<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa dobrostan - Justyna Federowicz</title>
	<atom:link href="https://justynafederowicz.pl/tag/dobrostan/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://justynafederowicz.pl/tag/dobrostan/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 01 Oct 2023 09:15:19 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://justynafederowicz.pl/wp-content/uploads/2022/07/cropped-favicon-32x32.png</url>
	<title>Archiwa dobrostan - Justyna Federowicz</title>
	<link>https://justynafederowicz.pl/tag/dobrostan/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Po co dbać o work-life balance?</title>
		<link>https://justynafederowicz.pl/work-life-balance/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Federowicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Jan 2023 11:16:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Wypalenie zawodowe]]></category>
		<category><![CDATA[coaching]]></category>
		<category><![CDATA[dobrostan]]></category>
		<category><![CDATA[Mentoring]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc kobietom]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[przemęczenie]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[równowaga]]></category>
		<category><![CDATA[slow-life]]></category>
		<category><![CDATA[wellbeing]]></category>
		<category><![CDATA[work-life balance]]></category>
		<category><![CDATA[wypalenie zawodowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://justynafederowicz.pl/?p=10081</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z badań wynika, że zaburzony work-life balance 12-krotnie zwiększa ryzyko wypalenia zawodowego, 6-krotnie zwiększa prawdopodobieństwo podlegania silnemu stresowi w pracy i 3-krotnie podnosi ryzyko wystąpienia stanów depresyjnych.  Ostatnio dość popularna staje się idea work-life integration zamiast work-life balance.&#160; Osobiście, mam wątpliwości czy te dwa obszary powinny być zintegrowane. Wątpliwości te wynikają z mojego osobistego doświadczenia, jak i z doświadczenia moich klientów.&#160; Owszem, pracy i życia prywatnego nie da się tak do końca i na siłę rozdzielić. Nie można jednym przyciskiem wyłączyć w głowie myśli o pracy, nawet kiedy zamknęliśmy już komputer i wyszliśmy z biura. Przynajmniej większość z nas tego nie potrafi.&#160; Nie jestem jednak przekonana, czy dwie dwie sfery powinny być ze sobą zintegrowane. A nawet jeśli, to w jakim stopniu.&#160; Klienci, z którymi pracuję, to w większości osoby doświadczające wypalenia zawodowego. Wszystkie zgodnie powtarzają, że nawet zajrzenie na chwilę do służbowej poczty wieczorem zaburza ich odpoczynek i powoduje napięcie związane z pracą.&#160; Podobnie jest na urlopie, którego celem jest przecież wyłączenie się z trybu praca i regeneracja organizmu. Jeśli podczas urlopu odpowiadamy na służbowe maile lub wdzwaniamy się na spotkania, tak naprawdę ciągle jesteśmy myślami w pracy. Nie odpoczywamy.&#160; Niedawno miałam konsultację z osobą, która opowiadała mi, że właściwie non-stop myśli o pracy. W nocy również.&#160; Wieczorami i w weekendy po kilka razy zagląda do skrzynki pocztowej w telefonie służbowym. Mimo że nikt tego od niej nie wymaga. Ale ona chce mieć wszystko pod kontrolą i być gotowa na poranne i poniedziałkowe pożary.&#160; W niedzielę już od rana jest w takim stresie, że właściwie trudno myśleć jej o czymkolwiek innym niż praca. Bicie serca przyspiesza. W nocy sen nie przychodzi, a zamiast niego tysiąc myśli kłębi się w głowie. Tak objawia się syndrom poniedziałku. Doświadcza go wiele osób, których zaczyna dopadać wypalenie.&#160; Co dzieje się z naszym organizmem, kiedy jesteśmy przeciążeni? Nic dobrego.&#160; Nasz organizm właściwie w ogóle nie przełącza się z trybu praca na tryb życie prywatne. Ciągle pracuje. Nie odpoczywa. Nie regeneruje się. Bohaterka tego wpisu wylądowała niedawno na SORze. Ale to też jej nie zatrzymało. Pozwoliła sobie tylko na kilka dni zwolnienia, a później wróciła do starych nawyków.&#160; Czas zwolnienia wspomina z rozrzewnieniem, ponieważ wtedy pozwoliła sobie na prawdziwy odpoczynek. Nawet nie spojrzała na służbowy telefon.&#160; Co poza zdrowiem ryzykujemy? Brak równowagi pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym powoduje, że spada satysfakcja w każdej sferze naszego życia.&#160; To wszystko nie pozostaje bez wpływu na naszą pracę. Bo skoro wali się całe nasze życie, nie jesteśmy w stanie pracować efektywnie. Spada jakość naszej pracy. Koncentracja szwankuje. Frustrujemy się. Czujemy zniechęcenie i rozdrażnienie. Psują się relacje z kolegami z pracy. Spada nasze zaangażowanie.  Wpadamy w błędne koło.&#160; Z badań wynika, że zaburzony work-life balance 12-krotnie zwiększa ryzyko wypalenia zawodowego, 6-krotnie zwiększa prawdopodobieństwo podlegania silnemu stresowi w pracy i 3-krotnie podnosi ryzyko wystąpienia stanów depresyjnych.&#160; Jak wygląda Twój work-life balance? Potrafisz rozdzielić te dwa obszary życia i zachować równowagę? Jest początek stycznia &#8211; czas noworocznych postanowień.&#160; Może to dobra okazja, żeby to przemyśleć i wpisać na listę swoich postanowień zadbanie o siebie.&#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/work-life-balance/">Po co dbać o work-life balance?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="has-medium-font-size wp-block-heading">Z badań wynika, że zaburzony work-life balance 12-krotnie zwiększa ryzyko wypalenia zawodowego, 6-krotnie zwiększa prawdopodobieństwo podlegania silnemu stresowi w pracy i 3-krotnie podnosi ryzyko wystąpienia stanów depresyjnych. </h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ostatnio dość popularna staje się idea work-life integration zamiast work-life balance.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Osobiście, mam wątpliwości czy te dwa obszary powinny być zintegrowane. Wątpliwości te wynikają z mojego osobistego doświadczenia, jak i z doświadczenia moich klientów.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Owszem, pracy i życia prywatnego nie da się tak do końca i na siłę rozdzielić. Nie można jednym przyciskiem wyłączyć w głowie myśli o pracy, nawet kiedy zamknęliśmy już komputer i wyszliśmy z biura. Przynajmniej większość z nas tego nie potrafi.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie jestem jednak przekonana, czy dwie dwie sfery powinny być ze sobą zintegrowane. A nawet jeśli, to w jakim stopniu.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Klienci, z którymi pracuję, to w większości osoby doświadczające wypalenia zawodowego. Wszystkie zgodnie powtarzają, że nawet zajrzenie na chwilę do służbowej poczty wieczorem zaburza ich odpoczynek i powoduje napięcie związane z pracą.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podobnie jest na urlopie, którego celem jest przecież wyłączenie się z trybu praca i regeneracja organizmu. Jeśli podczas urlopu odpowiadamy na służbowe maile lub wdzwaniamy się na spotkania, tak naprawdę ciągle jesteśmy myślami w pracy. Nie odpoczywamy.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niedawno miałam konsultację z osobą, która opowiadała mi, że właściwie non-stop myśli o pracy. W nocy również.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wieczorami i w weekendy po kilka razy zagląda do skrzynki pocztowej w telefonie służbowym. Mimo że nikt tego od niej nie wymaga. Ale ona chce mieć wszystko pod kontrolą i być gotowa na poranne i poniedziałkowe pożary.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">W niedzielę już od rana jest w takim stresie, że właściwie trudno myśleć jej o czymkolwiek innym niż praca. Bicie serca przyspiesza. W nocy sen nie przychodzi, a zamiast niego tysiąc myśli kłębi się w głowie. Tak objawia się syndrom poniedziałku. Doświadcza go wiele osób, których zaczyna dopadać wypalenie.&nbsp;</p>



