<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa wellbeing - Justyna Federowicz</title>
	<atom:link href="https://justynafederowicz.pl/tag/wellbeing/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://justynafederowicz.pl/tag/wellbeing/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 01 Oct 2023 09:15:19 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0</generator>

<image>
	<url>https://justynafederowicz.pl/wp-content/uploads/2022/07/cropped-favicon-32x32.png</url>
	<title>Archiwa wellbeing - Justyna Federowicz</title>
	<link>https://justynafederowicz.pl/tag/wellbeing/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Po co dbać o work-life balance?</title>
		<link>https://justynafederowicz.pl/work-life-balance/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Federowicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Jan 2023 11:16:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Wypalenie zawodowe]]></category>
		<category><![CDATA[coaching]]></category>
		<category><![CDATA[dobrostan]]></category>
		<category><![CDATA[Mentoring]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc kobietom]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[przemęczenie]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[równowaga]]></category>
		<category><![CDATA[slow-life]]></category>
		<category><![CDATA[wellbeing]]></category>
		<category><![CDATA[work-life balance]]></category>
		<category><![CDATA[wypalenie zawodowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://justynafederowicz.pl/?p=10081</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z badań wynika, że zaburzony work-life balance 12-krotnie zwiększa ryzyko wypalenia zawodowego, 6-krotnie zwiększa prawdopodobieństwo podlegania silnemu stresowi w pracy i 3-krotnie podnosi ryzyko wystąpienia stanów depresyjnych.  Ostatnio dość popularna staje się idea work-life integration zamiast work-life balance.&#160; Osobiście, mam wątpliwości czy te dwa obszary powinny być zintegrowane. Wątpliwości te wynikają z mojego osobistego doświadczenia, jak i z doświadczenia moich klientów.&#160; Owszem, pracy i życia prywatnego nie da się tak do końca i na siłę rozdzielić. Nie można jednym przyciskiem wyłączyć w głowie myśli o pracy, nawet kiedy zamknęliśmy już komputer i wyszliśmy z biura. Przynajmniej większość z nas tego nie potrafi.&#160; Nie jestem jednak przekonana, czy dwie dwie sfery powinny być ze sobą zintegrowane. A nawet jeśli, to w jakim stopniu.&#160; Klienci, z którymi pracuję, to w większości osoby doświadczające wypalenia zawodowego. Wszystkie zgodnie powtarzają, że nawet zajrzenie na chwilę do służbowej poczty wieczorem zaburza ich odpoczynek i powoduje napięcie związane z pracą.&#160; Podobnie jest na urlopie, którego celem jest przecież wyłączenie się z trybu praca i regeneracja organizmu. Jeśli podczas urlopu odpowiadamy na służbowe maile lub wdzwaniamy się na spotkania, tak naprawdę ciągle jesteśmy myślami w pracy. Nie odpoczywamy.&#160; Niedawno miałam konsultację z osobą, która opowiadała mi, że właściwie non-stop myśli o pracy. W nocy również.&#160; Wieczorami i w weekendy po kilka razy zagląda do skrzynki pocztowej w telefonie służbowym. Mimo że nikt tego od niej nie wymaga. Ale ona chce mieć wszystko pod kontrolą i być gotowa na poranne i poniedziałkowe pożary.&#160; W niedzielę już od rana jest w takim stresie, że właściwie trudno myśleć jej o czymkolwiek innym niż praca. Bicie serca przyspiesza. W nocy sen nie przychodzi, a zamiast niego tysiąc myśli kłębi się w głowie. Tak objawia się syndrom poniedziałku. Doświadcza go wiele osób, których zaczyna dopadać wypalenie.&#160; Co dzieje się z naszym organizmem, kiedy jesteśmy przeciążeni? Nic dobrego.&#160; Nasz organizm właściwie w ogóle nie przełącza się z trybu praca na tryb życie prywatne. Ciągle pracuje. Nie odpoczywa. Nie regeneruje się. Bohaterka tego wpisu wylądowała niedawno na SORze. Ale to też jej nie zatrzymało. Pozwoliła sobie tylko na kilka dni zwolnienia, a później wróciła do starych nawyków.&#160; Czas zwolnienia wspomina z rozrzewnieniem, ponieważ wtedy pozwoliła sobie na prawdziwy odpoczynek. Nawet nie spojrzała na służbowy telefon.&#160; Co poza zdrowiem ryzykujemy? Brak równowagi pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym powoduje, że spada satysfakcja w każdej sferze naszego życia.&#160; To wszystko nie pozostaje bez wpływu na naszą pracę. Bo skoro wali się całe nasze życie, nie jesteśmy w stanie pracować efektywnie. Spada jakość naszej pracy. Koncentracja szwankuje. Frustrujemy się. Czujemy zniechęcenie i rozdrażnienie. Psują się relacje z kolegami z pracy. Spada nasze zaangażowanie.  Wpadamy w błędne koło.&#160; Z badań wynika, że zaburzony work-life balance 12-krotnie zwiększa ryzyko wypalenia zawodowego, 6-krotnie zwiększa prawdopodobieństwo podlegania silnemu stresowi w pracy i 3-krotnie podnosi ryzyko wystąpienia stanów depresyjnych.&#160; Jak wygląda Twój work-life balance? Potrafisz rozdzielić te dwa obszary życia i zachować równowagę? Jest początek stycznia &#8211; czas noworocznych postanowień.&#160; Może to dobra okazja, żeby to przemyśleć i wpisać na listę swoich postanowień zadbanie o siebie.&#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/work-life-balance/">Po co dbać o work-life balance?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="has-medium-font-size wp-block-heading">Z badań wynika, że zaburzony work-life balance 12-krotnie zwiększa ryzyko wypalenia zawodowego, 6-krotnie zwiększa prawdopodobieństwo podlegania silnemu stresowi w pracy i 3-krotnie podnosi ryzyko wystąpienia stanów depresyjnych. </h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ostatnio dość popularna staje się idea work-life integration zamiast work-life balance.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Osobiście, mam wątpliwości czy te dwa obszary powinny być zintegrowane. Wątpliwości te wynikają z mojego osobistego doświadczenia, jak i z doświadczenia moich klientów.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Owszem, pracy i życia prywatnego nie da się tak do końca i na siłę rozdzielić. Nie można jednym przyciskiem wyłączyć w głowie myśli o pracy, nawet kiedy zamknęliśmy już komputer i wyszliśmy z biura. Przynajmniej większość z nas tego nie potrafi.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie jestem jednak przekonana, czy dwie dwie sfery powinny być ze sobą zintegrowane. A nawet jeśli, to w jakim stopniu.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Klienci, z którymi pracuję, to w większości osoby doświadczające wypalenia zawodowego. Wszystkie zgodnie powtarzają, że nawet zajrzenie na chwilę do służbowej poczty wieczorem zaburza ich odpoczynek i powoduje napięcie związane z pracą.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podobnie jest na urlopie, którego celem jest przecież wyłączenie się z trybu praca i regeneracja organizmu. Jeśli podczas urlopu odpowiadamy na służbowe maile lub wdzwaniamy się na spotkania, tak naprawdę ciągle jesteśmy myślami w pracy. Nie odpoczywamy.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niedawno miałam konsultację z osobą, która opowiadała mi, że właściwie non-stop myśli o pracy. W nocy również.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wieczorami i w weekendy po kilka razy zagląda do skrzynki pocztowej w telefonie służbowym. Mimo że nikt tego od niej nie wymaga. Ale ona chce mieć wszystko pod kontrolą i być gotowa na poranne i poniedziałkowe pożary.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">W niedzielę już od rana jest w takim stresie, że właściwie trudno myśleć jej o czymkolwiek innym niż praca. Bicie serca przyspiesza. W nocy sen nie przychodzi, a zamiast niego tysiąc myśli kłębi się w głowie. Tak objawia się syndrom poniedziałku. Doświadcza go wiele osób, których zaczyna dopadać wypalenie.&nbsp;</p>



<h2 class="has-medium-font-size wp-block-heading">Co dzieje się z naszym organizmem, kiedy jesteśmy przeciążeni?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nic dobrego.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nasz organizm właściwie w ogóle nie przełącza się z trybu praca na tryb życie prywatne. Ciągle pracuje. Nie odpoczywa. Nie regeneruje się.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Bohaterka tego wpisu wylądowała niedawno na SORze. Ale to też jej nie zatrzymało. Pozwoliła sobie tylko na kilka dni zwolnienia, a później wróciła do starych nawyków.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Czas zwolnienia wspomina z rozrzewnieniem, ponieważ wtedy pozwoliła sobie na prawdziwy odpoczynek. Nawet nie spojrzała na służbowy telefon.&nbsp;</p>



