<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa kariera - Justyna Federowicz</title>
	<atom:link href="https://justynafederowicz.pl/tag/kariera/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://justynafederowicz.pl/tag/kariera/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 01 Oct 2023 09:14:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://justynafederowicz.pl/wp-content/uploads/2022/07/cropped-favicon-32x32.png</url>
	<title>Archiwa kariera - Justyna Federowicz</title>
	<link>https://justynafederowicz.pl/tag/kariera/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Jak zmienić ścieżkę kariery po czterdziestce?</title>
		<link>https://justynafederowicz.pl/jak-zmienic-sciezke-kariery-po-czterdziestce/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Federowicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Jul 2023 11:07:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Zmiana zawodowa]]></category>
		<category><![CDATA[coaching]]></category>
		<category><![CDATA[coaching kariery]]></category>
		<category><![CDATA[kariera]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[Life coaching]]></category>
		<category><![CDATA[Mentoring]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc kobietom]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[zmiana kariery po czterdziestce]]></category>
		<category><![CDATA[zmiana ścieżki kariery]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://justynafederowicz.pl/?p=10102</guid>

					<description><![CDATA[<p>Masz za sobą wiele lat doświadczenia zawodowego w jakiejś branży, ale Twoje serce woła Cię gdzie indziej? Z tego artykułu dowiesz się, jak przygotować się do zmiany ścieżki kariery. Taka głęboka zmiana wymaga przemyślenia i zaplanowania. To proces, któremu należy poświęcić czas. W artykule znajdziesz wskazówki, które pomogą Ci przejść przez tę zmianę. Zmiana ścieżki kariery, szczególnie po czterdziestce, może wydawać się trudna, a nawet przerażająca. W głowie pojawiają się myśli: „Mam tyle lat doświadczenia, wyrobioną pozycję w branży &#8211; mam to wszystko tak po prostu zostawić i zaczynać od początku? Z drugiej strony, pojawia się konkurencyjna myśl: „Czy chcę przeżyć drugą połowę życia tak jak dotychczas?” Dzieci dorastają, coraz rzadziej nas potrzebują. Wyprowadzają się i zaczynają dorosłe życie.&#160; A my zostajemy i czujemy, że to w końcu czas dla nas. Życie woła nas gdzieś indziej. Tylko od nas zależy, czy odważymy się pójść za tym wołaniem.&#160; Do tej zmiany można się przygotować. Z konkretnym planem łatwiej jest realizować swoje marzenia.&#160; Oto kilka kroków, które warto uwzględnić w swoim planie: Autorefleksja&#160; Przemyśl swoje pasje, umiejętności i cele zawodowe. Odpowiedz sobie na pytanie: co jest dla mnie ważne? Jaki tryb życia chcę prowadzić? Na co nie chcę już się godzić?&#160; Wybierz ścieżkę, która będzie dawać Ci spełnienie i która będzie spójna z Twoimi wartościami. Badanie rynku pracy W zależności od tego, czy myślisz o pracy na etacie, czy o własnej firmie, przeanalizuj potencjalne nowe ścieżki kariery. Zbadaj, jakie jest zapotrzebowanie na produkt lub usługę, którą chcesz oferować, jakie są wymagania na danym stanowisku, średnie zarobki i perspektywy rozwoju. Kompetencje Zdobywaj nowe umiejętności, które przydadzą Ci się w nowej pracy. Idź na kursy, szkolenia, zdobądź certyfikaty. To pomoże Ci w uzyskaniu przewagi na konkurencyjnym rynku pracy, ale też zwiększy Twoją pewność siebie.&#160; Sieć kontaktów Nawiąż kontakty z osobami pracującymi w branży, którą rozważasz. Bierz udział w branżowych wydarzeniach, seminariach i spotkaniach networkingowych. Często to właśnie dobre relacje zawodowe pomagają zdobyć nową pracę lub klientów.&#160; Doświadczenie&#160; Jeśli to możliwe, zdobywaj doświadczenie praktyczne w nowej dziedzinie i eksperymentuj. Możesz robić to jako wolontariusz, praktykant lub freelancer. To pozwoli Ci lepiej poznać branżę, zyskać niezbędne umiejętności, ale też sprawdzić, czy to, czym chcesz się zajmować, rzeczywiście sprawia Ci satysfakcję. &#160; Plan finansowy Zmiana kariery może oznaczać, że przez pewien okres będziesz zarabiać mniej lub nie będziesz zarabiać wcale. Zadbaj o budżet na ten przejściowy okres, gdy Twoje dochody mogą być mniejsze. Przeanalizuj swoje wydatki. Pracuj nad powiększeniem swojej poduszki finansowej, tak abyś mogła spokojnie, bez zbędnego stresu, rozwijać się w nowej dziedzinie. To pozwoli Ci skoncentrować się na swoim celu. Elastyczność i pozytywne nastawienie&#160; Zachowaj pozytywne nastawienie i bądź cierpliwa. Sukces zwykle nie przychodzi od razu. Zmiana ścieżki zawodowej to proces.&#160; Bądź elastyczna i gotowa na zmiany. Nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli. Nie na wszystko mamy wpływ. Z wytrwałością i zaangażowaniem możesz osiągnąć swój cel.&#160; Wsparcie społeczne&#160; Znajdź wsparcie w rodzinie, przyjaciołach, w grupach wsparcia lub u osób, które profesjonalnie pomagają w zmianie kariery.&#160; Dzielenie się swoimi obawami i sukcesami z innymi może pomóc Ci utrzymać motywację i pokonać trudności na Twojej drodze do wymarzonej pracy.&#160; Działanie Nie zwlekaj, podejmij pierwsze kroki już teraz. Wybierz cel i zacznij działać. Odważ się pomimo lęku. Każdy mały krok w kierunku nowej kariery zbliża Cię do realizacji Twoich marzeń.&#160; Zmiana ścieżki kariery to nie tylko wyzwanie, ale również szansa na rozwój osobisty i spełnienie zawodowe. Biorąc pod uwagę swoje doświadczenie i mądrość nabyte przez lata, możesz zacząć tę nową przygodę z większą świadomością, pewnością siebie i determinacją.</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/jak-zmienic-sciezke-kariery-po-czterdziestce/">Jak zmienić ścieżkę kariery po czterdziestce?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="wp-block-heading has-medium-font-size">Masz za sobą wiele lat doświadczenia zawodowego w jakiejś branży, ale Twoje serce woła Cię gdzie indziej? </h2>