<h2 class="has-medium-font-size wp-block-heading">Co dzieje się z naszym organizmem, kiedy jesteśmy przeciążeni?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nic dobrego.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nasz organizm właściwie w ogóle nie przełącza się z trybu praca na tryb życie prywatne. Ciągle pracuje. Nie odpoczywa. Nie regeneruje się.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Bohaterka tego wpisu wylądowała niedawno na SORze. Ale to też jej nie zatrzymało. Pozwoliła sobie tylko na kilka dni zwolnienia, a później wróciła do starych nawyków.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Czas zwolnienia wspomina z rozrzewnieniem, ponieważ wtedy pozwoliła sobie na prawdziwy odpoczynek. Nawet nie spojrzała na służbowy telefon.&nbsp;</p>



<h2 class="has-medium-font-size wp-block-heading">Co poza zdrowiem ryzykujemy?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Brak równowagi pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym powoduje, że spada satysfakcja w każdej sferze naszego życia.&nbsp;</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>Zaniedbujemy rodzinę i mamy wyrzuty sumienia, że poświęcamy jej za mało czasu.&nbsp;</li>



<li>W naszym związku zaczynają pojawiać się konflikty. Zdarza się, że związek się rozpada, bo praca jest ważniejsza.&nbsp;</li>



<li>Porzucamy swoje zainteresowania i pasje, które przecież sprawiały nam kiedyś ogromną frajdę. Zapominamy o naszych znajomych i czujemy się coraz bardziej samotni. &nbsp;</li>



<li>Sięgamy po alkohol i inne środki odurzające z nadzieją, że to poprawi nasz nastrój i pozwoli się rozluźnić.</li>



<li>Przeciążenie pracą wiąże się zwykle z wysokim poziomem stresu. A silny, utrzymujący się przez dłuższy czas stres zwiększa podatność na wirusy i bakterie, wrzody żołądka i dwunastnicy, nadciśnienie, chorobę wieńcową, zawał serca i depresję.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">To wszystko nie pozostaje bez wpływu na naszą pracę. Bo skoro wali się całe nasze życie, <strong>nie jesteśmy w stanie pracować efektywnie.</strong> <strong>Spada jakość naszej pracy</strong>. Koncentracja szwankuje. Frustrujemy się. <strong>Czujemy zniechęcenie</strong> i rozdrażnienie. Psują się relacje z kolegami z pracy. Spada nasze zaangażowanie. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Wpadamy w błędne koło.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z badań wynika, że zaburzony work-life balance 12-krotnie zwiększa ryzyko wypalenia zawodowego, 6-krotnie zwiększa prawdopodobieństwo podlegania silnemu stresowi w pracy i 3-krotnie podnosi ryzyko wystąpienia stanów depresyjnych.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak wygląda Twój work-life balance?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Potrafisz rozdzielić te dwa obszary życia i zachować równowagę?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jest początek stycznia &#8211; czas noworocznych postanowień.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Może to dobra okazja, żeby to przemyśleć i wpisać na listę swoich postanowień zadbanie o siebie.&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/work-life-balance/">Po co dbać o work-life balance?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy umiesz odpoczywać?</title>
		<link>https://justynafederowicz.pl/czy-umiesz-odpoczywac/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Federowicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Oct 2022 12:13:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Wypalenie zawodowe]]></category>
		<category><![CDATA[coaching]]></category>
		<category><![CDATA[dobrostan]]></category>
		<category><![CDATA[kobiecość]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[Life coaching]]></category>
		<category><![CDATA[odpoczynek]]></category>
		<category><![CDATA[odporność psychiczna]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[rezyliencja]]></category>
		<category><![CDATA[wellbeing]]></category>
		<category><![CDATA[wyczerpanie]]></category>
		<category><![CDATA[wypalenie]]></category>
		<category><![CDATA[wypalenie zawodowe]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie psychiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://justynafederowicz.pl/?p=9939</guid>

