się swoimi pasjami. Znaleźć czas na aktywność fizyczną.&#160; Być wdzięczną za to, co już masz.&#160; Zgłosić się po pomoc do eksperta &#8211; coacha, psychologa, lub nawet psychiatry, jeśli zauważasz u siebie niepokojące objawy depresji, czy silnego lęku.&#160; W procesie coachingowym poznajesz siebie, swoje możliwości i limity. Wchodzisz na wyższy poziom świadomości. Zaczynasz rozumieć, co się z Tobą dzieje. Szukasz rozwiązań. Nie musisz rezygnować z pracy, jeśli odpowiednio zadbasz o siebie, o swój dobrostan. Może się jednak zdarzyć, że Twoje odkrycia podczas procesu coachingowego doprowadzą Cię do zmiany ścieżki zawodowej, tak jak było to u mnie.&#160; Mój proces coachingowy był dla mnie podróżą w głąb siebie. Odnalazłam tam wiele możliwości, wiele rozwiązań, które stopniowo, we wsparciu mojej Coach, wdrażałam w życie. Nauczyłam się rozpoznawać swoje emocje, rozmawiać z nimi. Nauczyłam się rozumieć mój lęk i działać wbrew niemu. Nauczyłam się szanować siebie i stawiać granice. Nauczyłam się kochać siebie.&#160; Wszystko to pomogło mi przezwyciężyć wypalenie i znowu zacząć żyć.&#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/sprawdz-czy-nie-masz-objawow-wypalenia/">Sprawdź, czy nie masz objawów wypalenia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Temat wypalenia zawodowego, podobnie jak depresja, jest często nieumiejętnie używany. Podpowiadam, jak prawidłowo je definiować.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Z tego tekstu dowiesz się:</p>



<ul class="wp-block-list"><li>jaka jest definicja wypalenia</li><li>kto jest na nie narażony</li><li>co robić, kiedy czujesz, że pojawiają się u Ciebie symptomy wypalenia</li></ul>



<p class="wp-block-paragraph">Wypalenie zawodowe to postępująca utrata zaangażowania w pracę, stanowiącą wyraz kryzysu aktywności zawodowej, wynikająca z braku dopasowania między jednostką a pracą &#8211; w taki sposób definiuje je Christina Maslach, jedna z czołowych badaczek tego zjawiska. Osobiście się z nią zgadzam. Do najistotniejszych obszarów niedopasowania Maslach zalicza: obciążenie pracą, kontrolę i współdecydowanie, wynagrodzenie, wspólnotowość, sprawiedliwość i wartości.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli czujesz utratę energii, entuzjazmu i obniżenie poczucia pewności siebie &#8211; możesz podejrzewać u siebie zagrożenie, że ten problem dotyczy Ciebie. Aczkolwiek, i to jest kluczowe, jednym z istotnych czynników jest płeć. To my &#8211; kobiety, częściej i nierzadko boleśniej przeżywamy wypalenie zawodowe.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dodatkowe role społeczne pełnione przez kobiety &#8211; prowadzenie domu, wychowywanie dzieci, przyczyniają się do wypalenia zawodowego (Wypalenie zawodowe: psychologiczne mechanizmy i uwarunkowania, red. H. Sęk, 1996). Kobiety odczuwają podwójną odpowiedzialność &#8211; za pracowników i za rodzinę.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ilość czasu i wysiłku poświęcanego na opiekę nad dziećmi i prowadzenie domu przez kobiety i mężczyzn wynosi średni 40 godzin u kobiet i tylko 1,5 godziny u mężczyzn (Balancing Paid Work. Unpaid Work, and Leisure, OECD).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nawet w USA, czy w UK, gdzie podział obowiązków pomiędzy kobietami i mężczyznami jest bardziej zrównoważony, kobiety poświęcają 50% więcej czasu na pracę, za którą nie dostają wynagrodzenia (Altintas i Sullivan, Fifty Years of Change Updated)</p>