<h2 class="wp-block-heading has-medium-font-size">Z tego artykułu dowiesz się, jak przygotować się do zmiany ścieżki kariery. Taka głęboka zmiana wymaga przemyślenia i zaplanowania. To proces, któremu należy poświęcić czas. W artykule znajdziesz wskazówki, które pomogą Ci przejść przez tę zmianę. </h2>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Zmiana ścieżki kariery, szczególnie po czterdziestce, może wydawać się trudna, a nawet przerażająca. W głowie pojawiają się myśli: „Mam tyle lat doświadczenia, wyrobioną pozycję w branży &#8211; mam to wszystko tak po prostu zostawić i zaczynać od początku?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z drugiej strony, pojawia się konkurencyjna myśl: „Czy chcę przeżyć drugą połowę życia tak jak dotychczas?”</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dzieci dorastają, coraz rzadziej nas potrzebują. Wyprowadzają się i zaczynają dorosłe życie.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">A my zostajemy i czujemy, że to w końcu czas dla nas. Życie woła nas gdzieś indziej. Tylko od nas zależy, czy odważymy się pójść za tym wołaniem.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Do tej zmiany można się przygotować. Z konkretnym planem łatwiej jest realizować swoje marzenia.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Oto kilka kroków, które warto uwzględnić w swoim planie:</p>



<h2 class="wp-block-heading has-medium-font-size"><strong>Autorefleksja</strong>&nbsp;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Przemyśl swoje pasje, umiejętności i cele zawodowe. Odpowiedz sobie na pytanie: co jest dla mnie ważne? Jaki tryb życia chcę prowadzić? Na co nie chcę już się godzić?&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wybierz ścieżkę, która będzie dawać Ci spełnienie i która będzie spójna z Twoimi wartościami.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-medium-font-size"><strong>Badanie rynku pracy</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">W zależności od tego, czy myślisz o pracy na etacie, czy o własnej firmie, przeanalizuj potencjalne nowe ścieżki kariery. Zbadaj, jakie jest zapotrzebowanie na produkt lub usługę, którą chcesz oferować, jakie są wymagania na danym stanowisku, średnie zarobki i perspektywy rozwoju.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-medium-font-size"><strong>Kompetencje</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zdobywaj nowe umiejętności, które przydadzą Ci się w nowej pracy. Idź na kursy, szkolenia, zdobądź certyfikaty. To pomoże Ci w uzyskaniu przewagi na konkurencyjnym rynku pracy, ale też zwiększy Twoją pewność siebie.&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading has-medium-font-size"><strong>Sieć kontaktów</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nawiąż kontakty z osobami pracującymi w branży, którą rozważasz. Bierz udział w branżowych wydarzeniach, seminariach i spotkaniach networkingowych. Często to właśnie dobre relacje zawodowe pomagają zdobyć nową pracę lub klientów.&nbsp;<strong></strong></p>



<h2 class="wp-block-heading has-medium-font-size"><strong>Doświadczenie&nbsp;</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli to możliwe, zdobywaj doświadczenie praktyczne w nowej dziedzinie i eksperymentuj. Możesz robić to jako wolontariusz, praktykant lub freelancer. To pozwoli Ci lepiej poznać branżę, zyskać niezbędne umiejętności, ale też sprawdzić, czy to, czym chcesz się zajmować, rzeczywiście sprawia Ci satysfakcję. &nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading has-medium-font-size"><strong>Plan finansowy</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zmiana kariery może oznaczać, że przez pewien okres będziesz zarabiać mniej lub nie będziesz zarabiać wcale. Zadbaj o budżet na ten przejściowy okres, gdy Twoje dochody mogą być mniejsze. Przeanalizuj swoje wydatki. Pracuj nad powiększeniem swojej poduszki finansowej, tak abyś mogła spokojnie, bez zbędnego stresu, rozwijać się w nowej dziedzinie. To pozwoli Ci skoncentrować się na swoim celu.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-medium-font-size"><strong>Elastyczność i pozytywne nastawienie</strong>&nbsp;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zachowaj pozytywne nastawienie i bądź cierpliwa. Sukces zwykle nie przychodzi od razu. Zmiana ścieżki zawodowej to proces.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Bądź elastyczna i gotowa na zmiany. Nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli. Nie na wszystko mamy wpływ. Z wytrwałością i zaangażowaniem możesz osiągnąć swój cel.&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading has-medium-font-size"><strong>Wsparcie społeczne&nbsp;</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Znajdź wsparcie w rodzinie, przyjaciołach, w grupach wsparcia lub u osób, które profesjonalnie pomagają w zmianie kariery.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dzielenie się swoimi obawami i sukcesami z innymi może pomóc Ci utrzymać motywację i pokonać trudności na Twojej drodze do wymarzonej pracy.&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading has-medium-font-size"><strong>Działa</strong>nie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nie zwlekaj,<strong> </strong>podejmij pierwsze kroki już teraz. Wybierz cel i zacznij działać. Odważ się pomimo lęku. Każdy mały krok w kierunku nowej kariery zbliża Cię do realizacji Twoich marzeń.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Zmiana ścieżki kariery to nie tylko wyzwanie, ale również szansa na rozwój osobisty i spełnienie zawodowe. Biorąc pod uwagę swoje doświadczenie i mądrość nabyte przez lata, możesz zacząć tę nową przygodę z większą świadomością, pewnością siebie i determinacją.</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/jak-zmienic-sciezke-kariery-po-czterdziestce/">Jak zmienić ścieżkę kariery po czterdziestce?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Od wegetacji do rozkwitu &#8211; czyli jak wydostać się z martwego punktu?</title>
		<link>https://justynafederowicz.pl/od-wegetacji-do-rozkwitu-czyli-jak-wydostac-sie-z-martwego-punktu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Federowicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Dec 2022 22:27:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Wypalenie zawodowe]]></category>
		<category><![CDATA[coaching]]></category>
		<category><![CDATA[dobrostan psychiczny]]></category>
		<category><![CDATA[kariera]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[languishing]]></category>
		<category><![CDATA[pandemia]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[przemęczenie]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[wegetacja]]></category>
		<category><![CDATA[wellbeing]]></category>
		<category><![CDATA[wyczerpanie]]></category>
		<category><![CDATA[wypalenie zawodowe]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie psychiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://justynafederowicz.pl/?p=10077</guid>