					<description><![CDATA[<p>Do napisania tego artykułu zainspirowało mnie wystąpienie Dr. Saundry Dalton-Smith w ramach TEDxAtlanta Talk, na które niedawno trafiłam.  Temat odpoczynku interesuje mnie od czasu, kiedy sama odkryłam, że nie potrafię odpoczywać. Odkrycia tego dokonałam, kiedy doświadczyłam wypalenia zawodowego, czyli trochę za późno.&#160; Chłonę dostępne informacje na temat odpoczynku, a później staram się testować je na sobie, z bardzo pozytywnym skutkiem. Odpoczynek jest jedną z podstaw budowania rezyliencji, a rezyliencja z kolei jest podstawą wyjścia z wypalenia.&#160; Jako że pracuję z osobami, które w różnym stopniu doświadczają wypalenia, dzielę się tą wiedzą na moim blogu i w mediach społecznościowych. Wiem, że to temat bardzo dla nich ważny.  Jak definiowany jest odpoczynek? Zgodnie z definicją w Słowniku języka polskiego, odpoczynek to „przerwa w jakimś wysiłku dla nabrania sił” lub „czas poświęcony na pozbywanie się zmęczenia, zwykle poprzez robienie tego, co sprawia przyjemność”. Wiele osób z odpoczynkiem kojarzy sen, tymczasem Dr Dalton-Smitrh podkreśla, że sen i odpoczynek to nie to samo. I pewnie ma rację, bowiem nierzadko przecież zdarza się, że po dobrze przespanej nocy wcale nie czujemy się wypoczęci. Dlaczego brakuje nam energii? Ponieważ sen jest tylko jednym z wielu elementów składających się na odpoczynek. Dr Dalton-Smith mówi o 7 rodzajach odpoczynku: psychiczny (wyłącznie swojego umysłu, pozwalanie sobie na przerwy w pracy, medytacja) duchowy (głębokie poczucie przynależności, miłości, akceptacji, celu i sensu życia) emocjonalny (przestrzeń do wyrażania swoich opinii, asertywność, umiejętność stawiania granic) społeczny (otaczanie się pozytywnymi, wspierającymi ludźmi) sensoryczny (odpoczynek dla naszych zmysłów &#8211; zamknięcie oczu, wsłuchanie się w ciszę, czy odłączenie się od urządzeń elektronicznych) kreatywny (przebywanie blisko natury i cieszenie się jej widokiem, podziwianie dzieł sztuki, nawet jeśli jest to tylko wizualizacja z zamkniętymi oczami) fizyczny (pasywny &#8211; sen, drzemka, i aktywny &#8211; joga, masaż, rozciąganie) Wszystkie te elementy są niezbędne abyśmy naprawdę czuli się zregenerowani i wypoczęci.  Współczesne społeczeństwa cierpią na niedobór odpoczynku.&#160; Niestety, żyjemy w społeczeństwie, w którym wartością jest praca ponad normy i oczekiwanie wysokiej efektywności. To nie sprzyja pozwalaniu sobie na odpoczynek, co z kolei prowadzi do chronicznego zmęczenia, a często również do wypalenia zawodowego.&#160; Tak było u mnie. Pracowałam ponad normy i nawet to lubiłam. Sama przed sobą nie przyznawałam się, że jestem zmęczona. Ciężka praca, dopinanie tematów, sukces &#8211; to było dla mnie najważniejsze. Chciałam być postrzegana jako silna i efektywna. Nie pozwalałam sobie na odpoczynek, a z czasem zaczęłam mieć też poważne problemy ze snem. Byłam na skraju wyczerpania psychicznego i fizycznego. Pierwszy raz o prawdziwym odpoczynku usłyszałam od swojego coacha. To wtedy zaczęłam pozwalać sobie na chwile “nicnierobienia”. Zaczęłam doceniać samotne spacery po lesie. Odkryłam moc medytacji. Teraz świadomy odpoczynek jest ważną częścią mojego życia.&#160; Nie rozumiemy mocy odpoczywania. A jest to przecież najbardziej niedoceniana, naturalna, bezpieczna i dostępna dla wszystkich alternatywna forma terapii.&#160; Każda czynność jaką wykonujemy wiąże się z wydatkiem energetycznym. Nie chodzi tylko o czynności fizyczne, ale o każdy rodzaj aktywności. Stresujące spotkanie w pracy powoduje zużycie energii emocjonalnej&#160; i społecznej. Wykonanie skomplikowanej analizy wymaga energii psychicznej i kreatywnej. Korek w drodze do pracy powoduje zużycie energii psychiczną i sensorycznej.&#160; Warto przeanalizować, jakie zasoby energii wykorzystujemy na co dzień w naszym życiu i skupić się na ich odbudowie.&#160; Środowisko pracy jest zwykle źródłem największego stresu, a tym samym miejscem, gdzie wydatkujemy dużą część naszej energii.&#160; Dr Dalton-Smith wspomina w swoim wystąpieniu o badaniach przeprowadzonych przez Deloitte, zgodnie z którymi większość pracowników nie podchodzi do swojej pracy z pasją. Inne badanie pokazuje, że praca jest bardzo często przyczyną problemów ze snem. Z kolei badania New Stanford Research ujawniły, że toksyczne miejsce pracy jest piątym największym powodem śmierci w Stanach Zjednoczonych.&#160; Wszystko to jednak sprowadza się do braku odpowiedniego odpoczynku.&#160; Jak odpoczywać prawidłowo? Przede wszystkim, zadbać o higienę pracy robiąc sobie przerwy minimum raz na dwie godziny.  Przed snem nie używać i wyłączyć wszystkie urządzenia elektroniczne, które mogą nas rozpraszać.  Jadąc do pracy wyłączyć radio, pobyć w ciszy, pozwolić swoim zmysłom odpocząć. Zadbać o to, aby miejsce pracy wspierało twórczą energię. Pozwolić sobie na asertywność i wyrażanie emocji. Otaczać się optymistycznymi, wspierającymi ludźmi.  Zadbać o swoją sferę duchową.  To tylko niektóre z możliwości. Każdy z nas jest w stanie znaleźć najlepszy dla siebie sposób odpoczywania.&#160;</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/czy-umiesz-odpoczywac/">Czy umiesz odpoczywać?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-medium-font-size wp-block-paragraph">Do napisania tego artykułu zainspirowało mnie wystąpienie Dr. Saundry Dalton-Smith w ramach <a href="https://www.tedxatlanta.com/">TEDxAtlanta</a> Talk, na które niedawno trafiłam. </p>