<h2 class="has-medium-font-size wp-block-heading">Co poza zdrowiem ryzykujemy?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Brak równowagi pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym powoduje, że spada satysfakcja w każdej sferze naszego życia.&nbsp;</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Zaniedbujemy rodzinę i mamy wyrzuty sumienia, że poświęcamy jej za mało czasu.&nbsp;</li>



<li>W naszym związku zaczynają pojawiać się konflikty. Zdarza się, że związek się rozpada, bo praca jest ważniejsza.&nbsp;</li>



<li>Porzucamy swoje zainteresowania i pasje, które przecież sprawiały nam kiedyś ogromną frajdę. Zapominamy o naszych znajomych i czujemy się coraz bardziej samotni. &nbsp;</li>



<li>Sięgamy po alkohol i inne środki odurzające z nadzieją, że to poprawi nasz nastrój i pozwoli się rozluźnić.</li>



<li>Przeciążenie pracą wiąże się zwykle z wysokim poziomem stresu. A silny, utrzymujący się przez dłuższy czas stres zwiększa podatność na wirusy i bakterie, wrzody żołądka i dwunastnicy, nadciśnienie, chorobę wieńcową, zawał serca i depresję.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">To wszystko nie pozostaje bez wpływu na naszą pracę. Bo skoro wali się całe nasze życie, <strong>nie jesteśmy w stanie pracować efektywnie.</strong> <strong>Spada jakość naszej pracy</strong>. Koncentracja szwankuje. Frustrujemy się. <strong>Czujemy zniechęcenie</strong> i rozdrażnienie. Psują się relacje z kolegami z pracy. Spada nasze zaangażowanie. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Wpadamy w błędne koło.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z badań wynika, że zaburzony work-life balance 12-krotnie zwiększa ryzyko wypalenia zawodowego, 6-krotnie zwiększa prawdopodobieństwo podlegania silnemu stresowi w pracy i 3-krotnie podnosi ryzyko wystąpienia stanów depresyjnych.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak wygląda Twój work-life balance?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Potrafisz rozdzielić te dwa obszary życia i zachować równowagę?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jest początek stycznia &#8211; czas noworocznych postanowień.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Może to dobra okazja, żeby to przemyśleć i wpisać na listę swoich postanowień zadbanie o siebie.&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/work-life-balance/">Po co dbać o work-life balance?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Od wegetacji do rozkwitu &#8211; czyli jak wydostać się z martwego punktu?</title>
		<link>https://justynafederowicz.pl/od-wegetacji-do-rozkwitu-czyli-jak-wydostac-sie-z-martwego-punktu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Federowicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Dec 2022 22:27:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Wypalenie zawodowe]]></category>
		<category><![CDATA[coaching]]></category>
		<category><![CDATA[dobrostan psychiczny]]></category>
		<category><![CDATA[kariera]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[languishing]]></category>
		<category><![CDATA[pandemia]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[przemęczenie]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[wegetacja]]></category>
		<category><![CDATA[wellbeing]]></category>
		<category><![CDATA[wyczerpanie]]></category>
		<category><![CDATA[wypalenie zawodowe]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie psychiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://justynafederowicz.pl/?p=10077</guid>

					<description><![CDATA[<p>Languishing &#8211; poczucie stagnacji i pustki. Poczucie, jakbyś brnął przez kolejne dni swojego życia patrząc na nie przez brudną szybę. Pustka. Poczucie braku sensu. Poczucie braku celu. Brak ekscytacji. Brak motywacji. Problemy z koncentracją. Rozczarowanie &#8211; sobą i światem. Zobojętnienie. Drażliwość. Obniżony nastrój. Wycofywanie się z relacji. Niby masz jeszcze siłę, ale wiesz, że coś jest nie tak. Że coś jakby zjada Cię od środka. Wegetacja. Coś pomiędzy dobrostanem psychicznym a wypaleniem, stanem pełnego zdrowia psychicznego a depresją.&#160; Znasz to? Doświadczyłam tego na własnej skórze jakiś czas temu, zanim przyszło wypalenie. Nie zareagowałam w porę.&#160; Teraz często słyszę opis tego stanu od moich klientek: Languishing &#8211; tak nazwał ten stan socjolog Corey Keyes opisując go jako nieoptymalny stan bycia w przeciwieństwie do „rozkwitu”, czyli stanu pełnego dobrostanu psychicznego („The Mental Health Continuum: From Languishing to Flourishing in Life”) Adam Grant w swoim artykule w The New York Times  z kwietnia 2021 pisze, że languishing to „poczucie stagnacji i pustki. Poczucie, jakbyś brnął przez kolejne dni swojego życia patrząc na nie przez brudną szybę”. „Czujemy się obojętni na nasze zobojętnienie”, dlatego tak trudno jest nam zauważyć ten stan.&#160; Pandemia spowodowała, że ten stan wegetacji stał się powszechny. Nasza kondycja psychiczna nadal nie wróciła do poziomu sprzed pandemii. Wiele osób ciągle trwa w stanie wegetacji. Stan rozkwitu i radości z życia nie wraca. Wegetacja stała się chroniczna.&#160; Wegetacja nie jest jednostką chorobową, choć w swych objawach może przypominać depresję. Trwanie w tym stanie może jednak doprowadzić do wypalenia zawodowego, zaburzeń lękowych lub depresji.&#160; Jak sobie pomóc i przestać wegetować? Już sam fakt uświadomienia sobie naszego stanu i nazwanie go może okazać się pomocny. Świadomość, że nie tylko Ty się tak czujesz, a także wiedza, że da się z tego wyjść, mogą być zachętą do zrobienia pierwszego kroku w kierunku zmiany. Zacznij działać, zanim pojawi się wypalenie Wychodzenie ze stanu wegetacji jest łatwiejsze i szybsze, niż wychodzenie z wypalenia zawodowego. Wypalenie to wielopłaszczyznowy kryzys, który rozlewa się na wszystkie sfery naszego życia.  Wegetacja to ten moment przed, kiedy mamy jeszcze energię, żeby działać, i siłę, żeby sobie z tym poradzić.   Nie warto więc czekać. Warto zadbać o siebie.&#160; Owszem, będzie to wymagało samodyscypliny. I dużo współczucia dla siebie.&#160; Daj sobie prawo do bycia w gorszym nastroju, ale nie traktuj tego jako stan permanentny. Masz ogromny wpływ na to, jak się się czujesz. Życzliwość w stosunku do siebie wzmocni Twoją odporność i siłę.&#160; Nie pozwól sobie na wypalenie. Działaj.  Wykorzystane materiały: Corey Keyes, The Mental Health Continuum: From Languishing to Flourishing in Life”, Journal of Health and Social Behavior, lipiec 2002; https://www.researchgate.net/publication/11278728_The_Mental_Health_Continuum_From_Languishing_to_Flourishing_in_Life Adam Grant, There’s a Name for the Blah You’re Feeling: It’s Called Languishing, The New York Times, kwiecień 2021 (link: https://www.nytimes.com/2021/04/19/well/mind/covid-mental-health-languishing.html) Brad Stulberg, You’ve Done Self Care. You’ve Languished. Now Try This., The New York Times, luty 2022</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/od-wegetacji-do-rozkwitu-czyli-jak-wydostac-sie-z-martwego-punktu/">&lt;strong&gt;Od wegetacji do rozkwitu &#8211; czyli jak wydostać się z martwego punktu?&lt;/strong&gt;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="has-medium-font-size wp-block-paragraph">Languishing &#8211; <em>poczucie stagnacji i pustki. Poczucie, jakbyś brnął przez kolejne dni swojego życia patrząc na nie przez brudną szybę.</em></p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Pustka. Poczucie braku sensu. Poczucie braku celu. Brak ekscytacji. Brak motywacji. Problemy z koncentracją. Rozczarowanie &#8211; sobą i światem. Zobojętnienie. Drażliwość. Obniżony nastrój. Wycofywanie się z relacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niby masz jeszcze siłę, ale wiesz, że coś jest nie tak. Że coś jakby zjada Cię od środka.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wegetacja.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Coś pomiędzy dobrostanem psychicznym a wypaleniem, stanem pełnego zdrowia psychicznego a depresją.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Znasz to?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Doświadczyłam tego na własnej skórze jakiś czas temu, zanim przyszło wypalenie. Nie zareagowałam w porę.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Teraz często słyszę opis tego stanu od moich klientek:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>„Nie jestem wypalona, ale mam takie poczucie bezsensu”&nbsp;</li>