<p class="wp-block-paragraph">Według badania przeprowadzonego przez LinkedIn wśród prawie 5 tys. Amerykanów 74% kobiet przyznało, że są bardzo lub trochę zestresowane z powodów związanych z pracą. Wynik ten jest o 13% wyższy, niż w przypadku mężczyzn. Inne badanie przeprowadzone przez przez firmę konsultingową Great Place to Work i start-up Maven, wykazało, że matki pracujące zarobkowo są o 23% bardziej narażone na wypalenie niż pracujący ojcowie.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niezależnie od kultury, od kobiet wymaga się, aby poświęcały wszystko, każdy aspekt swojego życia, na opiekę nad innymi. Troska o siebie postrzegana jest jak egoizm. Wiele z nas odczuwa na co dzień ten „syndrom istoty dającej” (sformułowanie pochodzi z książki Wypalenie. Jak wyrwać się z błędnego koła stresu, autorstwa dr E. Nagoski, A. Nagoski).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kobiety mają też zwykle niższe poczucie własnej wartości niż mężczyźni oraz tendencję do oceniania siebie przez pryzmat opinii otoczenia. Jeśli nie są w stanie sprostać oczekiwaniom, pojawia się frustracja, dyskomfort psychiczny i stres. Skłonność do perfekcjonizmu z kolei doprowadza je do wyczerpania &#8211; fizycznego i psychicznego.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wypaleniu mogą sprzyjać również styl zarządzania w danej firmie, tempo pracy, stopień psychicznego zaangażowania koniecznego do wykonywania pracy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Trudno wskazać jedną konkretną przyczynę wypalenia zawodowego u kobiet. Niewątpliwie jednak nierówności w miejscu pracy powiązane z rolami społecznymi przypisanymi do płci mają tu ogromne znaczenie. Nierówne wymagania w stosunku do kobiet zarówno w pracy, jak i w domu powodują w nich frustrację i stres, a stąd już bardzo blisko do wypalenia.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Co zrobić, kiedy doświadczamy wypalenia?</p>



<ul class="wp-block-list"><li>Wziąć trochę wolnego, wyjechać na urlop, dać sobie czas na myślenie, wsłuchanie się w siebie.</li><li>Otaczać się życzliwymi, wspierającymi nas ludźmi.&nbsp;</li><li>Pozwolić sobie pomagać, prosić o pomoc. Z własnego doświadczenia wiem, że to może być trudne.&nbsp;</li><li>Zadbać o różne aspekty swojego życia, nie skupiać się tylko na pracy. Zająć się swoimi pasjami. Znaleźć czas na aktywność fizyczną.&nbsp;</li><li>Być wdzięczną za to, co już masz.&nbsp;</li><li>Zgłosić się po pomoc do eksperta &#8211; coacha, psychologa, lub nawet psychiatry, jeśli zauważasz u siebie niepokojące objawy depresji, czy silnego lęku.&nbsp;</li></ul>



<p class="wp-block-paragraph">W procesie coachingowym poznajesz siebie, swoje możliwości i limity. Wchodzisz na wyższy poziom świadomości. Zaczynasz rozumieć, co się z Tobą dzieje. Szukasz rozwiązań. Nie musisz rezygnować z pracy, jeśli odpowiednio zadbasz o siebie, o swój dobrostan. Może się jednak zdarzyć, że Twoje odkrycia podczas procesu coachingowego doprowadzą Cię do zmiany ścieżki zawodowej, tak jak było to u mnie.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mój proces coachingowy był dla mnie podróżą w głąb siebie. Odnalazłam tam wiele możliwości, wiele rozwiązań, które stopniowo, we wsparciu mojej Coach, wdrażałam w życie. Nauczyłam się rozpoznawać swoje emocje, rozmawiać z nimi. Nauczyłam się rozumieć mój lęk i działać wbrew niemu. Nauczyłam się szanować siebie i stawiać granice. Nauczyłam się kochać siebie.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wszystko to pomogło mi przezwyciężyć wypalenie i znowu zacząć żyć.&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/sprawdz-czy-nie-masz-objawow-wypalenia/">Sprawdź, czy nie masz objawów wypalenia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Historia kobiety, może takiej jak Ty?</title>