<figure class="wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-block-embed-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe title="The real reason why we are tired and what to do about it | Saundra Dalton-Smith | TEDxAtlanta" width="1300" height="731" src="https://www.youtube.com/embed/ZGNN4EPJzGk?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>
</div></figure>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Temat odpoczynku interesuje mnie od czasu, kiedy sama odkryłam, że nie potrafię odpoczywać. Odkrycia tego dokonałam, kiedy doświadczyłam wypalenia zawodowego, czyli trochę za późno.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Chłonę dostępne informacje na temat odpoczynku, a później staram się testować je na sobie, z bardzo pozytywnym skutkiem. Odpoczynek jest jedną z podstaw budowania rezyliencji, a rezyliencja z kolei jest podstawą wyjścia z wypalenia.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jako że pracuję z osobami, które w różnym stopniu doświadczają wypalenia, dzielę się tą wiedzą na moim blogu i w mediach społecznościowych. Wiem, że to temat bardzo dla nich ważny. </p>



<h2 class="wp-block-heading">Jak definiowany jest odpoczynek?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zgodnie z definicją w Słowniku języka polskiego, odpoczynek to „przerwa w jakimś wysiłku dla nabrania sił” lub „czas poświęcony na pozbywanie się zmęczenia, zwykle poprzez robienie tego, co sprawia przyjemność”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wiele osób z odpoczynkiem kojarzy sen, tymczasem Dr Dalton-Smitrh podkreśla, że sen i odpoczynek to nie to samo. I pewnie ma rację, bowiem nierzadko przecież zdarza się, że po dobrze przespanej nocy wcale nie czujemy się wypoczęci.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Dlaczego brakuje nam energii?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ponieważ sen jest tylko jednym z wielu elementów składających się na odpoczynek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dr Dalton-Smith mówi o 7 rodzajach odpoczynku:</p>



<ul class="wp-block-list"><li>psychiczny (wyłącznie swojego umysłu, pozwalanie sobie na przerwy w pracy, medytacja)</li><li>duchowy (głębokie poczucie przynależności, miłości, akceptacji, celu i sensu życia)</li><li>emocjonalny (przestrzeń do wyrażania swoich opinii, asertywność, umiejętność stawiania granic)</li><li>społeczny (otaczanie się pozytywnymi, wspierającymi ludźmi)</li><li>sensoryczny (odpoczynek dla naszych zmysłów &#8211; zamknięcie oczu, wsłuchanie się w ciszę, czy odłączenie się od urządzeń elektronicznych)</li><li>kreatywny (przebywanie blisko natury i cieszenie się jej widokiem, podziwianie dzieł sztuki, nawet jeśli jest to tylko wizualizacja z zamkniętymi oczami)</li><li>fizyczny (pasywny &#8211; sen, drzemka, i aktywny &#8211; joga, masaż, rozciąganie)</li></ul>



<p class="wp-block-paragraph">Wszystkie te elementy są niezbędne abyśmy naprawdę czuli się zregenerowani i wypoczęci. </p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<h2 class="wp-block-heading">Współczesne społeczeństwa cierpią na niedobór odpoczynku.&nbsp;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Niestety, żyjemy w społeczeństwie, w którym wartością jest praca ponad normy i oczekiwanie wysokiej efektywności. To nie sprzyja pozwalaniu sobie na odpoczynek, co z kolei prowadzi do chronicznego zmęczenia, a często również do wypalenia zawodowego.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tak było u mnie. Pracowałam ponad normy i nawet to lubiłam. Sama przed sobą nie przyznawałam się, że jestem zmęczona. Ciężka praca, dopinanie tematów, sukces &#8211; to było dla mnie najważniejsze. Chciałam być postrzegana jako silna i efektywna. Nie pozwalałam sobie na odpoczynek, a z czasem zaczęłam mieć też poważne problemy ze snem. Byłam na skraju wyczerpania psychicznego i fizycznego. Pierwszy raz o prawdziwym odpoczynku usłyszałam od swojego coacha. To wtedy zaczęłam pozwalać sobie na chwile “nicnierobienia”. Zaczęłam doceniać samotne spacery po lesie. Odkryłam moc medytacji. Teraz świadomy odpoczynek jest ważną częścią mojego życia.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie rozumiemy mocy odpoczywania. A jest to przecież najbardziej niedoceniana, naturalna, bezpieczna i dostępna dla wszystkich alternatywna forma terapii.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Każda czynność jaką wykonujemy wiąże się z wydatkiem energetycznym. Nie chodzi tylko o czynności fizyczne, ale o każdy rodzaj aktywności. Stresujące spotkanie w pracy powoduje zużycie energii emocjonalnej&nbsp; i społecznej. Wykonanie skomplikowanej analizy wymaga energii psychicznej i kreatywnej. Korek w drodze do pracy powoduje zużycie energii psychiczną i sensorycznej.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto przeanalizować, jakie zasoby energii wykorzystujemy na co dzień w naszym życiu i skupić się na ich odbudowie.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Środowisko pracy jest zwykle źródłem największego stresu, a tym samym miejscem, gdzie wydatkujemy dużą część naszej energii.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dr Dalton-Smith wspomina w swoim wystąpieniu o badaniach przeprowadzonych przez Deloitte, zgodnie z którymi większość pracowników nie podchodzi do swojej pracy z pasją. Inne badanie pokazuje, że praca jest bardzo często przyczyną problemów ze snem. Z kolei badania New Stanford Research ujawniły, że toksyczne miejsce pracy jest piątym największym powodem śmierci w Stanach Zjednoczonych.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wszystko to jednak sprowadza się do braku odpowiedniego odpoczynku.&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading">Jak odpoczywać prawidłowo?</h2>