					<description><![CDATA[<p>Languishing &#8211; poczucie stagnacji i pustki. Poczucie, jakbyś brnął przez kolejne dni swojego życia patrząc na nie przez brudną szybę. Pustka. Poczucie braku sensu. Poczucie braku celu. Brak ekscytacji. Brak motywacji. Problemy z koncentracją. Rozczarowanie &#8211; sobą i światem. Zobojętnienie. Drażliwość. Obniżony nastrój. Wycofywanie się z relacji. Niby masz jeszcze siłę, ale wiesz, że coś jest nie tak. Że coś jakby zjada Cię od środka. Wegetacja. Coś pomiędzy dobrostanem psychicznym a wypaleniem, stanem pełnego zdrowia psychicznego a depresją.&#160; Znasz to? Doświadczyłam tego na własnej skórze jakiś czas temu, zanim przyszło wypalenie. Nie zareagowałam w porę.&#160; Teraz często słyszę opis tego stanu od moich klientek: Languishing &#8211; tak nazwał ten stan socjolog Corey Keyes opisując go jako nieoptymalny stan bycia w przeciwieństwie do „rozkwitu”, czyli stanu pełnego dobrostanu psychicznego („The Mental Health Continuum: From Languishing to Flourishing in Life”) Adam Grant w swoim artykule w The New York Times  z kwietnia 2021 pisze, że languishing to „poczucie stagnacji i pustki. Poczucie, jakbyś brnął przez kolejne dni swojego życia patrząc na nie przez brudną szybę”. „Czujemy się obojętni na nasze zobojętnienie”, dlatego tak trudno jest nam zauważyć ten stan.&#160; Pandemia spowodowała, że ten stan wegetacji stał się powszechny. Nasza kondycja psychiczna nadal nie wróciła do poziomu sprzed pandemii. Wiele osób ciągle trwa w stanie wegetacji. Stan rozkwitu i radości z życia nie wraca. Wegetacja stała się chroniczna.&#160; Wegetacja nie jest jednostką chorobową, choć w swych objawach może przypominać depresję. Trwanie w tym stanie może jednak doprowadzić do wypalenia zawodowego, zaburzeń lękowych lub depresji.&#160; Jak sobie pomóc i przestać wegetować? Już sam fakt uświadomienia sobie naszego stanu i nazwanie go może okazać się pomocny. Świadomość, że nie tylko Ty się tak czujesz, a także wiedza, że da się z tego wyjść, mogą być zachętą do zrobienia pierwszego kroku w kierunku zmiany. Zacznij działać, zanim pojawi się wypalenie Wychodzenie ze stanu wegetacji jest łatwiejsze i szybsze, niż wychodzenie z wypalenia zawodowego. Wypalenie to wielopłaszczyznowy kryzys, który rozlewa się na wszystkie sfery naszego życia.  Wegetacja to ten moment przed, kiedy mamy jeszcze energię, żeby działać, i siłę, żeby sobie z tym poradzić.   Nie warto więc czekać. Warto zadbać o siebie.&#160; Owszem, będzie to wymagało samodyscypliny. I dużo współczucia dla siebie.&#160; Daj sobie prawo do bycia w gorszym nastroju, ale nie traktuj tego jako stan permanentny. Masz ogromny wpływ na to, jak się się czujesz. Życzliwość w stosunku do siebie wzmocni Twoją odporność i siłę.&#160; Nie pozwól sobie na wypalenie. Działaj.  Wykorzystane materiały: Corey Keyes, The Mental Health Continuum: From Languishing to Flourishing in Life”, Journal of Health and Social Behavior, lipiec 2002; https://www.researchgate.net/publication/11278728_The_Mental_Health_Continuum_From_Languishing_to_Flourishing_in_Life Adam Grant, There’s a Name for the Blah You’re Feeling: It’s Called Languishing, The New York Times, kwiecień 2021 (link: https://www.nytimes.com/2021/04/19/well/mind/covid-mental-health-languishing.html) Brad Stulberg, You’ve Done Self Care. You’ve Languished. Now Try This., The New York Times, luty 2022</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/od-wegetacji-do-rozkwitu-czyli-jak-wydostac-sie-z-martwego-punktu/">&lt;strong&gt;Od wegetacji do rozkwitu &#8211; czyli jak wydostać się z martwego punktu?&lt;/strong&gt;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="has-medium-font-size wp-block-paragraph">Languishing &#8211; <em>poczucie stagnacji i pustki. Poczucie, jakbyś brnął przez kolejne dni swojego życia patrząc na nie przez brudną szybę.</em></p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Pustka. Poczucie braku sensu. Poczucie braku celu. Brak ekscytacji. Brak motywacji. Problemy z koncentracją. Rozczarowanie &#8211; sobą i światem. Zobojętnienie. Drażliwość. Obniżony nastrój. Wycofywanie się z relacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niby masz jeszcze siłę, ale wiesz, że coś jest nie tak. Że coś jakby zjada Cię od środka.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wegetacja.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Coś pomiędzy dobrostanem psychicznym a wypaleniem, stanem pełnego zdrowia psychicznego a depresją.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Znasz to?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Doświadczyłam tego na własnej skórze jakiś czas temu, zanim przyszło wypalenie. Nie zareagowałam w porę.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Teraz często słyszę opis tego stanu od moich klientek:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>„Nie jestem wypalona, ale mam takie poczucie bezsensu”&nbsp;</li>



<li>„Nie wiem po co mam to robić, po co się tak wysilam. To bezcelowe.”</li>



<li>„Rzeczy, które mnie kiedyś cieszyły już nie sprawiają mi radości”</li>



<li>„Czuję, jakbym utknęła w jakiejś czarnej dziurze i nie mogła się ruszyć.”&nbsp;</li>



<li>„Zmuszam się, żeby wyjść rano do pracy, nie mam motywacji”</li>



<li>„Brakuje mi entuzjazmu, radości życia. Nie wiem jak z tego wyjść”</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Languishing </strong>&#8211; tak nazwał ten stan socjolog Corey Keyes opisując go jako nieoptymalny stan bycia w przeciwieństwie do „rozkwitu”, czyli stanu pełnego dobrostanu psychicznego (<em><a href="https://www.researchgate.net/publication/11278728_The_Mental_Health_Continuum_From_Languishing_to_Flourishing_in_Life)">„</a><a href="https://www.researchgate.net/publication/11278728_The_Mental_Health_Continuum_From_Languishing_to_Flourishing_in_Life">The Mental Health Continuum: From Languishing to Flourishing in Life</a>”</em>)</p>