<li>„Nie wiem po co mam to robić, po co się tak wysilam. To bezcelowe.”</li>



<li>„Rzeczy, które mnie kiedyś cieszyły już nie sprawiają mi radości”</li>



<li>„Czuję, jakbym utknęła w jakiejś czarnej dziurze i nie mogła się ruszyć.”&nbsp;</li>



<li>„Zmuszam się, żeby wyjść rano do pracy, nie mam motywacji”</li>



<li>„Brakuje mi entuzjazmu, radości życia. Nie wiem jak z tego wyjść”</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Languishing </strong>&#8211; tak nazwał ten stan socjolog Corey Keyes opisując go jako nieoptymalny stan bycia w przeciwieństwie do „rozkwitu”, czyli stanu pełnego dobrostanu psychicznego (<em><a href="https://www.researchgate.net/publication/11278728_The_Mental_Health_Continuum_From_Languishing_to_Flourishing_in_Life)">„</a><a href="https://www.researchgate.net/publication/11278728_The_Mental_Health_Continuum_From_Languishing_to_Flourishing_in_Life">The Mental Health Continuum: From Languishing to Flourishing in Life</a>”</em>)</p>



<p class="wp-block-paragraph">Adam Grant w swoim <a href="https://www.nytimes.com/2021/04/19/well/mind/covid-mental-health-languishing.html">artykule</a> w The New York Times  z kwietnia 2021 pisze, że languishing to „poczucie stagnacji i pustki. Poczucie, jakbyś brnął przez kolejne dni swojego życia patrząc na nie przez brudną szybę”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Czujemy się obojętni na nasze zobojętnienie”, dlatego tak trudno jest nam zauważyć ten stan.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pandemia spowodowała, że ten stan wegetacji stał się powszechny. Nasza kondycja psychiczna nadal nie wróciła do poziomu sprzed pandemii. Wiele osób ciągle trwa w stanie wegetacji. Stan rozkwitu i radości z życia nie wraca. Wegetacja stała się chroniczna.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wegetacja nie jest jednostką chorobową, choć w swych objawach może przypominać depresję. Trwanie w tym stanie może jednak doprowadzić do wypalenia zawodowego, zaburzeń lękowych lub depresji.&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading">Jak sobie pomóc i przestać wegetować?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Już sam fakt uświadomienia sobie naszego stanu i nazwanie go może okazać się pomocny. Świadomość, że nie tylko Ty się tak czujesz, a także wiedza, że da się z tego wyjść, mogą być zachętą do zrobienia pierwszego kroku w kierunku zmiany.</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Przypomnij sobie co w przeszłości poprawiało Twoje samopoczucie. Jeśli była to aktywność fizyczna, zacznij do niej wracać, nawet jeśli ma to być tylko 30-minutowy spacer.</li>



<li>„Action can create activation” &#8211; zacznij działać, znajdź w sobie choć odrobinę energii, żeby umówić się z przyjaciółmi, albo zabrać się w końcu za tak długo odkładany projekt.&nbsp;</li>



<li>Pomoże Ci w tym skupianie się na małych celach, których osiągnięcie nie jest ani szczególnie łatwe, ani szczególnie trudne. Chodzi o małe wyzwania, dzięki którym szybko zobaczysz swoje sukcesy. A przy okazji pojawi się satysfakcja, energia i entuzjazm.&nbsp;</li>



<li>Wspomniany wcześniej Adam Grant pisze, że w wyjściu ze stanu wegetacji pomaga wprowadzanie się we „flow”, czyli stan przepływu, całkowitego pochłonięcia czymś, co ma dla nas znaczenie, co jest dla nas ważne.&nbsp;</li>



<li>Warto zadbać przy tym o prawdziwe skupienie, pozbycie się „przeszkadzaczy” i wykonywanie jednej &#8211; tylko jednej, czynności w danej chwili. Już od dawna wiadomo, że tak popularny kiedyś multitasking nie sprzyja efektywności.&nbsp;</li>
</ul>



<h2 class="wp-block-heading">Zacznij działać, zanim pojawi się wypalenie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wychodzenie ze stanu wegetacji jest łatwiejsze i szybsze, niż wychodzenie z wypalenia zawodowego. Wypalenie to wielopłaszczyznowy kryzys, który rozlewa się na wszystkie sfery naszego życia. </p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wegetacja to ten moment przed, kiedy mamy jeszcze energię, żeby działać, i siłę, żeby sobie z tym poradzić.  </strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie warto więc czekać. Warto zadbać o siebie.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Owszem, będzie to wymagało samodyscypliny. I dużo współczucia dla siebie.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Daj sobie prawo do bycia w gorszym nastroju, ale nie traktuj tego jako stan permanentny. Masz ogromny wpływ na to, jak się się czujesz. Życzliwość w stosunku do siebie wzmocni Twoją odporność i siłę.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie pozwól sobie na wypalenie. Działaj. </p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="has-small-font-size wp-block-paragraph">Wykorzystane materiały:</p>



<p class="has-small-font-size wp-block-paragraph">Corey Keyes, <em>The Mental Health Continuum: From Languishing to Flourishing in Life”</em>, Journal of Health and Social Behavior, lipiec 2002; <a href="https://www.researchgate.net/publication/11278728_The_Mental_Health_Continuum_From_Languishing_to_Flourishing_in_Life" target="_blank" rel="noreferrer noopener">https://www.researchgate.net/publication/11278728_The_Mental_Health_Continuum_From_Languishing_to_Flourishing_in_Life</a></p>



<p class="has-small-font-size wp-block-paragraph">Adam Grant, T<em>here’s a Name for the Blah You’re Feeling: It’s Called Languishing,</em> The New York Times, kwiecień 2021 (link: <a href="https://www.nytimes.com/2021/04/19/well/mind/covid-mental-health-languishing.html">https://www.nytimes.com/2021/04/19/well/mind/covid-mental-health-languishing.html</a>)</p>



<p class="has-small-font-size wp-block-paragraph">Brad Stulberg, <em>You’ve Done Self Care. You’ve Languished. Now Try This.</em>, The New York Times, luty 2022</p>