<ul class="wp-block-list"><li>Przede wszystkim, zadbać o higienę pracy robiąc sobie przerwy minimum raz na dwie godziny. </li><li>Przed snem nie używać i wyłączyć wszystkie urządzenia elektroniczne, które mogą nas rozpraszać. </li><li>Jadąc do pracy wyłączyć radio, pobyć w ciszy, pozwolić swoim zmysłom odpocząć.</li><li>Zadbać o to, aby miejsce pracy wspierało twórczą energię.</li><li>Pozwolić sobie na asertywność i wyrażanie emocji.</li><li>Otaczać się optymistycznymi, wspierającymi ludźmi. </li><li>Zadbać o swoją sferę duchową. </li></ul>



<p class="wp-block-paragraph">To tylko niektóre z możliwości. Każdy z nas jest w stanie znaleźć najlepszy dla siebie sposób odpoczywania.&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/czy-umiesz-odpoczywac/">Czy umiesz odpoczywać?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak stawiać granice w pracy i w życiu?</title>
		<link>https://justynafederowicz.pl/jak-stawiac-granice-w-pracy-i-w-zyciu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Federowicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Oct 2022 20:48:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[asertywność]]></category>
		<category><![CDATA[coaching]]></category>
		<category><![CDATA[dobrostan]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[Life coaching]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc kobietom]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[stawianie granic]]></category>
		<category><![CDATA[wellbeing]]></category>
		<category><![CDATA[wypalenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://justynafederowicz.pl/?p=9936</guid>