		<link>https://justynafederowicz.pl/historia-kobiety-moze-takiej-jak-ty/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Federowicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Aug 2022 09:43:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[coaching]]></category>
		<category><![CDATA[HR]]></category>
		<category><![CDATA[kariera]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[korporacja]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie wypalenia]]></category>
		<category><![CDATA[Mentoring]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc kobietom]]></category>
		<category><![CDATA[przemęczenie]]></category>
		<category><![CDATA[przepracowanie]]></category>
		<category><![CDATA[samotność]]></category>
		<category><![CDATA[wypalenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://justynafederowicz.pl/?p=9458</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mam poczucie, że na pewnym etapie kariery zawodowej w mojej głowie coś pękło i nigdy nie będzie takie jak wcześniej. Poznaj moją drogę. Z tego tekstu dowiesz się: Urodziłam się pod koniec lat 70 w Skierniewicach, jako najstarsza z trójki rodzeństwa. Bycie najstarszą do czegoś zobowiązuje, trzeba opiekować się innymi, być odpowiedzialnym &#8211; za siebie, za młodsze rodzeństwo. I liczyć tylko na siebie. Tak wtedy myślałam i takie myślenie zostało mi na długo. W jakiś sposób też mnie ukształtowało.&#160; Pomaganie i opiekowanie się innymi przyświecało mi również przy wyborze kierunku studiów. Chciałam być nauczycielką, ale nie taką zwykłą, potrzebowałam wyzwania. Wybrałam więc pedagogikę specjalną, chciałam pomagać dzieciom upośledzonym umysłowo. Życie jednak szybko zweryfikowało, że nie jest to praca dla mnie. Praktyki w szkole pokazały mi, że o ile samo pomaganie innym to rzeczywiście moja misja, o tyle ilość bodźców, jakimi byłam bombardowana w ciągu krótkiego dnia w szkole była zdecydowanie nie do wytrzymania dla osoby, u której cechy introwertyczne przeważają nad ekstrawertycznymi.&#160; Wtedy tego nie wiedziałam, teraz już wiem, że jestem osobą wysoko wrażliwą, a takie osoby dużo intensywniej odczuwają emocje i bodźce napływające z zewnątrz.&#160; Swoją pierwszą pracę zaczęłam jeszcze na studiach, w obszarze zupełnie innym, niż mój kierunek studiów. Była to praca w biurze rektora prywatnej uczelni, gdzie po raz pierwszy zetknęłam się tematami HRowymi. Zajmowałam się między innymi sprawami kadrowymi nauczycieli akademickich. Po kilku miesiącach pracy wiedziałam już, że HR odpowiada mi zdecydowanie bardziej niż praca w szkole.&#160; Po ukończeniu studiów magisterskich wybrałam się więc na studia podyplomowe, żeby zdobyć trochę profesjonalnej HRowej wiedzy. Najpierw było prawo pracy, potem zarządzanie personelem &#8211; na Uniwersytecie Łódzkim. Później kursy praktyczne. Po 8 latach nadszedł czas na podbijanie wielkiego świata -zaczęłam szukać pracy w Warszawie.&#160; Kiedy byłam na studiach, marzyłam o tym, aby pracować w pięknym, przeszklonym biurowcu, których w tamtym czasie w Warszawie budowało się bardzo dużo. Po kilku latach to marzenie się spełniło, dostałam pracę w firmie, która miała siedzibę w jednym z najbardziej eksluzywnych biurowców w Warszawie &#8211; Metropolitan przy Placu Piłsudskiego. Później były kolejne firmy i kolejne biurowce.