<figure class="wp-block-embed"><div class="wp-block-embed__wrapper">
https://www.nytimes.com/2022/02/13/opinion/culture/pandemic-languishing-behavioral-activation.html
</div></figure>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/od-wegetacji-do-rozkwitu-czyli-jak-wydostac-sie-z-martwego-punktu/">&lt;strong&gt;Od wegetacji do rozkwitu &#8211; czyli jak wydostać się z martwego punktu?&lt;/strong&gt;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy Twoje miejsce pracy jest przyczyną wypalenia?</title>
		<link>https://justynafederowicz.pl/czy-twoje-miejsce-pracy-jest-przyczyna-wypalenia/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Federowicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 31 Oct 2022 22:00:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Wypalenie zawodowe]]></category>
		<category><![CDATA[coaching]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[korporacja]]></category>
		<category><![CDATA[Life coaching]]></category>
		<category><![CDATA[Mentoring]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc kobietom]]></category>
		<category><![CDATA[przemęczenie]]></category>
		<category><![CDATA[przyczyny wypalenia]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[wellbeing]]></category>
		<category><![CDATA[wypalenie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie psychiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://justynafederowicz.pl/?p=9948</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dowiedz się jakie czynniki zwiększają ryzyko wypalenia zawodowego.  Jakie zawody narażone są na wypalenie zawodowe? Wypalenie zawodowe dotyka w ostatnich latach coraz większą grupę aktywnych zawodowo osób. Wyniki badań pokazują, że aż 2/3 pracowników zauważyło u siebie w ciągu ostatniego roku objawy wypalenia. Najczęściej było to zmęczenie pracą i brak przyjemności z wykonywanych obowiązków (badanie &#8222;Dobrostan psychiczny w pracy&#8221; opracowane przez Smartscope na zlecenie Nationale-Nederlanden, przeprowadzone pod koniec 2021 roku). W danej firmie nigdy wypalają się wszyscy pracownicy.  Owszem, istnieją zawody, w których ryzyko wypalenia jest większe. Kiedyś uważano, że są to głównie zawody związane z pomaganiem innym ludziom &#8211; lekarze, pielęgniarki, nauczyciele. Teraz wiadomo, że wypalenie może dotknąć przedstawicieli każdego zawodu. Często pojawia się tam, gdzie jest duża presja i związany z nią długotrwały stres. Na ryzyko wypalenia narażeni są m.in. pracownicy firm inwestycyjnych, czy konsultingowych &#8211; gdzie błąd może dużo kosztować, a presja czasu jest ogromna. Wypalenie pojawia się też na stanowiskach, które pracują z innymi ludźmi &#8211; przedstawiciele handlowi, pracownicy obsługi klienta. Duża grupa wypalonych zawodowo pracowników to menedżerowie, u których narażenie na stres jest zwykle ogromne. Ostatnio dużo mówi się o wypaleniu zawodowym programistów, wg raportu Haystack Analytics z 2021 prawie 83% programistów doświadcza tego syndromu.  Syndrom wypalenia może dotyczyć również przedsiębiorców, którzy prowadzą własne firmy.&#160; Wypalenie może dotknąć przedstawicieli każdego zawodu. Fakty jednak są takie, że wypalają się jednostki, które są bardziej niż inni podatne na syndrom wypalenia. To prowadzi do wniosku, że sprzyja temu ich struktura osobowości.&#160; Kogo dotyka wypalenie? Paradoksalnie, wypalenie najczęściej dotyka osób, które są ambitne, zaangażowane, zmotywowane, zdolne, postrzegane jako pomocne i niezawodne. Są to osoby, które poświęcają mnóstwo swojej energii innym, pomagając im, wspierając, czasami wykonując za nich pracę. Idealiści, którzy dużo wymagają szczególnie od siebie. Perfekcjoniści, którzy nie potrafią prosić o pomoc.&#160; „Wypaleńcy” to często firmowe „talenty”. Osoby doświadczające wypalenia mają zwykle niską odporność na stres, która może mieć wiele przyczyn. Warto je przeanalizować i wzmacniać. Mimo że poziom odporności psychicznej skorelowany jest z pewnymi cechami osobowości, jest to bardziej kompetencja, której można się nauczyć, niż wrodzona cecha. Osoby z niską odpornością psychiczną mają zwykle zaburzony work-life balance. Poświęcają większość swojego czasu na pracę i nie pozwalają sobie na prawdziwy odpoczynek. Podążając za swoim perfekcjonizmem, nie dają sobie przestrzeni na popełnianie błędów, a ich cele są często zbyt ambitne, niemożliwe do osiągnięcia.&#160; Zwykle są mało asertywne i nie stawiają granic. Wynika to z ich chęci zaspokojenia oczekiwań, jakie stawiają wobec nich inni. Te oczekiwania bywają czasami rozbieżne &#8211; czego innego oczekuje szef, współpracownicy, czy partner w domu. A kiedy dodatkowo nie są one zgodne z tym, czego pragną oni sami, pojawiają się różnego rodzaju konflikty wewnętrzne, które jeszcze bardziej podwyższają poziom stresu.&#160; Osoby doświadczające wypalenia często mają niskie poczucie własnej wartości. Uważają, że nie są wystarczająco dobre, że nie potrafią wystarczajaco dużo. To z kolei wiąże się z postrzeganiem siebie przez pryzmat opinii innych i porównywania się do innych.&#160; Wiele z nich jest zaprogramowana na sukces &#8211; trzeba osiągać coraz więcej, piąć się coraz wyżej, pracować coraz szybciej. To powoduje, że poświęcają całe swoje życie na pogoń za sukcesem i nie potrafią radzić sobie z porażkami. Porażka jest dla nich nie do zaakceptowania.&#160; Dlatego nie przyznają się, nawet same przed sobą, że coś jest nie tak. Nie potrafią prosić o pomoc, brakuje im wsparcia społecznego. A wsparcie innych osób jest w takiej sytuacji nieocenione. Warto zadbać, aby mieć taką grupę życzliwych, wspierających osób wokół siebie. Czy konkretna firma może być przyczyną wypalenia? Miejsce pracy nigdy nie jest jedyną przyczyną wypalenia zawodowego. Gdyby tak było, wypalaliby się wszyscy pracownicy, a nie tylko jednostki. Pewne aspekty mogą zwiększać ryzyko pojawienia się wypalenia u osób, których struktura osobowości czyni je bardziej podatnymi na wypalenie. Jest to w pewnym sensie niedopasowanie jednostki do środowiska pracy.  Może to być kultura organizacyjna kładąca nacisk na efektywność, nadmierne obciążenie obowiązkami, oczekiwanie stałej dostępności i gotowości do pracy, styl zarządzania, brak autonomii i wsparcia, niejasne oczekiwania, niedostosowanie kompetencji do wykonywanych zadań, wygórowane oczekiwania, brak możliwości wykorzystania swojego potencjału, rutyna, konflikt wartości pracownika i firmy, czy konflikty międzyludzkie.&#160; Christina Maslach (jedna z czołowych badaczek wypalenia) oraz Michael Leiter przeprowadzili badania ( Areas of Worklife: A Structured Approach to Organizational Predictors of Job Burnout, w: P. Perrewe, D. Ganster, (red.), Research in Occupational Stress and Well Being, Elsevier, Oxford 2004), które pokazały, że to niedopasowanie występuje najczęściej w sześciu obszarach: Przeciążenie pracą &#8211; czyli za dużo pracy i niewystarczające zasoby, a co za tym idzie &#8211; brak czasu na odpoczynek i regenerację sił. Kontrola &#8211; szczególnie ta nadmierna, drobiazgowa, brak wpływu i odpowiedzialność bez władzy, brak jasności co do zakresu odpowiedzialności lub niedoprecyzowanie roli, jaką pełni pracownik. Poczucie wpływu i aktywny udział w podejmowaniu decyzji zwiększają skuteczność, podwyższają energię pracownika i poczucie sensu wykonywanej pracy.&#160; Wynagradzanie i docenianie &#8211; a właściwie niewystarczające wynagradzania i niedocenianie, które obniżają poczucie wartości pracownika i sprawiają, że czuje się on nieefektywny i niekompetentny Relacje z innymi &#8211; brak szacunku, izolowanie czy konflikty. Brak wsparcia ze strony przełożonego zwiększa poziom wyczerpania, a brak wsparcia ze strony współpracowników zmniejsza skuteczność i obniża poczucie wartości pracownika Sprawiedliwość &#8211; dyskryminacja, faworyzowanie jako przejawy niesprawiedliwości społecznej. Pracownik, który doświadcza niesprawiedliwego traktowania w pracy jest bardziej podatny na wypalenie Wartości &#8211; czyli konflikt wartości pracownika i wartości firmy, rozbiezność pomiędzy celami firmy i oczekiwaniami pracownika. W takiej sytuacji pracownik jest niejako zmuszony do zachowywania się niezgodnie ze swoimi wartościami. To powoduje w nim wewnętrzny konflikt, który może być jedną z przyczyn wypalenia.&#160; Podsumowując, nie da się wskazać jednej konkretnej przyczyny wypalenia zawodowego. Skomplikowana konstrukcja psychiczna jednostki ludzkiej powoduje, że u różnych osób przyczyny pojawienia się wypalenia mogą być różne. Trzeba jednak podkreślić, że przyczyny zewnętrzne nigdy nie są jedynymi, które powodują wypalenie.&#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/czy-twoje-miejsce-pracy-jest-przyczyna-wypalenia/">Czy Twoje miejsce pracy jest przyczyną wypalenia?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-medium-font-size wp-block-paragraph"><em>Dowiedz się jakie czynniki zwiększają ryzyko wypalenia zawodowego. </em></p>