<p class="wp-block-paragraph">Adam Grant w swoim <a href="https://www.nytimes.com/2021/04/19/well/mind/covid-mental-health-languishing.html">artykule</a> w The New York Times  z kwietnia 2021 pisze, że languishing to „poczucie stagnacji i pustki. Poczucie, jakbyś brnął przez kolejne dni swojego życia patrząc na nie przez brudną szybę”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Czujemy się obojętni na nasze zobojętnienie”, dlatego tak trudno jest nam zauważyć ten stan.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pandemia spowodowała, że ten stan wegetacji stał się powszechny. Nasza kondycja psychiczna nadal nie wróciła do poziomu sprzed pandemii. Wiele osób ciągle trwa w stanie wegetacji. Stan rozkwitu i radości z życia nie wraca. Wegetacja stała się chroniczna.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wegetacja nie jest jednostką chorobową, choć w swych objawach może przypominać depresję. Trwanie w tym stanie może jednak doprowadzić do wypalenia zawodowego, zaburzeń lękowych lub depresji.&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading">Jak sobie pomóc i przestać wegetować?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Już sam fakt uświadomienia sobie naszego stanu i nazwanie go może okazać się pomocny. Świadomość, że nie tylko Ty się tak czujesz, a także wiedza, że da się z tego wyjść, mogą być zachętą do zrobienia pierwszego kroku w kierunku zmiany.</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Przypomnij sobie co w przeszłości poprawiało Twoje samopoczucie. Jeśli była to aktywność fizyczna, zacznij do niej wracać, nawet jeśli ma to być tylko 30-minutowy spacer.</li>



<li>„Action can create activation” &#8211; zacznij działać, znajdź w sobie choć odrobinę energii, żeby umówić się z przyjaciółmi, albo zabrać się w końcu za tak długo odkładany projekt.&nbsp;</li>



<li>Pomoże Ci w tym skupianie się na małych celach, których osiągnięcie nie jest ani szczególnie łatwe, ani szczególnie trudne. Chodzi o małe wyzwania, dzięki którym szybko zobaczysz swoje sukcesy. A przy okazji pojawi się satysfakcja, energia i entuzjazm.&nbsp;</li>



<li>Wspomniany wcześniej Adam Grant pisze, że w wyjściu ze stanu wegetacji pomaga wprowadzanie się we „flow”, czyli stan przepływu, całkowitego pochłonięcia czymś, co ma dla nas znaczenie, co jest dla nas ważne.&nbsp;</li>



<li>Warto zadbać przy tym o prawdziwe skupienie, pozbycie się „przeszkadzaczy” i wykonywanie jednej &#8211; tylko jednej, czynności w danej chwili. Już od dawna wiadomo, że tak popularny kiedyś multitasking nie sprzyja efektywności.&nbsp;</li>
</ul>



<h2 class="wp-block-heading">Zacznij działać, zanim pojawi się wypalenie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wychodzenie ze stanu wegetacji jest łatwiejsze i szybsze, niż wychodzenie z wypalenia zawodowego. Wypalenie to wielopłaszczyznowy kryzys, który rozlewa się na wszystkie sfery naszego życia. </p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wegetacja to ten moment przed, kiedy mamy jeszcze energię, żeby działać, i siłę, żeby sobie z tym poradzić.  </strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie warto więc czekać. Warto zadbać o siebie.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Owszem, będzie to wymagało samodyscypliny. I dużo współczucia dla siebie.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Daj sobie prawo do bycia w gorszym nastroju, ale nie traktuj tego jako stan permanentny. Masz ogromny wpływ na to, jak się się czujesz. Życzliwość w stosunku do siebie wzmocni Twoją odporność i siłę.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie pozwól sobie na wypalenie. Działaj. </p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="has-small-font-size wp-block-paragraph">Wykorzystane materiały:</p>



<p class="has-small-font-size wp-block-paragraph">Corey Keyes, <em>The Mental Health Continuum: From Languishing to Flourishing in Life”</em>, Journal of Health and Social Behavior, lipiec 2002; <a href="https://www.researchgate.net/publication/11278728_The_Mental_Health_Continuum_From_Languishing_to_Flourishing_in_Life" target="_blank" rel="noreferrer noopener">https://www.researchgate.net/publication/11278728_The_Mental_Health_Continuum_From_Languishing_to_Flourishing_in_Life</a></p>



<p class="has-small-font-size wp-block-paragraph">Adam Grant, T<em>here’s a Name for the Blah You’re Feeling: It’s Called Languishing,</em> The New York Times, kwiecień 2021 (link: <a href="https://www.nytimes.com/2021/04/19/well/mind/covid-mental-health-languishing.html">https://www.nytimes.com/2021/04/19/well/mind/covid-mental-health-languishing.html</a>)</p>



<p class="has-small-font-size wp-block-paragraph">Brad Stulberg, <em>You’ve Done Self Care. You’ve Languished. Now Try This.</em>, The New York Times, luty 2022</p>



<figure class="wp-block-embed"><div class="wp-block-embed__wrapper">
https://www.nytimes.com/2022/02/13/opinion/culture/pandemic-languishing-behavioral-activation.html
</div></figure>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/od-wegetacji-do-rozkwitu-czyli-jak-wydostac-sie-z-martwego-punktu/">&lt;strong&gt;Od wegetacji do rozkwitu &#8211; czyli jak wydostać się z martwego punktu?&lt;/strong&gt;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Etapy wypalenia zawodowego &#8211; jak rozpoznać u siebie pierwsze objawy?</title>
		<link>https://justynafederowicz.pl/etapy-wypalenia-zawodowego-jak-rozpoznac-u-siebie-pierwsze-objawy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Federowicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Nov 2022 22:06:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Wypalenie zawodowe]]></category>
		<category><![CDATA[coaching]]></category>
		<category><![CDATA[coaching kariery]]></category>
		<category><![CDATA[kariera]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[korporacja]]></category>
		<category><![CDATA[Life coaching]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc kobietom]]></category>
		<category><![CDATA[przemęczenie]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[samotność]]></category>
		<category><![CDATA[wypalenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://justynafederowicz.pl/?p=10061</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z tego artykułu dowiesz się jakie etapy wypalenia zawodowego wyróżniają badacze tego zjawiska i co jest charakterystyczne dla każdego z nich. Mimo że osoby definicje wypalenia zawodowego prezentowane przez różnych badaczy nieco się różnią, większość z nich uznaje wypalenie za rozwijający się stopniowo efekt przewlekłego stresu zawodowego, objawiający się: Wypalenie to proces. Nie pojawia się nagle, przychodzi powoli. Jak przebiega wypalenie? W literaturze spotkać można kilka podejść do opisu przebiegu wypalenia. W tym artykule przedstawię trzy z nich.&#160; Pierwszy, najbardziej popularny, ale też coraz częściej krytykowany przez innych badaczy, to model autorstwa Christiny Maslach. Zgodnie z tą koncepcją, wypalenia przebiega w trzech etapach: Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne wyróżnia pięć etapów wypalenia zawodowego: Wyróżnia ono dziesięć stopni wypalenia zawodowego: Im wcześniej rozpoznasz u siebie objawy wypalenia, tym większe szanse na to, że zapobiegniesz negatywnym skutkom zdrowotnym.&#160; Zauważenie pierwszych objawów i zareagowanie na nie może pomóc uniknąć skrajnego wypalenia i wrócić do normalnego funkcjonowania. Co zrobić, jeśli zauważasz u siebie objawy wypalenia? W zależności od etapu wypalenia i tego, ile masz energii, możesz spróbować wpłynąć na otoczenie zewnętrzne i zminimalizować te jego elementy, które działają na Ciebie destrukcyjnie.&#160; Jednak przyczyny wypalenia tkwią też w nas samych, dlatego warto przede wszystkim przyjrzeć się swoim wzorcom zachowań i swoim wewnętrznym przekonaniom, które sprawiają, że jesteśmy bardziej niż inni podatni na wypalenie. Najskuteczniej bowiem są te działania, na które sami mamy wpływ.&#160; Jeśli czujesz, że samodzielnie nie dasz rady wyjść z wypalenia, poproś o pomoc. W zależności od tego, z jakimi problemami się borykasz, pomóc może coach, psycholog lub psychiatra.</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/etapy-wypalenia-zawodowego-jak-rozpoznac-u-siebie-pierwsze-objawy/">Etapy wypalenia zawodowego &#8211; jak rozpoznać u siebie pierwsze objawy?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-medium-font-size wp-block-paragraph"><em>Z tego artykułu dowiesz się jakie etapy wypalenia zawodowego wyróżniają badacze tego zjawiska i co jest charakterystyczne dla każdego z nich. </em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Mimo że osoby definicje wypalenia zawodowego prezentowane przez różnych badaczy nieco się różnią, większość z nich uznaje wypalenie za rozwijający się stopniowo efekt przewlekłego stresu zawodowego, objawiający się:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>nasilającym się wyczerpaniem emocjonalnym,&nbsp;</li>