&#160; Pierwsze lata pracy w Warszawie spędziłam w firmach consultingowych, które świadczyły usługi na rzecz zagranicznych klientów. Było to wspaniałe doświadczenie, dzięki któremu zdobyłam praktyczną wiedzę z obszaru tzw. “twardego HR”. Po roku pracy otrzymałam propozycję awansu na stanowisko menedżera małego zespołu. Było to dla mnie ogromne wyróżnienie, ponieważ byłam jedną z osób najmłodszych stażem i wiekiem.&#160; W kolejnej firmie moim zadaniem było stworzenie działu kadrowo-płacowego od podstaw &#8211; łącznie z budowaniem zespołu i wdrażaniem systemu. Projekt zakończył się sukcesem, odchodząc z firmy zostawiłam doskonale funkcjonujące procesy, wdrożony system kadrowo-płacowy i efektywny kilkuosobowy zespół.&#160; Byłam już nieco zmęczona consultingiem więc przyszedł czas na wewnętrzny dział HR. Tak rozpoczęłam kilkuletnią przygodę z branżą ubezpieczeniową, gdzie odpowiadałam za cały obszar “twardego HR”. W ostatnich latach, będąc na stanowisku dyrektorskim, zarządzałam kilkunastoosobowymi zespołami.&#160; Zawsze chciałam być niezależna. Pięłam się po szczeblach kariery, osiągałam sukcesy. To napędzało mnie do działania. Było moim celem w życiu. Praca była dla mnie nadrzędną wartością. Musiałam sobie radzić i zarabiać, ponieważ moje życie potoczyło się tak, że nie miałam innego wyjścia. Nie bez znaczenia jest zapewne fakt, że jestem przedstawicielką pokolenia X, które pracy się nie boi. Lubiłam, kiedy w pracy było intensywnie, kiedy dużo się działo. Nie lubiłam się nudzić. Uwielbiałam wyzwania. Nie przeszkadzało mi nawet siedzenie po godzinach. Przecież jeśli chcę coś osiągnąć, to tak trzeba. Poza tym, jeśli do czegoś się zobowiązałam, to muszę to dopiąć, przecież są deadliny, targety. Wymagałam od siebie dużo. Chciałam być perfekcyjna. Chciałam sprostać oczekiwaniom. Aż przyszedł moment, kiedy byłam już na odpowiednim stanowisku, zarabiałam wystarczająco dużo. I pracowałam ekstremalnie dużo, tak jak zawsze lubiłam.&#160; A ja, zamiast ekscytacji i spełnienia, czułam, że zaczynam się dusić. Przestałam cieszyć się z wyjścia do biura, moje zadania wydawały mi się coraz bardziej monotonne i bezsensowne. W niedzielę już żyłam pracą, często pracowałam w weekendy. W końcu laptop miałam zawsze przy sobie (na urlopie też). W nocy z niedzieli na poniedziałek zwykle miałam problemy z zaśnięciem, prawie nie spałam. W pracy czekała na mnie niemożliwa do zrealizowania w ciągu 8 godzin ilość zadań. Do tego dochodziła narastająca presja i wieczny brak czasu. Czułam się coraz bardziej zmęczona. Nie miałam motywacji nie tylko do pracy, ale też ugotowania obiadu w domu, czy zajęcia się swoimi pasjami. A mam im całkiem dużo &#8211; bieganie, siłownia, strzelanie, podróże, fotografia. Wtedy nic mi się nie chciało. Zapomniałam o moich pasjach, odłożyłam je na bok.&#160; Pierwszy poważny kryzys objawił się brakiem panowania nad emocjami, których zawsze tak bardzo wystrzegałam się w pracy. Przecież trzeba być twardą. Pokazywanie emocji w pracy jest nieprofesjonalne, tak zawsze myślałam. Ale wtedy, po prostu rozkleiłam się na spotkaniu. Popłynęły łzy. Wstydziłam się tego okrutnie.&#160; Miałam też problemy ze snem, już nie tylko w nocy z niedzieli na poniedziałek, ale kilka dni w tygodniu. Melisa przestała pomagać. Zmęczenie coraz bardziej dawało mi się we znaki.&#160; Pojawiły się niechęć, obniżony nastrój, stany lękowe, szczególnie w sytuacjach związanych z pracą.