<h2 class="wp-block-heading">Jakie zawody narażone są na wypalenie zawodowe?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wypalenie zawodowe dotyka w ostatnich latach coraz większą grupę aktywnych zawodowo osób. Wyniki badań pokazują, że aż 2/3 pracowników zauważyło u siebie w ciągu ostatniego roku objawy wypalenia. Najczęściej było to zmęczenie pracą i brak przyjemności z wykonywanych obowiązków <em>(badanie &#8222;Dobrostan psychiczny w pracy&#8221; opracowane przez Smartscope na zlecenie Nationale-Nederlanden, przeprowadzone pod koniec 2021 roku)</em>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W danej firmie nigdy wypalają się wszyscy pracownicy.  Owszem, istnieją zawody, w których ryzyko wypalenia jest większe. Kiedyś uważano, że są to głównie zawody związane z pomaganiem innym ludziom &#8211; lekarze, pielęgniarki, nauczyciele. Teraz wiadomo, że wypalenie może dotknąć przedstawicieli każdego zawodu. Często pojawia się tam, gdzie jest duża presja i związany z nią długotrwały stres. Na ryzyko wypalenia narażeni są m.in. pracownicy firm inwestycyjnych, czy konsultingowych &#8211; gdzie błąd może dużo kosztować, a presja czasu jest ogromna. Wypalenie pojawia się też na stanowiskach, które pracują z innymi ludźmi &#8211; przedstawiciele handlowi, pracownicy obsługi klienta. Duża grupa wypalonych zawodowo pracowników to menedżerowie, u których narażenie na stres jest zwykle ogromne. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Ostatnio dużo mówi się o wypaleniu zawodowym programistów, wg raportu <a href="https://www.usehaystack.io/blog/83-of-developers-suffer-from-burnout-haystack-analytics-study-finds">Haystack Analytics</a> z 2021 prawie 83% programistów doświadcza tego syndromu. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Syndrom wypalenia może dotyczyć również przedsiębiorców, którzy prowadzą własne firmy.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wypalenie może dotknąć przedstawicieli każdego zawodu. Fakty jednak są takie, że wypalają się jednostki, które są bardziej niż inni podatne na syndrom wypalenia. To prowadzi do wniosku, że sprzyja temu ich struktura osobowości.&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading">Kogo dotyka wypalenie?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Paradoksalnie, wypalenie najczęściej dotyka osób, które są ambitne, zaangażowane, zmotywowane, zdolne, postrzegane jako pomocne i niezawodne. Są to osoby, które poświęcają mnóstwo swojej energii innym, pomagając im, wspierając, czasami wykonując za nich pracę. Idealiści, którzy dużo wymagają szczególnie od siebie. Perfekcjoniści, którzy nie potrafią prosić o pomoc.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Wypaleńcy” to często firmowe „talenty”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Osoby doświadczające wypalenia mają zwykle niską odporność na stres, która może mieć wiele przyczyn. Warto je przeanalizować i wzmacniać. Mimo że poziom odporności psychicznej skorelowany jest z pewnymi cechami osobowości, jest to bardziej kompetencja, której można się nauczyć, niż wrodzona cecha.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Osoby z niską odpornością psychiczną mają zwykle zaburzony work-life balance. Poświęcają większość swojego czasu na pracę i nie pozwalają sobie na prawdziwy odpoczynek. Podążając za swoim perfekcjonizmem, nie dają sobie przestrzeni na popełnianie błędów, a ich cele są często zbyt ambitne, niemożliwe do osiągnięcia.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zwykle są mało asertywne i nie stawiają granic. Wynika to z ich chęci zaspokojenia oczekiwań, jakie stawiają wobec nich inni. Te oczekiwania bywają czasami rozbieżne &#8211; czego innego oczekuje szef, współpracownicy, czy partner w domu. A kiedy dodatkowo nie są one zgodne z tym, czego pragną oni sami, pojawiają się różnego rodzaju konflikty wewnętrzne, które jeszcze bardziej podwyższają poziom stresu.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Osoby doświadczające wypalenia często mają niskie poczucie własnej wartości. Uważają, że nie są wystarczająco dobre, że nie potrafią wystarczajaco dużo. To z kolei wiąże się z postrzeganiem siebie przez pryzmat opinii innych i porównywania się do innych.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wiele z nich jest zaprogramowana na sukces &#8211; trzeba osiągać coraz więcej, piąć się coraz wyżej, pracować coraz szybciej. To powoduje, że poświęcają całe swoje życie na pogoń za sukcesem i nie potrafią radzić sobie z porażkami. Porażka jest dla nich nie do zaakceptowania.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego nie przyznają się, nawet same przed sobą, że coś jest nie tak. Nie potrafią prosić o pomoc, brakuje im wsparcia społecznego. A wsparcie innych osób jest w takiej sytuacji nieocenione. Warto zadbać, aby mieć taką grupę życzliwych, wspierających osób wokół siebie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Czy konkretna firma może być przyczyną wypalenia?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Miejsce pracy nigdy nie jest jedyną przyczyną wypalenia zawodowego. Gdyby tak było, wypalaliby się wszyscy pracownicy, a nie tylko jednostki. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Pewne aspekty mogą zwiększać ryzyko pojawienia się wypalenia u osób, których struktura osobowości czyni je bardziej podatnymi na wypalenie. Jest to w pewnym sensie niedopasowanie jednostki do środowiska pracy. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Może to być kultura organizacyjna kładąca nacisk na efektywność, nadmierne obciążenie obowiązkami, oczekiwanie stałej dostępności i gotowości do pracy, styl zarządzania, brak autonomii i wsparcia, niejasne oczekiwania, niedostosowanie kompetencji do wykonywanych zadań, wygórowane oczekiwania, brak możliwości wykorzystania swojego potencjału, rutyna, konflikt wartości pracownika i firmy, czy konflikty międzyludzkie.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Christina Maslach (jedna z czołowych badaczek wypalenia) oraz Michael Leiter przeprowadzili badania ( <a href="https://www.researchgate.net/profile/Michael-Leiter/publication/235297409_Areas_of_Worklife_A_Structured_Approach_to_Organizational_Predictors_of_Job_Burnout/links/5e5676c3299bf1bdb83b6ae2/Areas-of-Worklife-A-Structured-Approach-to-Organizational-Predictors-of-Job-Burnout.pdf">Areas of Worklife: A Structured Approach to Organizational Predictors of Job Burnout</a>, w: P. Perrewe, D. Ganster, (red.), Research in Occupational Stress and Well Being, Elsevier, Oxford 2004), które pokazały, że to niedopasowanie występuje najczęściej w sześciu obszarach:</p>



<ul class="wp-block-list"><li>Przeciążenie pracą &#8211; czyli za dużo pracy i niewystarczające zasoby, a co za tym idzie &#8211; brak czasu na odpoczynek i regenerację sił.</li><li>Kontrola &#8211; szczególnie ta nadmierna, drobiazgowa, brak wpływu i odpowiedzialność bez władzy, brak jasności co do zakresu odpowiedzialności lub niedoprecyzowanie roli, jaką pełni pracownik. Poczucie wpływu i aktywny udział w podejmowaniu decyzji zwiększają skuteczność, podwyższają energię pracownika i poczucie sensu wykonywanej pracy.&nbsp;</li><li>Wynagradzanie i docenianie &#8211; a właściwie niewystarczające wynagradzania i niedocenianie, które obniżają poczucie wartości pracownika i sprawiają, że czuje się on nieefektywny i niekompetentny</li><li>Relacje z innymi &#8211; brak szacunku, izolowanie czy konflikty. Brak wsparcia ze strony przełożonego zwiększa poziom wyczerpania, a brak wsparcia ze strony współpracowników zmniejsza skuteczność i obniża poczucie wartości pracownika</li><li>Sprawiedliwość &#8211; dyskryminacja, faworyzowanie jako przejawy niesprawiedliwości społecznej. Pracownik, który doświadcza niesprawiedliwego traktowania w pracy jest bardziej podatny na wypalenie</li><li>Wartości &#8211; czyli konflikt wartości pracownika i wartości firmy, rozbiezność pomiędzy celami firmy i oczekiwaniami pracownika. W takiej sytuacji pracownik jest niejako zmuszony do zachowywania się niezgodnie ze swoimi wartościami. To powoduje w nim wewnętrzny konflikt, który może być jedną z przyczyn wypalenia.&nbsp;</li></ul>