<li>pogorszeniem relacji międzyludzkich,</li>



<li>bezsilnością i bezradnością,</li>



<li>apatią,</li>



<li>w skrajnych przypadkach nawet depresją.&nbsp;</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wypalenie to proces. Nie pojawia się nagle, przychodzi powoli.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Jak przebiega wypalenie?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W literaturze spotkać można kilka podejść do opisu przebiegu wypalenia. W tym artykule przedstawię trzy z nich.&nbsp;</p>



<ul class="has-medium-font-size wp-block-list">
<li><strong>Podejście Christiny Maslach</strong></li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Pierwszy, najbardziej popularny, ale też coraz częściej krytykowany przez innych badaczy, to model autorstwa Christiny Maslach. Zgodnie z tą koncepcją, wypalenia przebiega w trzech etapach:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>Wyczerpanie emocjonalne na skutek przeciążenia lub zmęczenia. Jest to stan ogólnego zmęczenia, braku energii i zapału do działania. Mogą pojawić się objawy psychosomatyczne, takie jak bóle w ciele, bezsenność.&nbsp;</li>



<li>Depersonalizacja &#8211; jako obrona przed nadmiernym obciążeniem psychicznym. Pojawia się obojętność wobec współpracowników, przełożonych, podwładnych, klientów, czy pacjentów, Coraz częściej zdarza się ignorowanie ich potrzeb, czy wręcz unikanie kontaktu.</li>



<li>Obniżone poczucie osiągnięć osobistych rozumiane jako obniżenie poczucia własnej skuteczności i efektywności swoich działań. To też niezadowolenie ze swoich osiągnieć, obniżenia satysfakcja z pracy i zaangażowania. Może pojawić się też przekonanie o braku predyspozycji do pracy. Poczucie klęski może przeplatać się z poczuciem winy i bezradnością. Spada samoocena.&nbsp;</li>
</ol>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>Podejście Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego</strong></li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne wyróżnia pięć etapów wypalenia zawodowego:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>Miesiąc miodowy &#8211; zauroczenie pracą, satysfakcja, energia, optymizm i entuzjazm</li>



<li>Przebudzenie &#8211; człowiek zauważa, że ten idealny obraz pracy nie jest prawdziwy. Zaczyna więc pracować coraz więcej, żeby utrzymać ten idealny obraz.</li>



<li>Szorstkość &#8211; praca wymaga coraz większego wysiłku, pojawiają się problemy w kontaktach z innymi ludźmi w pracy</li>



<li>Wypalenie pełnoobjawowe &#8211; całkowite wyczerpanie fizyczne i psychiczne, stany depresyjne, poczucie pustki i samotności. Pojawia się też chęć uwolnienia się i ucieczki.</li>



<li>Odradzanie się &#8211; czyli rekonwalescencja po wypaleniu.&nbsp;</li>
</ol>



<ul class="has-medium-font-size wp-block-list">
<li><strong>Podejście Jorga Fenglera</strong></li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Wyróżnia ono dziesięć stopni wypalenia zawodowego:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>Grzeczność i idealizm</li>