&#160; Moje ciało zaczęło coraz częściej dawać mi sygnały, których jeszcze wtedy nie rozumiałam. Pojawiały się kontuzje, infekcje, stany zapalne. Tak często, jak nigdy wcześniej. Teraz już wiem, że doświadczyłam wypalenia. W tym pierwszym etapie pomógł mi głęboki coaching, dzięki któremu nauczyłam się rozpoznawać emocje i ich słuchać, stawiać granice oraz po prostu dbać o siebie, o swój wypoczynek, o swój dobrostan. Nie było do dla mnie łatwe, musiałam się tego nauczyć. Jako osoba, która zwykle zajmowała się kilkoma rzeczami na raz (żeby nie tracić czasu), nagle miałam pozwolić sobie na chwile “nicnierobienia”.&#160; Kilka lat temu twierdziłam, że medytacja, joga &#8211; to nie dla mnie, za mało dynamiczne, nic się nie dzieje. Teraz nie wyobrażam sobie rozpoczęcia i zakończenia dnia bez choćby krótkiej medytacji. Te chwile wyciszenia, bycia tu i teraz, tylko ze sobą, były dla mnie wtedy bardzo ważne. Być może nawet uratowały mnie przed depresją lub całkowitym załamaniem.&#160; Wydawało mi się, że okres największego stresu mam już za sobą, nauczyłam się go też w pewien sposób regulować. Tkwiłam jednak nadal w środowisku, gdzie</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/historia-kobiety-moze-takiej-jak-ty/">Historia kobiety, może takiej jak Ty?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Mam poczucie, że na pewnym etapie kariery zawodowej w mojej głowie coś pękło i nigdy nie będzie takie jak wcześniej. Poznaj moją drogę.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Z tego tekstu dowiesz się:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>jak wygląda moja historia</li>



<li>jak rozpoznałam u siebie wypalenie</li>



<li>jakie sygnały w Twojej głowie powinny Cię zaniepokoić</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Urodziłam się pod koniec lat 70 w Skierniewicach, jako najstarsza z trójki rodzeństwa. Bycie najstarszą do czegoś zobowiązuje, trzeba opiekować się innymi, być odpowiedzialnym &#8211; za siebie, za młodsze rodzeństwo. I liczyć tylko na siebie. Tak wtedy myślałam i takie myślenie zostało mi na długo. W jakiś sposób też mnie ukształtowało.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pomaganie i opiekowanie się innymi przyświecało mi również przy wyborze kierunku studiów. Chciałam być nauczycielką, ale nie taką zwykłą, potrzebowałam wyzwania. Wybrałam więc pedagogikę specjalną, chciałam pomagać dzieciom upośledzonym umysłowo. Życie jednak szybko zweryfikowało, że nie jest to praca dla mnie. Praktyki w szkole pokazały mi, że o ile samo pomaganie innym to rzeczywiście moja misja, o tyle ilość bodźców, jakimi byłam bombardowana w ciągu krótkiego dnia w szkole była zdecydowanie nie do wytrzymania dla osoby, u której cechy introwertyczne przeważają nad ekstrawertycznymi.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wtedy tego nie wiedziałam, teraz już wiem, że jestem osobą wysoko wrażliwą, a takie osoby dużo intensywniej odczuwają emocje i bodźce napływające z zewnątrz.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Swoją pierwszą pracę zaczęłam jeszcze na studiach, w obszarze zupełnie innym, niż mój kierunek studiów. Była to praca w biurze rektora prywatnej uczelni, gdzie po raz pierwszy zetknęłam się tematami HRowymi. Zajmowałam się między innymi sprawami kadrowymi nauczycieli akademickich. Po kilku miesiącach pracy wiedziałam już, że HR odpowiada mi zdecydowanie bardziej niż praca w szkole.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po ukończeniu studiów magisterskich wybrałam się więc na studia podyplomowe, żeby zdobyć trochę profesjonalnej HRowej wiedzy. Najpierw było prawo pracy, potem zarządzanie personelem &#8211; na Uniwersytecie Łódzkim. Później kursy praktyczne. Po 8 latach nadszedł czas na podbijanie wielkiego świata -zaczęłam szukać pracy w Warszawie.