<p class="wp-block-paragraph">Podsumowując, nie da się wskazać jednej konkretnej przyczyny wypalenia zawodowego. Skomplikowana konstrukcja psychiczna jednostki ludzkiej powoduje, że u różnych osób przyczyny pojawienia się wypalenia mogą być różne. Trzeba jednak podkreślić, że przyczyny zewnętrzne nigdy nie są jedynymi, które powodują wypalenie.&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/czy-twoje-miejsce-pracy-jest-przyczyna-wypalenia/">Czy Twoje miejsce pracy jest przyczyną wypalenia?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy umiesz odpoczywać?</title>
		<link>https://justynafederowicz.pl/czy-umiesz-odpoczywac/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Federowicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Oct 2022 12:13:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Wypalenie zawodowe]]></category>
		<category><![CDATA[coaching]]></category>
		<category><![CDATA[dobrostan]]></category>
		<category><![CDATA[kobiecość]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[Life coaching]]></category>
		<category><![CDATA[odpoczynek]]></category>
		<category><![CDATA[odporność psychiczna]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[rezyliencja]]></category>
		<category><![CDATA[wellbeing]]></category>
		<category><![CDATA[wyczerpanie]]></category>
		<category><![CDATA[wypalenie]]></category>
		<category><![CDATA[wypalenie zawodowe]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie psychiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://justynafederowicz.pl/?p=9939</guid>

					<description><![CDATA[<p>Do napisania tego artykułu zainspirowało mnie wystąpienie Dr. Saundry Dalton-Smith w ramach TEDxAtlanta Talk, na które niedawno trafiłam.  Temat odpoczynku interesuje mnie od czasu, kiedy sama odkryłam, że nie potrafię odpoczywać. Odkrycia tego dokonałam, kiedy doświadczyłam wypalenia zawodowego, czyli trochę za późno.&#160; Chłonę dostępne informacje na temat odpoczynku, a później staram się testować je na sobie, z bardzo pozytywnym skutkiem. Odpoczynek jest jedną z podstaw budowania rezyliencji, a rezyliencja z kolei jest podstawą wyjścia z wypalenia.&#160; Jako że pracuję z osobami, które w różnym stopniu doświadczają wypalenia, dzielę się tą wiedzą na moim blogu i w mediach społecznościowych. Wiem, że to temat bardzo dla nich ważny.  Jak definiowany jest odpoczynek? Zgodnie z definicją w Słowniku języka polskiego, odpoczynek to „przerwa w jakimś wysiłku dla nabrania sił” lub „czas poświęcony na pozbywanie się zmęczenia, zwykle poprzez robienie tego, co sprawia przyjemność”. Wiele osób z odpoczynkiem kojarzy sen, tymczasem Dr Dalton-Smitrh podkreśla, że sen i odpoczynek to nie to samo. I pewnie ma rację, bowiem nierzadko przecież zdarza się, że po dobrze przespanej nocy wcale nie czujemy się wypoczęci. Dlaczego brakuje nam energii? Ponieważ sen jest tylko jednym z wielu elementów składających się na odpoczynek. Dr Dalton-Smith mówi o 7 rodzajach odpoczynku: psychiczny (wyłącznie swojego umysłu, pozwalanie sobie na przerwy w pracy, medytacja) duchowy (głębokie poczucie przynależności, miłości, akceptacji, celu i sensu życia) emocjonalny (przestrzeń do wyrażania swoich opinii, asertywność, umiejętność stawiania granic) społeczny (otaczanie się pozytywnymi, wspierającymi ludźmi) sensoryczny (odpoczynek dla naszych zmysłów &#8211; zamknięcie oczu, wsłuchanie się w ciszę, czy odłączenie się od urządzeń elektronicznych) kreatywny (przebywanie blisko natury i cieszenie się jej widokiem, podziwianie dzieł sztuki, nawet jeśli jest to tylko wizualizacja z zamkniętymi oczami) fizyczny (pasywny &#8211; sen, drzemka, i aktywny &#8211; joga, masaż, rozciąganie) Wszystkie te elementy są niezbędne abyśmy naprawdę czuli się zregenerowani i wypoczęci.  Współczesne społeczeństwa cierpią na niedobór odpoczynku.&#160; Niestety, żyjemy w społeczeństwie, w którym wartością jest praca ponad normy i oczekiwanie wysokiej efektywności. To nie sprzyja pozwalaniu sobie na odpoczynek, co z kolei prowadzi do chronicznego zmęczenia, a często również do wypalenia zawodowego.&#160; Tak było u mnie. Pracowałam ponad normy i nawet to lubiłam. Sama przed sobą nie przyznawałam się, że jestem zmęczona. Ciężka praca, dopinanie tematów, sukces &#8211; to było dla mnie najważniejsze. Chciałam być postrzegana jako silna i efektywna. Nie pozwalałam sobie na odpoczynek, a z czasem zaczęłam mieć też poważne problemy ze snem. Byłam na skraju wyczerpania psychicznego i fizycznego. Pierwszy raz o prawdziwym odpoczynku usłyszałam od swojego coacha. To wtedy zaczęłam pozwalać sobie na chwile “nicnierobienia”. Zaczęłam doceniać samotne spacery po lesie. Odkryłam moc medytacji. Teraz świadomy odpoczynek jest ważną częścią mojego życia.&#160; Nie rozumiemy mocy odpoczywania. A jest to przecież najbardziej niedoceniana, naturalna, bezpieczna i dostępna dla wszystkich alternatywna forma terapii.&#160; Każda czynność jaką wykonujemy wiąże się z wydatkiem energetycznym. Nie chodzi tylko o czynności fizyczne, ale o każdy rodzaj aktywności. Stresujące spotkanie w pracy powoduje zużycie energii emocjonalnej&#160; i społecznej. Wykonanie skomplikowanej analizy wymaga energii psychicznej i kreatywnej. Korek w drodze do pracy powoduje zużycie energii psychiczną i sensorycznej.&#160; Warto przeanalizować, jakie zasoby energii wykorzystujemy na co dzień w naszym życiu i skupić się na ich odbudowie.&#160; Środowisko pracy jest zwykle źródłem największego stresu, a tym samym miejscem, gdzie wydatkujemy dużą część naszej energii.&#160; Dr Dalton-Smith wspomina w swoim wystąpieniu o badaniach przeprowadzonych przez Deloitte, zgodnie z którymi większość pracowników nie podchodzi do swojej pracy z pasją. Inne badanie pokazuje, że praca jest bardzo często przyczyną problemów ze snem. Z kolei badania New Stanford Research ujawniły, że toksyczne miejsce pracy jest piątym największym powodem śmierci w Stanach Zjednoczonych.&#160; Wszystko to jednak sprowadza się do braku odpowiedniego odpoczynku.&#160; Jak odpoczywać prawidłowo? Przede wszystkim, zadbać o higienę pracy robiąc sobie przerwy minimum raz na dwie godziny.  Przed snem nie używać i wyłączyć wszystkie urządzenia elektroniczne, które mogą nas rozpraszać.  Jadąc do pracy wyłączyć radio, pobyć w ciszy, pozwolić swoim zmysłom odpocząć. Zadbać o to, aby miejsce pracy wspierało twórczą energię. Pozwolić sobie na asertywność i wyrażanie emocji. Otaczać się optymistycznymi, wspierającymi ludźmi.  Zadbać o swoją sferę duchową.  To tylko niektóre z możliwości. Każdy z nas jest w stanie znaleźć najlepszy dla siebie sposób odpoczywania.&#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/czy-umiesz-odpoczywac/">Czy umiesz odpoczywać?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-medium-font-size wp-block-paragraph">Do napisania tego artykułu zainspirowało mnie wystąpienie Dr. Saundry Dalton-Smith w ramach <a href="https://www.tedxatlanta.com/">TEDxAtlanta</a> Talk, na które niedawno trafiłam. </p>



<figure class="wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-block-embed-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe title="The real reason why we are tired and what to do about it | Saundra Dalton-Smith | TEDxAtlanta" width="1300" height="731" src="https://www.youtube.com/embed/ZGNN4EPJzGk?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>
</div></figure>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Temat odpoczynku interesuje mnie od czasu, kiedy sama odkryłam, że nie potrafię odpoczywać. Odkrycia tego dokonałam, kiedy doświadczyłam wypalenia zawodowego, czyli trochę za późno.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Chłonę dostępne informacje na temat odpoczynku, a później staram się testować je na sobie, z bardzo pozytywnym skutkiem. Odpoczynek jest jedną z podstaw budowania rezyliencji, a rezyliencja z kolei jest podstawą wyjścia z wypalenia.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jako że pracuję z osobami, które w różnym stopniu doświadczają wypalenia, dzielę się tą wiedzą na moim blogu i w mediach społecznościowych. Wiem, że to temat bardzo dla nich ważny. </p>