<li>Przepracowanie</li>



<li>Zmieniająca się uprzejmość</li>



<li>Poczucie winy z tego powodu</li>



<li>Zwiększenie starań, by być grzecznym i solidnym</li>



<li>Brak sukcesów</li>



<li>Bezradność</li>



<li>Utrata nadziei</li>



<li>Wyczerpanie, niechęć do ludzi, apatia, złość</li>



<li>Wypalenie</li>
</ol>



<p class="wp-block-paragraph">Im wcześniej rozpoznasz u siebie objawy wypalenia, tym większe szanse na to, że zapobiegniesz negatywnym skutkom zdrowotnym.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zauważenie pierwszych objawów i zareagowanie na nie może pomóc uniknąć skrajnego wypalenia i wrócić do normalnego funkcjonowania.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Co zrobić, jeśli zauważasz u siebie objawy wypalenia?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W zależności od etapu wypalenia i tego, ile masz energii, możesz spróbować wpłynąć na otoczenie zewnętrzne i zminimalizować te jego elementy, które działają na Ciebie destrukcyjnie.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednak przyczyny wypalenia tkwią też w nas samych, dlatego warto przede wszystkim przyjrzeć się swoim wzorcom zachowań i swoim wewnętrznym przekonaniom, które sprawiają, że jesteśmy bardziej niż inni podatni na wypalenie. Najskuteczniej bowiem są te działania, na które sami mamy wpływ.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli czujesz, że samodzielnie nie dasz rady wyjść z wypalenia, poproś o pomoc. W zależności od tego, z jakimi problemami się borykasz, pomóc może coach, psycholog lub psychiatra. </p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/etapy-wypalenia-zawodowego-jak-rozpoznac-u-siebie-pierwsze-objawy/">Etapy wypalenia zawodowego &#8211; jak rozpoznać u siebie pierwsze objawy?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Historia kobiety, może takiej jak Ty?</title>
		<link>https://justynafederowicz.pl/historia-kobiety-moze-takiej-jak-ty/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Federowicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Aug 2022 09:43:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[coaching]]></category>
		<category><![CDATA[HR]]></category>
		<category><![CDATA[kariera]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[korporacja]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie wypalenia]]></category>
		<category><![CDATA[Mentoring]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc kobietom]]></category>
		<category><![CDATA[przemęczenie]]></category>
		<category><![CDATA[przepracowanie]]></category>
		<category><![CDATA[samotność]]></category>
		<category><![CDATA[wypalenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://justynafederowicz.pl/?p=9458</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mam poczucie, że na pewnym etapie kariery zawodowej w mojej głowie coś pękło i nigdy nie będzie takie jak wcześniej. Poznaj moją drogę. Z tego tekstu dowiesz się: Urodziłam się pod koniec lat 70 w Skierniewicach, jako najstarsza z trójki rodzeństwa. Bycie najstarszą do czegoś zobowiązuje, trzeba opiekować się innymi, być odpowiedzialnym &#8211; za siebie, za młodsze rodzeństwo. I liczyć tylko na siebie. Tak wtedy myślałam i takie myślenie zostało mi na długo. W jakiś sposób też mnie ukształtowało.&#160; Pomaganie i opiekowanie się innymi przyświecało mi również przy wyborze kierunku studiów. Chciałam być nauczycielką, ale nie taką zwykłą, potrzebowałam wyzwania. Wybrałam więc pedagogikę specjalną, chciałam pomagać dzieciom upośledzonym umysłowo. Życie jednak szybko zweryfikowało, że nie jest to praca dla mnie. Praktyki w szkole pokazały mi, że o ile samo pomaganie innym to rzeczywiście moja misja, o tyle ilość bodźców, jakimi byłam bombardowana w ciągu krótkiego dnia w szkole była zdecydowanie nie do wytrzymania dla osoby, u której cechy introwertyczne przeważają nad ekstrawertycznymi.&#160; Wtedy tego nie wiedziałam, teraz już wiem, że jestem osobą wysoko wrażliwą, a takie osoby dużo intensywniej odczuwają emocje i bodźce napływające z zewnątrz.&#160; Swoją pierwszą pracę zaczęłam jeszcze na studiach, w obszarze zupełnie innym, niż mój kierunek studiów. Była to praca w biurze rektora prywatnej uczelni, gdzie po raz pierwszy zetknęłam się tematami HRowymi. Zajmowałam się między innymi sprawami kadrowymi nauczycieli akademickich. Po kilku miesiącach pracy wiedziałam już, że HR odpowiada mi zdecydowanie bardziej niż praca w szkole.&#160; Po ukończeniu studiów magisterskich wybrałam się więc na studia podyplomowe, żeby zdobyć trochę profesjonalnej HRowej wiedzy. Najpierw było prawo pracy, potem zarządzanie personelem &#8211; na Uniwersytecie Łódzkim. Później kursy praktyczne. Po 8 latach nadszedł czas na podbijanie wielkiego świata -zaczęłam szukać pracy w Warszawie.&#160; Kiedy byłam na studiach, marzyłam o tym, aby pracować w pięknym, przeszklonym biurowcu, których w tamtym czasie w Warszawie budowało się bardzo dużo. Po kilku latach to marzenie się spełniło, dostałam pracę w firmie, która miała siedzibę w jednym z najbardziej eksluzywnych biurowców w Warszawie &#8211; Metropolitan przy Placu Piłsudskiego. Później były kolejne firmy i kolejne biurowce.