					<description><![CDATA[<p>Twój szef przychodzi do Ciebie o 17:00 i mówi, że na jutro na 8:00 rano potrzebuje długą prezentację na spotkanie z klientem. Ty się zgadzasz. Siedzisz pół nocy, wysyłasz. Dotrzymałaś terminu, ale rano czujesz się fatalnie.  Znasz to z autopsji? Przeczytaj artykuł i naucz się stawiać granice.  Pamiętam, jak na jednej z pierwszych sesji w moim własnym procesie coachingowym „przerabiałam” temat asertywności i stawiania granic. Przede wszystkim w pracy, ponieważ to było dla mnie w tamtym czasie największym wyzwaniem. Pamiętam, jak silne było moje przekonanie, że nie da się tego zrobić, że nie mogę, bo przecież jeśli postawię granice &#8211; odmówię wzięcia na siebie kolejnego zadania, nie odbiorę telefonu służbowego wieczorem, albo nie nadrobię zaległości w weekend, wtedy na pewno wszystkie moje projekty upadną, a ja sama zostanę zwolniona. Jakież było moje zdziwienie, kiedy w końcu, po kilku ćwiczeniach z coachem, postawiłam granice, a żadna z moich obaw się nie spełniła.  Co daje nam stawianie granic? Granice pojawiają się wszędzie tam, gdzie pojawia się drugi człowiek. Swoje granice potrzebujemy określić w kontekście relacji z innymi ludźmi. Dają nam one poczucie bezpieczeństwa emocjonalnego, chronią przed nieprzyjemnymi doznaniami.&#160; Granice mogą być różne u różnych osób, ale też w stosunku do rożnych osób. Bliskim osobom z całą pewnością wyznaczymy granice inne, niż osobom, z którymi nie łączą nas żadne więzi.&#160; Aby skutecznie stawiać granice, trzeba dobrze poznać siebie, wiedzieć kim jestem, jakie są moje wartości, jakie są moje zasoby, jakie mam potrzeby, za co jestem odpowiedzialna. Ta świadomość kształtuje się podczas naszego życia, a dzięki niej powstaje cały system granic fizycznych, emocjonalnych, intelektualnych i duchowych.&#160; Jeśli znamy swoje granice, jesteśmy w stanie respektować granice innych osób.&#160; Wiele osób, w tym kiedyś rownież ja sama, nie zna swoich granic lub boi się je określić &#8211; z lęku przed odrzuceniem, z powodu braku umiejętności mówienia o swoich potrzebach i emocjach, z obawy przed zranieniem drugiej osoby. Wydaje nam się, że nie stawiając granic będziemy lubiani i akceptowani. Efekt jest taki, że pojawiają się w nas nieprzyjemne odczucia, z którymi często nie potrafimy sobie poradzić.  Stawianie zdrowych granic to bardzo ważny element naszego dobrostanu psychicznego. „Zdrowe” oznacza, że jesteśmy otwarci na opinie innych, ale dbamy przy tym o swoje potrzeby. Nie pozwalamy sobie na łamanie naszego kręgosłupa moralnego, nie ulegamy, nie działamy wbrew naszym wartościom. Potrafimy też zaakceptować granice innych osób. O czym pamiętać stawiając granice?&#160; Stawiając zdrowe granice trzeba pamiętać o dwóch zasadach &#8211; uprzejmości i stanowczości. Odmawianie i stawianie granic powinno odbywać się w uprzejmy sposób, z szacunkiem do drugiej osoby. Można (i warto) stawiać granice w pracy, niezależnie od tego, czy dotyczy to relacji Twoim współpracownikiem, czy szefem. Brak granic skutkuje złością, frustracją, smutkiem, często też wyczerpaniem. Z całą pewnością nie wpływa to dobrze na Twoją efektywność w pracy, ani też na Twoje życie osobiste.&#160; Oto kilka wskazówek jak stawiać granice: Stosuj metodę zdartej płyty &#8211; czyli powtarzanie do skutku tego samego argumentu Komunikuj się w bezpośredni sposób &#8211; mów wprost, jasno i zwięźle. Nie musisz się tłumaczyć. Masz prawo mówić o swoich potrzebach. Masz prawo bronić swoich wartości. Bądź konsekwentna &#8211; jeśli raz zakomunikowałaś swoje granice, a ktoś później z premedytacją ich nie szanuje, przypomnij o tym. Jeśli to nie przyniesie rezultatu, zadziałaj (np. wyjdź ze spotkania) Nie bierz odpowiedzialności za to, jak zachowa się ta druga osoba, nawet jeśli reakcją będzie obrażenie, krzyk, czy wpędzenie Cię w poczucie winy. To tamta osoba, a nie Ty, jest odpowiedzialna za swoją reakcję. Stawianie zdrowych granic i odmawianie jest przejawem szacunku do samej siebie, dbałości o swoje potrzeby, o swoje wartości. Stawiając granice możesz żyć w zgodzie ze sobą.  