<h2 class="wp-block-heading">Jak definiowany jest odpoczynek?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zgodnie z definicją w Słowniku języka polskiego, odpoczynek to „przerwa w jakimś wysiłku dla nabrania sił” lub „czas poświęcony na pozbywanie się zmęczenia, zwykle poprzez robienie tego, co sprawia przyjemność”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wiele osób z odpoczynkiem kojarzy sen, tymczasem Dr Dalton-Smitrh podkreśla, że sen i odpoczynek to nie to samo. I pewnie ma rację, bowiem nierzadko przecież zdarza się, że po dobrze przespanej nocy wcale nie czujemy się wypoczęci.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Dlaczego brakuje nam energii?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ponieważ sen jest tylko jednym z wielu elementów składających się na odpoczynek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dr Dalton-Smith mówi o 7 rodzajach odpoczynku:</p>



<ul class="wp-block-list"><li>psychiczny (wyłącznie swojego umysłu, pozwalanie sobie na przerwy w pracy, medytacja)</li><li>duchowy (głębokie poczucie przynależności, miłości, akceptacji, celu i sensu życia)</li><li>emocjonalny (przestrzeń do wyrażania swoich opinii, asertywność, umiejętność stawiania granic)</li><li>społeczny (otaczanie się pozytywnymi, wspierającymi ludźmi)</li><li>sensoryczny (odpoczynek dla naszych zmysłów &#8211; zamknięcie oczu, wsłuchanie się w ciszę, czy odłączenie się od urządzeń elektronicznych)</li><li>kreatywny (przebywanie blisko natury i cieszenie się jej widokiem, podziwianie dzieł sztuki, nawet jeśli jest to tylko wizualizacja z zamkniętymi oczami)</li><li>fizyczny (pasywny &#8211; sen, drzemka, i aktywny &#8211; joga, masaż, rozciąganie)</li></ul>



<p class="wp-block-paragraph">Wszystkie te elementy są niezbędne abyśmy naprawdę czuli się zregenerowani i wypoczęci. </p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<h2 class="wp-block-heading">Współczesne społeczeństwa cierpią na niedobór odpoczynku.&nbsp;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Niestety, żyjemy w społeczeństwie, w którym wartością jest praca ponad normy i oczekiwanie wysokiej efektywności. To nie sprzyja pozwalaniu sobie na odpoczynek, co z kolei prowadzi do chronicznego zmęczenia, a często również do wypalenia zawodowego.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tak było u mnie. Pracowałam ponad normy i nawet to lubiłam. Sama przed sobą nie przyznawałam się, że jestem zmęczona. Ciężka praca, dopinanie tematów, sukces &#8211; to było dla mnie najważniejsze. Chciałam być postrzegana jako silna i efektywna. Nie pozwalałam sobie na odpoczynek, a z czasem zaczęłam mieć też poważne problemy ze snem. Byłam na skraju wyczerpania psychicznego i fizycznego. Pierwszy raz o prawdziwym odpoczynku usłyszałam od swojego coacha. To wtedy zaczęłam pozwalać sobie na chwile “nicnierobienia”. Zaczęłam doceniać samotne spacery po lesie. Odkryłam moc medytacji. Teraz świadomy odpoczynek jest ważną częścią mojego życia.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie rozumiemy mocy odpoczywania. A jest to przecież najbardziej niedoceniana, naturalna, bezpieczna i dostępna dla wszystkich alternatywna forma terapii.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Każda czynność jaką wykonujemy wiąże się z wydatkiem energetycznym. Nie chodzi tylko o czynności fizyczne, ale o każdy rodzaj aktywności. Stresujące spotkanie w pracy powoduje zużycie energii emocjonalnej&nbsp; i społecznej. Wykonanie skomplikowanej analizy wymaga energii psychicznej i kreatywnej. Korek w drodze do pracy powoduje zużycie energii psychiczną i sensorycznej.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto przeanalizować, jakie zasoby energii wykorzystujemy na co dzień w naszym życiu i skupić się na ich odbudowie.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Środowisko pracy jest zwykle źródłem największego stresu, a tym samym miejscem, gdzie wydatkujemy dużą część naszej energii.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dr Dalton-Smith wspomina w swoim wystąpieniu o badaniach przeprowadzonych przez Deloitte, zgodnie z którymi większość pracowników nie podchodzi do swojej pracy z pasją. Inne badanie pokazuje, że praca jest bardzo często przyczyną problemów ze snem. Z kolei badania New Stanford Research ujawniły, że toksyczne miejsce pracy jest piątym największym powodem śmierci w Stanach Zjednoczonych.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wszystko to jednak sprowadza się do braku odpowiedniego odpoczynku.&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading">Jak odpoczywać prawidłowo?</h2>



<ul class="wp-block-list"><li>Przede wszystkim, zadbać o higienę pracy robiąc sobie przerwy minimum raz na dwie godziny. </li><li>Przed snem nie używać i wyłączyć wszystkie urządzenia elektroniczne, które mogą nas rozpraszać. </li><li>Jadąc do pracy wyłączyć radio, pobyć w ciszy, pozwolić swoim zmysłom odpocząć.</li><li>Zadbać o to, aby miejsce pracy wspierało twórczą energię.</li><li>Pozwolić sobie na asertywność i wyrażanie emocji.</li><li>Otaczać się optymistycznymi, wspierającymi ludźmi. </li><li>Zadbać o swoją sferę duchową. </li></ul>



<p class="wp-block-paragraph">To tylko niektóre z możliwości. Każdy z nas jest w stanie znaleźć najlepszy dla siebie sposób odpoczywania.&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/czy-umiesz-odpoczywac/">Czy umiesz odpoczywać?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak stawiać granice w pracy i w życiu?</title>
		<link>https://justynafederowicz.pl/jak-stawiac-granice-w-pracy-i-w-zyciu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Federowicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Oct 2022 20:48:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[asertywność]]></category>
		<category><![CDATA[coaching]]></category>
		<category><![CDATA[dobrostan]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[Life coaching]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc kobietom]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[stawianie granic]]></category>
		<category><![CDATA[wellbeing]]></category>
		<category><![CDATA[wypalenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://justynafederowicz.pl/?p=9936</guid>