&#160; Pierwsze lata pracy w Warszawie spędziłam w firmach consultingowych, które świadczyły usługi na rzecz zagranicznych klientów. Było to wspaniałe doświadczenie, dzięki któremu zdobyłam praktyczną wiedzę z obszaru tzw. “twardego HR”. Po roku pracy otrzymałam propozycję awansu na stanowisko menedżera małego zespołu. Było to dla mnie ogromne wyróżnienie, ponieważ byłam jedną z osób najmłodszych stażem i wiekiem.&#160; W kolejnej firmie moim zadaniem było stworzenie działu kadrowo-płacowego od podstaw &#8211; łącznie z budowaniem zespołu i wdrażaniem systemu. Projekt zakończył się sukcesem, odchodząc z firmy zostawiłam doskonale funkcjonujące procesy, wdrożony system kadrowo-płacowy i efektywny kilkuosobowy zespół.&#160; Byłam już nieco zmęczona consultingiem więc przyszedł czas na wewnętrzny dział HR. Tak rozpoczęłam kilkuletnią przygodę z branżą ubezpieczeniową, gdzie odpowiadałam za cały obszar “twardego HR”. W ostatnich latach, będąc na stanowisku dyrektorskim, zarządzałam kilkunastoosobowymi zespołami.&#160; Zawsze chciałam być niezależna. Pięłam się po szczeblach kariery, osiągałam sukcesy. To napędzało mnie do działania. Było moim celem w życiu. Praca była dla mnie nadrzędną wartością. Musiałam sobie radzić i zarabiać, ponieważ moje życie potoczyło się tak, że nie miałam innego wyjścia. Nie bez znaczenia jest zapewne fakt, że jestem przedstawicielką pokolenia X, które pracy się nie boi. Lubiłam, kiedy w pracy było intensywnie, kiedy dużo się działo. Nie lubiłam się nudzić. Uwielbiałam wyzwania. Nie przeszkadzało mi nawet siedzenie po godzinach. Przecież jeśli chcę coś osiągnąć, to tak trzeba. Poza tym, jeśli do czegoś się zobowiązałam, to muszę to dopiąć, przecież są deadliny, targety. Wymagałam od siebie dużo. Chciałam być perfekcyjna. Chciałam sprostać oczekiwaniom. Aż przyszedł moment, kiedy byłam już na odpowiednim stanowisku, zarabiałam wystarczająco dużo. I pracowałam ekstremalnie dużo, tak jak zawsze lubiłam.&#160; A ja, zamiast ekscytacji i spełnienia, czułam, że zaczynam się dusić. Przestałam cieszyć się z wyjścia do biura, moje zadania wydawały mi się coraz bardziej monotonne i bezsensowne. W niedzielę już żyłam pracą, często pracowałam w weekendy. W końcu laptop miałam zawsze przy sobie (na urlopie też). W nocy z niedzieli na poniedziałek zwykle miałam problemy z zaśnięciem, prawie nie spałam. W pracy czekała na mnie niemożliwa do zrealizowania w ciągu 8 godzin ilość zadań. Do tego dochodziła narastająca presja i wieczny brak czasu. Czułam się coraz bardziej zmęczona. Nie miałam motywacji nie tylko do pracy, ale też ugotowania obiadu w domu, czy zajęcia się swoimi pasjami. A mam im całkiem dużo &#8211; bieganie, siłownia, strzelanie, podróże, fotografia. Wtedy nic mi się nie chciało. Zapomniałam o moich pasjach, odłożyłam je na bok.&#160; Pierwszy poważny kryzys objawił się brakiem panowania nad emocjami, których zawsze tak bardzo wystrzegałam się w pracy. Przecież trzeba być twardą. Pokazywanie emocji w pracy jest nieprofesjonalne, tak zawsze myślałam. Ale wtedy, po prostu rozkleiłam się na spotkaniu. Popłynęły łzy. Wstydziłam się tego okrutnie.&#160; Miałam też problemy ze snem, już nie tylko w nocy z niedzieli na poniedziałek, ale kilka dni w tygodniu. Melisa przestała pomagać. Zmęczenie coraz bardziej dawało mi się we znaki.&#160; Pojawiły się niechęć, obniżony nastrój, stany lękowe, szczególnie w sytuacjach związanych z pracą.&#160; Moje ciało zaczęło coraz częściej dawać mi sygnały, których jeszcze wtedy nie rozumiałam. Pojawiały się kontuzje, infekcje, stany zapalne. Tak często, jak nigdy wcześniej. Teraz już wiem, że doświadczyłam wypalenia. W tym pierwszym etapie pomógł mi głęboki coaching, dzięki któremu nauczyłam się rozpoznawać emocje i ich słuchać, stawiać granice oraz po prostu dbać o siebie, o swój wypoczynek, o swój dobrostan. Nie było do dla mnie łatwe, musiałam się tego nauczyć. Jako osoba, która zwykle zajmowała się kilkoma rzeczami na raz (żeby nie tracić czasu), nagle miałam pozwolić sobie na chwile “nicnierobienia”.&#160; Kilka lat temu twierdziłam, że medytacja, joga &#8211; to nie dla mnie, za mało dynamiczne, nic się nie dzieje. Teraz nie wyobrażam sobie rozpoczęcia i zakończenia dnia bez choćby krótkiej medytacji. Te chwile wyciszenia, bycia tu i teraz, tylko ze sobą, były dla mnie wtedy bardzo ważne. Być może nawet uratowały mnie przed depresją lub całkowitym załamaniem.&#160; Wydawało mi się, że okres największego stresu mam już za sobą, nauczyłam się go też w pewien sposób regulować. Tkwiłam jednak nadal w środowisku, gdzie</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/historia-kobiety-moze-takiej-jak-ty/">Historia kobiety, może takiej jak Ty?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Mam poczucie, że na pewnym etapie kariery zawodowej w mojej głowie coś pękło i nigdy nie będzie takie jak wcześniej. Poznaj moją drogę.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Z tego tekstu dowiesz się:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>jak wygląda moja historia</li>