Nie bój się odrzucenia, ci właściwi ludzie uszanują Twoje granice, a ci niewłaściwi po prostu odejdą, to ich wybór. Pozwól sobie na bycie sobą, to przyniesie Ci spokój i satysfakcję. Uwierz mi, sama doświadczyłam tego wiele razy. </p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/jak-stawiac-granice-w-pracy-i-w-zyciu/">Jak stawiać granice w pracy i w życiu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><em>Twój szef przychodzi do Ciebie o 17:00 i mówi, że na jutro na 8:00 rano potrzebuje długą prezentację na spotkanie z klientem. Ty się zgadzasz. Siedzisz pół nocy, wysyłasz. Dotrzymałaś terminu, ale rano czujesz się fatalnie</em>. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Znasz to z autopsji? Przeczytaj artykuł i naucz się stawiać granice. </p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Pamiętam, jak na jednej z pierwszych sesji w moim własnym procesie coachingowym „przerabiałam” temat asertywności i stawiania granic. Przede wszystkim w pracy, ponieważ to było dla mnie w tamtym czasie największym wyzwaniem. Pamiętam, jak silne było moje przekonanie, że nie da się tego zrobić, że nie mogę, bo przecież jeśli postawię granice &#8211; odmówię wzięcia na siebie kolejnego zadania, nie odbiorę telefonu służbowego wieczorem, albo nie nadrobię zaległości w weekend, wtedy na pewno wszystkie moje projekty upadną, a ja sama zostanę zwolniona.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jakież było moje zdziwienie, kiedy w końcu, po kilku ćwiczeniach z coachem, postawiłam granice, a żadna z moich obaw się nie spełniła. </p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Co daje nam stawianie granic?</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Granice pojawiają się wszędzie tam, gdzie pojawia się drugi człowiek. Swoje granice potrzebujemy określić w kontekście relacji z innymi ludźmi. Dają nam one poczucie bezpieczeństwa emocjonalnego, chronią przed nieprzyjemnymi doznaniami.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Granice mogą być różne u różnych osób, ale też w stosunku do rożnych osób. Bliskim osobom z całą pewnością wyznaczymy granice inne, niż osobom, z którymi nie łączą nas żadne więzi.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Aby skutecznie stawiać granice, trzeba dobrze poznać siebie, wiedzieć kim jestem, jakie są moje wartości, jakie są moje zasoby, jakie mam potrzeby, za co jestem odpowiedzialna. Ta świadomość kształtuje się podczas naszego życia, a dzięki niej powstaje cały system granic fizycznych, emocjonalnych, intelektualnych i duchowych.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli znamy swoje granice, jesteśmy w stanie respektować granice innych osób.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wiele osób, w tym kiedyś rownież ja sama, nie zna swoich granic lub boi się je określić &#8211; z lęku przed odrzuceniem, z powodu braku umiejętności mówienia o swoich potrzebach i emocjach, z obawy przed zranieniem drugiej osoby. Wydaje nam się, że nie stawiając granic będziemy lubiani i akceptowani. Efekt jest taki, że pojawiają się w nas nieprzyjemne odczucia, z którymi często nie potrafimy sobie poradzić. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Stawianie zdrowych granic to bardzo ważny element naszego dobrostanu psychicznego. „Zdrowe” oznacza, że jesteśmy otwarci na opinie innych, ale dbamy przy tym o swoje potrzeby. Nie pozwalamy sobie na łamanie naszego kręgosłupa moralnego, nie ulegamy, nie działamy wbrew naszym wartościom. Potrafimy też zaakceptować granice innych osób.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>O czym pamiętać stawiając granice?&nbsp;</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Stawiając zdrowe granice trzeba pamiętać o dwóch zasadach &#8211; uprzejmości i stanowczości. Odmawianie i stawianie granic powinno odbywać się w uprzejmy sposób, z szacunkiem do drugiej osoby.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Można (i warto) stawiać granice w pracy, niezależnie od tego, czy dotyczy to relacji Twoim współpracownikiem, czy szefem. Brak granic skutkuje złością, frustracją, smutkiem, często też wyczerpaniem. Z całą pewnością nie wpływa to dobrze na Twoją efektywność w pracy, ani też na Twoje życie osobiste.&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Oto kilka wskazówek jak stawiać granice:</strong></h2>