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kiedy byłam na studiach, marzyłam o tym, aby pracować w pięknym, przeszklonym biurowcu, których w tamtym czasie w Warszawie budowało się bardzo dużo. Po kilku latach to marzenie się spełniło, dostałam pracę w firmie, która miała siedzibę w jednym z najbardziej eksluzywnych biurowców w Warszawie &#8211; Metropolitan przy Placu Piłsudskiego. Później były kolejne firmy i kolejne biurowce.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pierwsze lata pracy w Warszawie spędziłam w firmach consultingowych, które świadczyły usługi na rzecz zagranicznych klientów. Było to wspaniałe doświadczenie, dzięki któremu zdobyłam praktyczną wiedzę z obszaru tzw. “twardego HR”. Po roku pracy otrzymałam propozycję awansu na stanowisko menedżera małego zespołu. Było to dla mnie ogromne wyróżnienie, ponieważ byłam jedną z osób najmłodszych stażem i wiekiem.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">W kolejnej firmie moim zadaniem było stworzenie działu kadrowo-płacowego od podstaw &#8211; łącznie z budowaniem zespołu i wdrażaniem systemu. Projekt zakończył się sukcesem, odchodząc z firmy zostawiłam doskonale funkcjonujące procesy, wdrożony system kadrowo-płacowy i efektywny kilkuosobowy zespół.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Byłam już nieco zmęczona consultingiem więc przyszedł czas na wewnętrzny dział HR. Tak rozpoczęłam kilkuletnią przygodę z branżą ubezpieczeniową, gdzie odpowiadałam za cały obszar “twardego HR”. W ostatnich latach, będąc na stanowisku dyrektorskim, zarządzałam kilkunastoosobowymi zespołami.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zawsze chciałam być niezależna. Pięłam się po szczeblach kariery, osiągałam sukcesy. To napędzało mnie do działania. Było moim celem w życiu. Praca była dla mnie nadrzędną wartością. Musiałam sobie radzić i zarabiać, ponieważ moje życie potoczyło się tak, że nie miałam innego wyjścia. Nie bez znaczenia jest zapewne fakt, że jestem przedstawicielką pokolenia X, które pracy się nie boi.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Lubiłam, kiedy w pracy było intensywnie, kiedy dużo się działo. Nie lubiłam się nudzić. Uwielbiałam wyzwania. Nie przeszkadzało mi nawet siedzenie po godzinach. Przecież jeśli chcę coś osiągnąć, to tak trzeba. Poza tym, jeśli do czegoś się zobowiązałam, to muszę to dopiąć, przecież są deadliny, targety. Wymagałam od siebie dużo. Chciałam być perfekcyjna. Chciałam sprostać oczekiwaniom.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Aż przyszedł moment, kiedy byłam już na odpowiednim stanowisku, zarabiałam wystarczająco dużo. I pracowałam ekstremalnie dużo, tak jak zawsze lubiłam.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">A ja, zamiast ekscytacji i spełnienia, czułam, że zaczynam się dusić. Przestałam cieszyć się z wyjścia do biura, moje zadania wydawały mi się coraz bardziej monotonne i bezsensowne. W niedzielę już żyłam pracą, często pracowałam w weekendy. W końcu laptop miałam zawsze przy sobie (na urlopie też). W nocy z niedzieli na poniedziałek zwykle miałam problemy z zaśnięciem, prawie nie spałam. W pracy czekała na mnie niemożliwa do zrealizowania w ciągu 8 godzin ilość zadań. Do tego dochodziła narastająca presja i wieczny brak czasu. Czułam się coraz bardziej zmęczona.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie miałam motywacji nie tylko do pracy, ale też ugotowania obiadu w domu, czy zajęcia się swoimi pasjami. A mam im całkiem dużo &#8211; bieganie, siłownia, strzelanie, podróże, fotografia. Wtedy nic mi się nie chciało. Zapomniałam o moich pasjach, odłożyłam je na bok.