<li>jak rozpoznałam u siebie wypalenie</li>



<li>jakie sygnały w Twojej głowie powinny Cię zaniepokoić</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Urodziłam się pod koniec lat 70 w Skierniewicach, jako najstarsza z trójki rodzeństwa. Bycie najstarszą do czegoś zobowiązuje, trzeba opiekować się innymi, być odpowiedzialnym &#8211; za siebie, za młodsze rodzeństwo. I liczyć tylko na siebie. Tak wtedy myślałam i takie myślenie zostało mi na długo. W jakiś sposób też mnie ukształtowało.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pomaganie i opiekowanie się innymi przyświecało mi również przy wyborze kierunku studiów. Chciałam być nauczycielką, ale nie taką zwykłą, potrzebowałam wyzwania. Wybrałam więc pedagogikę specjalną, chciałam pomagać dzieciom upośledzonym umysłowo. Życie jednak szybko zweryfikowało, że nie jest to praca dla mnie. Praktyki w szkole pokazały mi, że o ile samo pomaganie innym to rzeczywiście moja misja, o tyle ilość bodźców, jakimi byłam bombardowana w ciągu krótkiego dnia w szkole była zdecydowanie nie do wytrzymania dla osoby, u której cechy introwertyczne przeważają nad ekstrawertycznymi.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wtedy tego nie wiedziałam, teraz już wiem, że jestem osobą wysoko wrażliwą, a takie osoby dużo intensywniej odczuwają emocje i bodźce napływające z zewnątrz.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Swoją pierwszą pracę zaczęłam jeszcze na studiach, w obszarze zupełnie innym, niż mój kierunek studiów. Była to praca w biurze rektora prywatnej uczelni, gdzie po raz pierwszy zetknęłam się tematami HRowymi. Zajmowałam się między innymi sprawami kadrowymi nauczycieli akademickich. Po kilku miesiącach pracy wiedziałam już, że HR odpowiada mi zdecydowanie bardziej niż praca w szkole.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po ukończeniu studiów magisterskich wybrałam się więc na studia podyplomowe, żeby zdobyć trochę profesjonalnej HRowej wiedzy. Najpierw było prawo pracy, potem zarządzanie personelem &#8211; na Uniwersytecie Łódzkim. Później kursy praktyczne. Po 8 latach nadszedł czas na podbijanie wielkiego świata -zaczęłam szukać pracy w Warszawie.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kiedy byłam na studiach, marzyłam o tym, aby pracować w pięknym, przeszklonym biurowcu, których w tamtym czasie w Warszawie budowało się bardzo dużo. Po kilku latach to marzenie się spełniło, dostałam pracę w firmie, która miała siedzibę w jednym z najbardziej eksluzywnych biurowców w Warszawie &#8211; Metropolitan przy Placu Piłsudskiego. Później były kolejne firmy i kolejne biurowce.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pierwsze lata pracy w Warszawie spędziłam w firmach consultingowych, które świadczyły usługi na rzecz zagranicznych klientów. Było to wspaniałe doświadczenie, dzięki któremu zdobyłam praktyczną wiedzę z obszaru tzw. “twardego HR”. Po roku pracy otrzymałam propozycję awansu na stanowisko menedżera małego zespołu. Było to dla mnie ogromne wyróżnienie, ponieważ byłam jedną z osób najmłodszych stażem i wiekiem.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">W kolejnej firmie moim zadaniem było stworzenie działu kadrowo-płacowego od podstaw &#8211; łącznie z budowaniem zespołu i wdrażaniem systemu. Projekt zakończył się sukcesem, odchodząc z firmy zostawiłam doskonale funkcjonujące procesy, wdrożony system kadrowo-płacowy i efektywny kilkuosobowy zespół.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Byłam już nieco zmęczona consultingiem więc przyszedł czas na wewnętrzny dział HR. Tak rozpoczęłam kilkuletnią przygodę z branżą ubezpieczeniową, gdzie odpowiadałam za cały obszar “twardego HR”. W ostatnich latach, będąc na stanowisku dyrektorskim, zarządzałam kilkunastoosobowymi zespołami.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zawsze chciałam być niezależna. Pięłam się po szczeblach kariery, osiągałam sukcesy. To napędzało mnie do działania. Było moim celem w życiu. Praca była dla mnie nadrzędną wartością. Musiałam sobie radzić i zarabiać, ponieważ moje życie potoczyło się tak, że nie miałam innego wyjścia. Nie bez znaczenia jest zapewne fakt, że jestem przedstawicielką pokolenia X, które pracy się nie boi.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Lubiłam, kiedy w pracy było intensywnie, kiedy dużo się działo. Nie lubiłam się nudzić. Uwielbiałam wyzwania. Nie przeszkadzało mi nawet siedzenie po godzinach. Przecież jeśli chcę coś osiągnąć, to tak trzeba. Poza tym, jeśli do czegoś się zobowiązałam, to muszę to dopiąć, przecież są deadliny, targety. Wymagałam od siebie dużo. Chciałam być perfekcyjna. Chciałam sprostać oczekiwaniom.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Aż przyszedł moment, kiedy byłam już na odpowiednim stanowisku, zarabiałam wystarczająco dużo. I pracowałam ekstremalnie dużo, tak jak zawsze lubiłam.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">A ja, zamiast ekscytacji i spełnienia, czułam, że zaczynam się dusić. Przestałam cieszyć się z wyjścia do biura, moje zadania wydawały mi się coraz bardziej monotonne i bezsensowne. W niedzielę już żyłam pracą, często pracowałam w weekendy. W końcu laptop miałam zawsze przy sobie (na urlopie też). W nocy z niedzieli na poniedziałek zwykle miałam problemy z zaśnięciem, prawie nie spałam. W pracy czekała na mnie niemożliwa do zrealizowania w ciągu 8 godzin ilość zadań. Do tego dochodziła narastająca presja i wieczny brak czasu. Czułam się coraz bardziej zmęczona.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie miałam motywacji nie tylko do pracy, ale też ugotowania obiadu w domu, czy zajęcia się swoimi pasjami. A mam im całkiem dużo &#8211; bieganie, siłownia, strzelanie, podróże, fotografia. Wtedy nic mi się nie chciało. Zapomniałam o moich pasjach, odłożyłam je na bok.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pierwszy poważny kryzys objawił się brakiem panowania nad emocjami, których zawsze tak bardzo wystrzegałam się w pracy. Przecież trzeba być twardą. Pokazywanie emocji w pracy jest nieprofesjonalne, tak zawsze myślałam. Ale wtedy, po prostu rozkleiłam się na spotkaniu. Popłynęły łzy. Wstydziłam się tego okrutnie.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Miałam też problemy ze snem, już nie tylko w nocy z niedzieli na poniedziałek, ale kilka dni w tygodniu. Melisa przestała pomagać. Zmęczenie coraz bardziej dawało mi się we znaki.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pojawiły się niechęć, obniżony nastrój, stany lękowe, szczególnie w sytuacjach związanych z pracą.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Moje ciało zaczęło coraz częściej dawać mi sygnały, których jeszcze wtedy nie rozumiałam. Pojawiały się kontuzje, infekcje, stany zapalne. Tak często, jak nigdy wcześniej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Teraz już wiem, że doświadczyłam wypalenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym pierwszym etapie pomógł mi głęboki coaching, dzięki któremu nauczyłam się rozpoznawać emocje i ich słuchać, stawiać granice oraz po prostu dbać o siebie, o swój wypoczynek, o swój dobrostan. Nie było do dla mnie łatwe, musiałam się tego nauczyć. Jako osoba, która zwykle zajmowała się kilkoma rzeczami na raz (żeby nie tracić czasu), nagle miałam pozwolić sobie na chwile “nicnierobienia”.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kilka lat temu twierdziłam, że medytacja, joga &#8211; to nie dla mnie, za mało dynamiczne, nic się nie dzieje. Teraz nie wyobrażam sobie rozpoczęcia i zakończenia dnia bez choćby krótkiej medytacji. Te chwile wyciszenia, bycia tu i teraz, tylko ze sobą, były dla mnie wtedy bardzo ważne. Być może nawet uratowały mnie przed depresją lub całkowitym załamaniem.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wydawało mi się, że okres największego stresu mam już za sobą, nauczyłam się go też w pewien sposób regulować. Tkwiłam jednak nadal w środowisku, gdzie stresorów był aż nadmiar. Przyszedł więc kolejny kryzys, tym razem po urlopie. Wtedy już nawet moja coach zalecała mi wizytę u lekarza. Spędziłam ponad dwa miesiące na zwolnieniu lekarskim. Dostałam leki na sen i na lepszy nastrój. Wiedziałam, że praca w dotychczasowym trybie, na etacie, od-do, 8h+, w korporacji, w pędzie, w stresie &#8211; to już nie dla mnie. Wiedziałam, że jeśli wrócę do takiego środowiska, wrócą też moje problemy.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Postanowiłam więc iść za głosem serca i zrobić kolejną rewolucję w swoim życiu &#8211; zacząć pracować jako coach. Nie znałam świata poza etatem, więc lęk był ogromny, ale entuzjazm jeszcze większy. Skończyłam szkołę coachingu i dodatkowe kursy, tak aby profesjonalnie wykonywać swoją pracę. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Tak właśnie znalazłam się tutaj. W miejscu, gdzie mogę pomagać innym kobietom w ich rozwoju, wspierać je w ich rewolucjach i dzielić się swoim doświadczeniem.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli szukasz profesjonalnego wsparcia w postaci kobiety, która zna i rozumie Twoje problemy, jesteś we właściwym miejscu. Nie jesteśmy same. Możemy prosić o pomoc.</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/historia-kobiety-moze-takiej-jak-ty/">Historia kobiety, może takiej jak Ty?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