<ul class="wp-block-list"><li>Stosuj metodę zdartej płyty &#8211; czyli powtarzanie do skutku tego samego argumentu</li><li>Komunikuj się w bezpośredni sposób &#8211; mów wprost, jasno i zwięźle. Nie musisz się tłumaczyć. Masz prawo mówić o swoich potrzebach. Masz prawo bronić swoich wartości.</li><li>Bądź konsekwentna &#8211; jeśli raz zakomunikowałaś swoje granice, a ktoś później z premedytacją ich nie szanuje, przypomnij o tym. Jeśli to nie przyniesie rezultatu, zadziałaj (np. wyjdź ze spotkania)</li><li>Nie bierz odpowiedzialności za to, jak zachowa się ta druga osoba, nawet jeśli reakcją będzie obrażenie, krzyk, czy wpędzenie Cię w poczucie winy. To tamta osoba, a nie Ty, jest odpowiedzialna za swoją reakcję.</li></ul>



<p class="wp-block-paragraph">Stawianie zdrowych granic i odmawianie jest przejawem szacunku do samej siebie, dbałości o swoje potrzeby, o swoje wartości. Stawiając granice możesz żyć w zgodzie ze sobą. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie bój się odrzucenia, ci właściwi ludzie uszanują Twoje granice, a ci niewłaściwi po prostu odejdą, to ich wybór. Pozwól sobie na bycie sobą, to przyniesie Ci spokój i satysfakcję. Uwierz mi, sama doświadczyłam tego wiele razy. </p>
<p>Artykuł <a href="https://justynafederowicz.pl/jak-stawiac-granice-w-pracy-i-w-zyciu/">Jak stawiać granice w pracy i w życiu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://justynafederowicz.pl">Justyna Federowicz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