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pierwszy poważny kryzys objawił się brakiem panowania nad emocjami, których zawsze tak bardzo wystrzegałam się w pracy. Przecież trzeba być twardą. Pokazywanie emocji w pracy jest nieprofesjonalne, tak zawsze myślałam. Ale wtedy, po prostu rozkleiłam się na spotkaniu. Popłynęły łzy. Wstydziłam się tego okrutnie.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Miałam też problemy ze snem, już nie tylko w nocy z niedzieli na poniedziałek, ale kilka dni w tygodniu. Melisa przestała pomagać. Zmęczenie coraz bardziej dawało mi się we znaki.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pojawiły się niechęć, obniżony nastrój, stany lękowe, szczególnie w sytuacjach związanych z pracą.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Moje ciało zaczęło coraz częściej dawać mi sygnały, których jeszcze wtedy nie rozumiałam. Pojawiały się kontuzje, infekcje, stany zapalne. Tak często, jak nigdy wcześniej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Teraz już wiem, że doświadczyłam wypalenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym pierwszym etapie pomógł mi głęboki coaching, dzięki któremu nauczyłam się rozpoznawać emocje i ich słuchać, stawiać granice oraz po prostu dbać o siebie, o swój wypoczynek, o swój dobrostan. Nie było do dla mnie łatwe, musiałam się tego nauczyć. Jako osoba, która zwykle zajmowała się kilkoma rzeczami na raz (żeby nie tracić czasu), nagle miałam pozwolić sobie na chwile “nicnierobienia”.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kilka lat temu twierdziłam, że medytacja, joga &#8211; to nie dla mnie, za mało dynamiczne, nic się nie dzieje. Teraz nie wyobrażam sobie rozpoczęcia i zakończenia dnia bez choćby krótkiej medytacji. Te chwile wyciszenia, bycia tu i teraz, tylko ze sobą, były dla mnie wtedy bardzo ważne. Być może nawet uratowały mnie przed depresją lub całkowitym załamaniem.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wydawało mi się, że okres największego stresu mam już za sobą, nauczyłam się go też w pewien sposób regulować. Tkwiłam jednak nadal w środowisku, gdzie stresorów był aż nadmiar. Przyszedł więc kolejny kryzys, tym razem po urlopie. Wtedy już nawet moja coach zalecała mi wizytę u lekarza. Spędziłam ponad dwa miesiące na zwolnieniu lekarskim. Dostałam leki na sen i na lepszy nastrój. Wiedziałam, że praca w dotychczasowym trybie, na etacie, od-do, 8h+, w korporacji, w pędzie, w stresie &#8211; to już nie dla mnie. Wiedziałam, że jeśli wrócę do takiego środowiska, wrócą też moje problemy.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Postanowiłam więc iść za głosem serca i zrobić kolejną rewolucję w swoim życiu &#8211; zacząć pracować jako coach. Nie znałam świata poza etatem, więc lęk był ogromny, ale entuzjazm jeszcze większy. Skończyłam szkołę coachingu i dodatkowe kursy, tak aby profesjonalnie wykonywać swoją pracę. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Tak właśnie znalazłam się tutaj. W miejscu, gdzie mogę pomagać innym kobietom w ich rozwoju, wspierać je w ich rewolucjach i dzielić się swoim doświadczeniem.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli szukasz profesjonalnego wsparcia w postaci kobiety, która zna i rozumie Twoje problemy, jesteś we właściwym miejscu. Nie jesteśmy same. Możemy prosić o pomoc.</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/historia-kobiety-moze-takiej-jak-ty/">Historia kobiety, może takiej jak Ty?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