					<description><![CDATA[<p>Twój szef przychodzi do Ciebie o 17:00 i mówi, że na jutro na 8:00 rano potrzebuje długą prezentację na spotkanie z klientem. Ty się zgadzasz. Siedzisz pół nocy, wysyłasz. Dotrzymałaś terminu, ale rano czujesz się fatalnie.  Znasz to z autopsji? Przeczytaj artykuł i naucz się stawiać granice.  Pamiętam, jak na jednej z pierwszych sesji w moim własnym procesie coachingowym „przerabiałam” temat asertywności i stawiania granic. Przede wszystkim w pracy, ponieważ to było dla mnie w tamtym czasie największym wyzwaniem. Pamiętam, jak silne było moje przekonanie, że nie da się tego zrobić, że nie mogę, bo przecież jeśli postawię granice &#8211; odmówię wzięcia na siebie kolejnego zadania, nie odbiorę telefonu służbowego wieczorem, albo nie nadrobię zaległości w weekend, wtedy na pewno wszystkie moje projekty upadną, a ja sama zostanę zwolniona. Jakież było moje zdziwienie, kiedy w końcu, po kilku ćwiczeniach z coachem, postawiłam granice, a żadna z moich obaw się nie spełniła.  Co daje nam stawianie granic? Granice pojawiają się wszędzie tam, gdzie pojawia się drugi człowiek. Swoje granice potrzebujemy określić w kontekście relacji z innymi ludźmi. Dają nam one poczucie bezpieczeństwa emocjonalnego, chronią przed nieprzyjemnymi doznaniami.&#160; Granice mogą być różne u różnych osób, ale też w stosunku do rożnych osób. Bliskim osobom z całą pewnością wyznaczymy granice inne, niż osobom, z którymi nie łączą nas żadne więzi.&#160; Aby skutecznie stawiać granice, trzeba dobrze poznać siebie, wiedzieć kim jestem, jakie są moje wartości, jakie są moje zasoby, jakie mam potrzeby, za co jestem odpowiedzialna. Ta świadomość kształtuje się podczas naszego życia, a dzięki niej powstaje cały system granic fizycznych, emocjonalnych, intelektualnych i duchowych.&#160; Jeśli znamy swoje granice, jesteśmy w stanie respektować granice innych osób.&#160; Wiele osób, w tym kiedyś rownież ja sama, nie zna swoich granic lub boi się je określić &#8211; z lęku przed odrzuceniem, z powodu braku umiejętności mówienia o swoich potrzebach i emocjach, z obawy przed zranieniem drugiej osoby. Wydaje nam się, że nie stawiając granic będziemy lubiani i akceptowani. Efekt jest taki, że pojawiają się w nas nieprzyjemne odczucia, z którymi często nie potrafimy sobie poradzić.  Stawianie zdrowych granic to bardzo ważny element naszego dobrostanu psychicznego. „Zdrowe” oznacza, że jesteśmy otwarci na opinie innych, ale dbamy przy tym o swoje potrzeby. Nie pozwalamy sobie na łamanie naszego kręgosłupa moralnego, nie ulegamy, nie działamy wbrew naszym wartościom. Potrafimy też zaakceptować granice innych osób. O czym pamiętać stawiając granice?&#160; Stawiając zdrowe granice trzeba pamiętać o dwóch zasadach &#8211; uprzejmości i stanowczości. Odmawianie i stawianie granic powinno odbywać się w uprzejmy sposób, z szacunkiem do drugiej osoby. Można (i warto) stawiać granice w pracy, niezależnie od tego, czy dotyczy to relacji Twoim współpracownikiem, czy szefem. Brak granic skutkuje złością, frustracją, smutkiem, często też wyczerpaniem. Z całą pewnością nie wpływa to dobrze na Twoją efektywność w pracy, ani też na Twoje życie osobiste.&#160; Oto kilka wskazówek jak stawiać granice: Stosuj metodę zdartej płyty &#8211; czyli powtarzanie do skutku tego samego argumentu Komunikuj się w bezpośredni sposób &#8211; mów wprost, jasno i zwięźle. Nie musisz się tłumaczyć. Masz prawo mówić o swoich potrzebach. Masz prawo bronić swoich wartości. Bądź konsekwentna &#8211; jeśli raz zakomunikowałaś swoje granice, a ktoś później z premedytacją ich nie szanuje, przypomnij o tym. Jeśli to nie przyniesie rezultatu, zadziałaj (np. wyjdź ze spotkania) Nie bierz odpowiedzialności za to, jak zachowa się ta druga osoba, nawet jeśli reakcją będzie obrażenie, krzyk, czy wpędzenie Cię w poczucie winy. To tamta osoba, a nie Ty, jest odpowiedzialna za swoją reakcję. Stawianie zdrowych granic i odmawianie jest przejawem szacunku do samej siebie, dbałości o swoje potrzeby, o swoje wartości. Stawiając granice możesz żyć w zgodzie ze sobą.  Nie bój się odrzucenia, ci właściwi ludzie uszanują Twoje granice, a ci niewłaściwi po prostu odejdą, to ich wybór. Pozwól sobie na bycie sobą, to przyniesie Ci spokój i satysfakcję. Uwierz mi, sama doświadczyłam tego wiele razy. </p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/jak-stawiac-granice-w-pracy-i-w-zyciu/">Jak stawiać granice w pracy i w życiu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><em>Twój szef przychodzi do Ciebie o 17:00 i mówi, że na jutro na 8:00 rano potrzebuje długą prezentację na spotkanie z klientem. Ty się zgadzasz. Siedzisz pół nocy, wysyłasz. Dotrzymałaś terminu, ale rano czujesz się fatalnie</em>. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Znasz to z autopsji? Przeczytaj artykuł i naucz się stawiać granice. </p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Pamiętam, jak na jednej z pierwszych sesji w moim własnym procesie coachingowym „przerabiałam” temat asertywności i stawiania granic. Przede wszystkim w pracy, ponieważ to było dla mnie w tamtym czasie największym wyzwaniem. Pamiętam, jak silne było moje przekonanie, że nie da się tego zrobić, że nie mogę, bo przecież jeśli postawię granice &#8211; odmówię wzięcia na siebie kolejnego zadania, nie odbiorę telefonu służbowego wieczorem, albo nie nadrobię zaległości w weekend, wtedy na pewno wszystkie moje projekty upadną, a ja sama zostanę zwolniona.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jakież było moje zdziwienie, kiedy w końcu, po kilku ćwiczeniach z coachem, postawiłam granice, a żadna z moich obaw się nie spełniła. </p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Co daje nam stawianie granic?</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Granice pojawiają się wszędzie tam, gdzie pojawia się drugi człowiek. Swoje granice potrzebujemy określić w kontekście relacji z innymi ludźmi. Dają nam one poczucie bezpieczeństwa emocjonalnego, chronią przed nieprzyjemnymi doznaniami.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Granice mogą być różne u różnych osób, ale też w stosunku do rożnych osób. Bliskim osobom z całą pewnością wyznaczymy granice inne, niż osobom, z którymi nie łączą nas żadne więzi.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Aby skutecznie stawiać granice, trzeba dobrze poznać siebie, wiedzieć kim jestem, jakie są moje wartości, jakie są moje zasoby, jakie mam potrzeby, za co jestem odpowiedzialna. Ta świadomość kształtuje się podczas naszego życia, a dzięki niej powstaje cały system granic fizycznych, emocjonalnych, intelektualnych i duchowych.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli znamy swoje granice, jesteśmy w stanie respektować granice innych osób.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wiele osób, w tym kiedyś rownież ja sama, nie zna swoich granic lub boi się je określić &#8211; z lęku przed odrzuceniem, z powodu braku umiejętności mówienia o swoich potrzebach i emocjach, z obawy przed zranieniem drugiej osoby. Wydaje nam się, że nie stawiając granic będziemy lubiani i akceptowani. Efekt jest taki, że pojawiają się w nas nieprzyjemne odczucia, z którymi często nie potrafimy sobie poradzić. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Stawianie zdrowych granic to bardzo ważny element naszego dobrostanu psychicznego. „Zdrowe” oznacza, że jesteśmy otwarci na opinie innych, ale dbamy przy tym o swoje potrzeby. Nie pozwalamy sobie na łamanie naszego kręgosłupa moralnego, nie ulegamy, nie działamy wbrew naszym wartościom. Potrafimy też zaakceptować granice innych osób.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>O czym pamiętać stawiając granice?&nbsp;</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Stawiając zdrowe granice trzeba pamiętać o dwóch zasadach &#8211; uprzejmości i stanowczości. Odmawianie i stawianie granic powinno odbywać się w uprzejmy sposób, z szacunkiem do drugiej osoby.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Można (i warto) stawiać granice w pracy, niezależnie od tego, czy dotyczy to relacji Twoim współpracownikiem, czy szefem. Brak granic skutkuje złością, frustracją, smutkiem, często też wyczerpaniem. Z całą pewnością nie wpływa to dobrze na Twoją efektywność w pracy, ani też na Twoje życie osobiste.&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Oto kilka wskazówek jak stawiać granice:</strong></h2>



<ul class="wp-block-list"><li>Stosuj metodę zdartej płyty &#8211; czyli powtarzanie do skutku tego samego argumentu</li><li>Komunikuj się w bezpośredni sposób &#8211; mów wprost, jasno i zwięźle. Nie musisz się tłumaczyć. Masz prawo mówić o swoich potrzebach. Masz prawo bronić swoich wartości.</li><li>Bądź konsekwentna &#8211; jeśli raz zakomunikowałaś swoje granice, a ktoś później z premedytacją ich nie szanuje, przypomnij o tym. Jeśli to nie przyniesie rezultatu, zadziałaj (np. wyjdź ze spotkania)</li><li>Nie bierz odpowiedzialności za to, jak zachowa się ta druga osoba, nawet jeśli reakcją będzie obrażenie, krzyk, czy wpędzenie Cię w poczucie winy. To tamta osoba, a nie Ty, jest odpowiedzialna za swoją reakcję.</li></ul>



<p class="wp-block-paragraph">Stawianie zdrowych granic i odmawianie jest przejawem szacunku do samej siebie, dbałości o swoje potrzeby, o swoje wartości. Stawiając granice możesz żyć w zgodzie ze sobą. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie bój się odrzucenia, ci właściwi ludzie uszanują Twoje granice, a ci niewłaściwi po prostu odejdą, to ich wybór. Pozwól sobie na bycie sobą, to przyniesie Ci spokój i satysfakcję. Uwierz mi, sama doświadczyłam tego wiele razy. </p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/jak-stawiac-granice-w-pracy-i-w-zyciu/">Jak stawiać granice w pracy i w życiu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
